Brukselscy taksówkarze wyjadą na ulice 2 kwietnia – protest przeciwko warunkom pracy w branży
W czwartek 2 kwietnia 2026 r. kierowcy tradycyjnych taksówek w Brukseli planują wyjazd na ulice w ramach protestu przeciwko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w sektorze. Manifestacja,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W czwartek 2 kwietnia 2026 r. kierowcy tradycyjnych taksówek w Brukseli planują wyjazd na ulice w ramach protestu przeciwko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w sektorze. Manifestacja, organizowana przez Union des Chauffeurs de Limousine Belge – UCLB, rozpocznie się o godzinie 9:00 na boulevard Pachéco. Przedstawiciele branży domagają się pilnego dialogu z władzami regionu i ostrzegają przed realnym ryzykiem fali bankructw.
Branża na granicy rentowności
Organizacja protestu jest odpowiedzią na narastające trudności finansowe kierowców. Wzrost cen paliw oraz coraz wyższe prowizje pobierane przez platformy pośredniczące sprawiają, że wielu z nich funkcjonuje na granicy opłacalności. UCLB alarmuje, że część kierowców znajduje się już bardzo blisko bankructwa.
Mobilizacja ma być wyraźnym sygnałem skierowanym do władz brukselskich. Zdaniem przedstawicieli sektora istnieje poważne ryzyko masowych upadłości, które mogłyby trwale zachwiać funkcjonowaniem całego rynku przewozów taksówkowych w stolicy. Kierowcy oczekują szybkiego rozpoczęcia rozmów z władzami regionalnymi.
Nierówna konkurencja na rynku
Problemy branży nie sprowadzają się wyłącznie do kwestii finansowych. UCLB wskazuje również na – ich zdaniem – niespójne i nieadekwatne przepisy regulujące sektor. Różnice w statusie podmiotów działających na rynku przewozów prowadzą do sytuacji, którą organizacja określa jako nieuczciwą konkurencję, zagrażającą tradycyjnym taksówkom.
Dodatkowym źródłem napięć są działania niektórych platform, które mogą blokować konta kierowców bez wyjaśnienia i bez jasnych procedur. Kierowcy, formalnie prowadzący działalność na własny rachunek, w praktyce pozostają bez odpowiednich mechanizmów ochrony.
Postulaty protestujących
Na potrzeby manifestacji przedstawiciele branży przygotowali listę konkretnych postulatów. Domagają się między innymi wprowadzenia minimalnej stawki za kurs, ograniczenia wysokości prowizji pobieranych przez platformy, ujednolicenia statusu wszystkich uczestników rynku, zakazu nieuzasadnionego blokowania kont oraz reformy przepisów regulujących sektor taksówkowy.
Rzeczniczka UCLB Asmaa Snaibi zaznacza, że sytuacja finansowa kierowców jest szczególnie trudna, a obecne regulacje działają na ich niekorzyść. Organizacja podkreśla, że protest ma przede wszystkim doprowadzić do wznowienia dialogu z władzami i wypracowania konkretnych rozwiązań, zanim kolejni kierowcy będą zmuszeni zrezygnować z pracy w zawodzie.