Rekordowa edycja corocznego liczenia muszli na flamandzkim wybrzeżu – 65 000 okazów i 1 500 uczestników
Na flamandzkim wybrzeżu odbyła się tegoroczna edycja corocznej akcji liczenia muszli, która przyniosła rekordowe rezultaty. Wolontariusze pracujący w kilkunastu punktach obserwacyjnych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na flamandzkim wybrzeżu odbyła się tegoroczna edycja corocznej akcji liczenia muszli, która przyniosła rekordowe rezultaty. Wolontariusze pracujący w kilkunastu punktach obserwacyjnych zinwentaryzowali łącznie 65 000 muszli, a w wydarzeniu uczestniczyło 1 500 osób. Inicjatywa wyraźnie przekracza już granice Belgii – w tym roku dołączyły do niej również Holandia i Francja, a kolejne państwa rozważają udział w przyszłości.
Spis treści
Nauka i integracja społeczna w jednym
Akcja liczenia muszli jest organizowana każdego roku przez naukowców, którzy przy wsparciu wolontariuszy dokumentują muszle wyrzucone na brzeg przez morze. Zebrane w ten sposób dane stanowią cenne źródło wiedzy na temat kondycji mórz, zmian klimatycznych oraz obecności gatunków obcych. Wydarzenie ma jednak także ważny wymiar społeczny. Jak podkreśla Jan Seys z Flamandzkiego Instytutu Morskiego (VLIZ), muszle potrafią łączyć ludzi wokół wspólnej idei ochrony mórz i oceanów. Samo zbieranie budzi zainteresowanie i sprzyja większemu zaangażowaniu w kwestie związane ze środowiskiem morskim.
Sprzyjająca pogoda pomogła pobić rekord
Tegoroczne liczenie odbywało się w około dziesięciu lokalizacjach wzdłuż flamandzkiego wybrzeża. Łącznie zidentyfikowano 65 000 muszli, a w wydarzeniu uczestniczyło 1 500 osób. Jak zaznacza Seys, to najlepszy wynik w historii akcji, do którego przyczyniły się między innymi korzystne warunki pogodowe.
Równolegle akcja została przeprowadzona również poza Belgią. We Francji uczestniczyło około 100 osób, które zinwentaryzowały 6 000 muszli. Jeszcze większą skalę osiągnięto w Holandii – choć dane są wciąż w trakcie opracowywania, wstępne szacunki mówią o niemal 100 000 policzonych muszli i ponad 2 500 uczestnikach.
Rosnące zainteresowanie międzynarodowe
Jak zauważa Jan Seys, inicjatywa dynamicznie się rozwija i przyciąga uwagę kolejnych krajów. Organizatorzy otrzymują sygnały zainteresowania między innymi ze Szkocji, Niemiec oraz Danii. Coroczne liczenie muszli zyskuje więc coraz wyraźniejszy wymiar międzynarodowy i stopniowo przekształca się w szerszy projekt badawczo-edukacyjny.
Wyniki analizy dopiero za kilka dni
Na szczegółowe wyniki tegorocznej edycji trzeba jeszcze poczekać. Zebrane dane zostaną przeanalizowane od początku przyszłego tygodnia. Badacze będą zwracać uwagę na różnice w rozmieszczeniu gatunków między wschodnią a zachodnią częścią wybrzeża, zmiany w porównaniu z poprzednimi latami oraz ewentualne pojawienie się nowych gatunków. Jak podsumowuje Seys, na ostateczne wnioski jest jeszcze za wcześnie – pełne wyniki zostaną opublikowane w późniejszym terminie.