Pościg 250 km/h po włamaniu do sklepu jubilerskiego
Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o włamanie do sklepu jubilerskiego Rubrecht przy Driftweg w nadmorskiej miejscowości De Haan. Do zatrzymania doszło dzień po zdarzeniu, które miało miejsce w...
© Police Fédérale Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o włamanie do sklepu jubilerskiego Rubrecht przy Driftweg w nadmorskiej miejscowości De Haan. Do zatrzymania doszło dzień po zdarzeniu, które miało miejsce w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Było to już drugie włamanie do tego samego jubilera w ciągu kilku miesięcy oraz trzecie w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Spis treści
Włamanie w świąteczny poranek
Do zdarzenia doszło 26 grudnia we wczesnych godzinach porannych. Sprawca sforsował roletę zabezpieczającą wejście do sklepu jubilerskiego. Policja otrzymała zgłoszenie około godziny 6:30. Według wstępnych ustaleń wartość skradzionego mienia była ograniczona. Ustalono również, że włamywacz poruszał się wynajętym samochodem, co początkowo komplikowało jego identyfikację.
Pościg z prędkością 250 km/h
Dzień po włamaniu policyjny patrol zauważył pojazd odpowiadający opisowi auta użytego podczas napadu. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i podjął próbę ucieczki, co doprowadziło do dynamicznego pościgu. W jego trakcie prędkość obu pojazdów miała chwilami sięgać 250 km/h. Pościg zakończył się na autostradzie E40 w rejonie miejscowości Aalter, gdzie policjantom udało się zatrzymać uciekiniera.
Podejrzany trafił do aresztu
Zatrzymanym okazał się 26-letni mężczyzna posiadający podwójne obywatelstwo – niderlandzkie i tureckie. Podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli narzędzia służące do włamań. W sobotę mężczyzna został doprowadzony przed sędziego śledczego w Brugii, który postawił mu zarzuty kradzieży oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. We wtorek izba doradcza sądu podtrzymała decyzję o aresztowaniu. Podejrzany pozostanie w areszcie co najmniej przez miesiąc.
Jubiler od lat na celowniku przestępców
Sklep jubilerski Rubrecht był już wcześniej celem poważnych przestępstw. Dziesięć lat temu właściciel został związany i przetrzymywany pod groźbą broni podczas napadu. Pod koniec września bieżącego roku doszło do kolejnego włamania, w wyniku którego skradziono biżuterię o wartości około 500 000 euro. Również w tamtym przypadku podejrzanego zatrzymano dzień po zdarzeniu – w jednym z hoteli w Brugii. Na jego telefonie policja zabezpieczyła nagrania dokumentujące przebieg włamania.