Ograniczenie cen paliw do 2 euro za litr – według Jana Jambona kosztowałoby 200 milionów euro miesięcznie
Obniżenie akcyzy w celu ograniczenia cen paliw do 2 euro za litr oznaczałoby „znaczny” koszt dla budżetu państwa – uważa minister finansów Jan Jambon (N-VA). Odpowiadając na pytania...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Obniżenie akcyzy w celu ograniczenia cen paliw do 2 euro za litr oznaczałoby „znaczny” koszt dla budżetu państwa – uważa minister finansów Jan Jambon (N-VA). Odpowiadając na pytania parlamentarzystów dotyczące gwałtownego wzrostu cen na stacjach, minister zwrócił uwagę na wysokie koszty tzw. odwróconego mechanizmu zapadkowego (cliquet inversé). Polega on na obniżaniu akcyzy w celu zrównoważenia wzrostu cen paliw. Według wyliczeń ministra sprowadzenie cen do poziomu 2 euro za litr kosztowałoby około 200 milionów euro miesięcznie.
Ceny paliw wciąż rosną
W poniedziałek cena oleju napędowego przekroczyła próg 2,5 euro za litr. Jak wynika z danych Komisji Europejskiej, na początku miesiąca średnia cena litra paliwa – benzyny lub oleju napędowego – wynosiła w Belgii 2,25 euro. Minister finansów wyliczył, ile kosztowałoby obniżenie tej ceny do 2 euro za litr poprzez zmniejszenie akcyzy.
Według pierwszych symulacji administracji obniżenie ceny na stacji o 0,01 euro za litr wymagałoby zmniejszenia akcyzy o 0,008 euro za litr – wyjaśnił Jan Jambon w środę podczas posiedzenia komisji finansów Izby Reprezentantów. – W przypadku benzyny oznaczałoby to dzienny koszt w wysokości około 113 824,49 euro. W przypadku oleju napędowego koszt ten wyniósłby około 152 249,48 euro – dodał.
Duży wydatek dla państwa
Przy założeniu obniżenia ceny o 25 eurocentów na litrze przez 30 dni Jan Jambon szacuje, że – z zastrzeżeniem szczegółowych obliczeń administracji i na podstawie wstępnych danych – sprowadzenie cen paliw do 2 euro za litr kosztowałoby państwo około 200 milionów euro miesięcznie.
Zdaniem ministra byłby to znaczący wydatek dla budżetu. „Koszt budżetowy systemu odwróconego mechanizmu zapadkowego jest znaczny, jeśli chce się rzeczywiście wpłynąć na cenę na stacjach” – podsumował Jan Jambon. Wypowiedź ministra padła tuż przed rozpoczęciem budżetowego konklawe.