Dendermonde obniża wiek dla mandatów GAS – „Ważne, by reagować szybko”
Władze Dendermonde obniżą minimalny wiek, od którego można nakładać gminne sankcje administracyjne (GAS), z 16 do 14 lat. Miasto zauważa, że coraz więcej młodych osób ma związek z różnego rodzaju...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Władze Dendermonde obniżą minimalny wiek, od którego można nakładać gminne sankcje administracyjne (GAS), z 16 do 14 lat. Miasto zauważa, że coraz więcej młodych osób ma związek z różnego rodzaju wykroczeniami, takimi jak wandalizm czy zakłócanie porządku. „Ważne jest, by reagować szybko” – podkreśla burmistrz Leen Dierick (CD&V).
Spis treści
Wykroczenia rozpatrywane przez miasto
Chodzi m.in. o zaśmiecanie, niszczenie mienia czy zakłócanie spokoju. Tego rodzaju sprawy nie trafiają do prokuratury, lecz są rozpatrywane przez miasto w ramach procedury GAS.
Widzimy, że społeczeństwo się zmienia i że coraz więcej młodych osób ma związek z takimi czynami. Dopuszczają się rzeczy, na które nie ma przyzwolenia – mówi burmistrz Dendermonde.
Rozmowa zamiast represji
Dierick zaznacza, że celem nowych przepisów nie są działania represyjne, lecz przede wszystkim rozmowa z młodymi osobami. Nastolatkowie nie muszą więc od razu obawiać się wysokiej grzywny.
Młodzi ludzie i ich rodzice najpierw otrzymują list. Następnie odbywa się rozmowa z naszym mediatorem GAS. Wysłuchujemy ich i pytamy, dlaczego doszło do danej sytuacji. Dopiero potem decydujemy, jakie dalsze kroki będą odpowiednie – wyjaśnia burmistrz.
Młode osoby mogą również skorzystać z pomocy adwokata. „Nie jest to obowiązkowe, ale jest możliwe. Najważniejsze, że zawsze przewidziana jest procedura mediacyjna i że młodzi ludzie zostaną wysłuchani” – dodaje Dierick.
Bez piętnowania młodzieży
Burmistrz podkreśla, że nowe przepisy nie mają być wymierzone w żadną konkretną grupę. „Rozumiemy, że młodzi ludzie mogą mieć poczucie, że są na celowniku, ale zdecydowanie nie o to chodzi. Chcemy jedynie podjąć dialog z tymi, którzy zakłócają porządek” – tłumaczy.
Każdy jest mile widziany w naszym mieście, ale musi się w nim dać dobrze żyć. Dlatego chcemy w odpowiedni sposób pomóc tym młodym osobom wrócić na właściwą drogę – podsumowuje Leen Dierick.