Nocne strajki kontrolerów na lotnisku w Charleroi – „Ta sytuacja nie może trwać dalej”
Walońska minister odpowiedzialna za lotniska Cécile Neven (MR) wezwała we wtorek do szybkiego znalezienia rozwiązania w związku z zapowiedzianym strajkiem w Skeyes, belgijskiej agencji kontroli ruchu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Walońska minister odpowiedzialna za lotniska Cécile Neven (MR) wezwała we wtorek do szybkiego znalezienia rozwiązania w związku z zapowiedzianym strajkiem w Skeyes, belgijskiej agencji kontroli ruchu lotniczego. Protest ma zakłócać funkcjonowanie lotniska w Charleroi każdej nocy od 16 września do 10 października – informuje agencja Belga.
Apel o powrót do rozmów
Minister Neven zaapelowała do Skeyes, pracowników agencji oraz federalnego ministra mobilności Jean-Luca Crucke, aby „podjęli wszelkie niezbędne działania w celu wznowienia rozmów i szybkiego wypracowania rozwiązania”.
„Ten strajk nie jest dziełem pracowników BSCA, lecz kontrolerów ruchu lotniczego, a bezpośrednio uderza w lotnisko w Charleroi, jego partnerów oraz nawet 300 000 pasażerów. Obecna sytuacja nie może trwać dalej” – podkreśliła.
Powraca postulat usług minimalnych
Jak przypomniała minister, już w czerwcu, po pierwszej nagłej przerwie w pracy kontroli ruchu lotniczego, apelowała o wprowadzenie usług minimalnych. „Dzisiejsze wydarzenia po raz kolejny pokazują, jak pilnie trzeba konkretnie posunąć się naprzód w tej sprawie. Lotnisko w Charleroi nie może dłużej ponosić skutków powtarzających się przerw bez rozwiązania systemowego” – zaznaczyła polityczka liberałów.
Strajk przez 24 noce
W poniedziałek mediacja między kierownictwem Skeyes a przedstawicielami pracowników zakończyła się niepowodzeniem. Po fiasku rozmów jeden ze związków zawodowych zrzeszających kontrolerów ruchu lotniczego na lotnisku w Charleroi zapowiedział strajk przez 24 noce – od 16 września do 10 października włącznie, w godz. 22.00-8.00.