Sto osób przeszło przez Vlezenbeek, by pokazać bariery – gmina zapowiada zmianę podejścia
Około 100 wolontariuszy, w tym 25 osób poruszających się na wózkach, przeszło ulicami Vlezenbeek, aby zwrócić uwagę na problemy z dostępnością przestrzeni publicznej. Uczestnicy wskazywali miejsca...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Około 100 wolontariuszy, w tym 25 osób poruszających się na wózkach, przeszło ulicami Vlezenbeek, aby zwrócić uwagę na problemy z dostępnością przestrzeni publicznej. Uczestnicy wskazywali miejsca wymagające poprawy, a swoje uwagi przekazali następnie władzom gminy. Podczas przemarszu burmistrz Jan Desmeth (N-VA) zapowiedział nowe, bardziej wyprzedzające podejście do poprawy dostępności.
Przemarsz z udziałem osób poruszających się na wózkach od ponad 20 lat jest stałym punktem w kalendarzu organizacji Kannet Sint-Pieters-Leeuw.
Zaczęliśmy to kiedyś na prośbę naszej członkini Betty Van Laethem – mówi przewodnicząca Nadia Laus. Uważała, że przestrzeń publiczna mogłaby być lepiej urządzona dla osób poruszających się na wózku, korzystających z chodzika albo prowadzących wózek dziecięcy.
Wiele się zmieniło, ale bariery zostały
Jak podkreśla Laus, dzięki kolejnym edycjom akcji przez lata udało się wprowadzić wiele zmian.
Mimo to wciąż pojawiają się problemy. Co roku przechodzimy przez inną część gminy i co roku widzimy rzeczy, które wymagają poprawy.
Tym razem przyszła kolej na Vlezenbeek.
Również dzisiaj zgłosiliśmy wysokie krawężniki, słupki na chodnikach, nierówne odcinki dróg, zarośnięte chodniki i inne podobne problemy – relacjonowali uczestnicy. Jak dodają, takie działania wciąż pozostają potrzebne.
Gmina nie chce już czekać na remonty
W przemarszu wziął udział również burmistrz Jan Desmeth. Jego zdaniem tego rodzaju akcje przyczyniły się do zmiany sposobu myślenia o dostępności.
Kiedyś osoby na wózkach trochę wołały na puszczy, a dziś wszyscy uważają za normalne, że przy przebudowie bierze się je pod uwagę – mówi Desmeth.
Wcześniej gmina sprawdzała możliwość poprawy dostępności ulic wyłącznie przy okazji zaplanowanych robót drogowych. Władze nie zamierzają jednak dłużej czekać na kolejne remonty.
Sami przyjrzymy się ważnym trasom i będziemy je krok po kroku czynić bardziej dostępnymi – zapowiada burmistrz.