Rząd wybrał kandydatów do przejęcia 20 procent Belfiusu – decyzja ma zapaść do połowy października
Częściowa prywatyzacja banku Belfius wchodzi w decydującą fazę. Podczas piątkowego posiedzenia ścisłego gabinetu rządu federalnego, czyli kernu, zatwierdzono skróconą listę kandydatów...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Częściowa prywatyzacja banku Belfius wchodzi w decydującą fazę. Podczas piątkowego posiedzenia ścisłego gabinetu rządu federalnego, czyli kernu, zatwierdzono skróconą listę kandydatów zainteresowanych zakupem 20 procent akcji instytucji, która obecnie w całości należy do państwa belgijskiego. Jak zapewnia gabinet ministra finansów Jana Jambona (N-VA), procedura przebiega zgodnie z planem, a kwestia Ethias przestała być przeszkodą w szybkim przeprowadzeniu sprzedaży udziałów.
Spis treści
Wicepremierzy uzgodnili jednocześnie, że zostanie przeprowadzona analiza wykonalności ewentualnego przeniesienia federalnego pakietu w Ethias, obejmującego 31,66 procent akcji ubezpieczyciela, do Belfiusu. Operacja miałaby przyjąć formę tak zwanego swapu akcji. Nazwiska i nazwy kandydatów zainteresowanych zakupem udziałów w banku nie zostały ujawnione.
Kiedy Belfius zostanie sprywatyzowany
Procedura rozpoczęła się latem. Federalna spółka udziałów i inwestycji SFPIM/FPIM ogłosiła przetarg dotyczący sprzedaży 20 procent kapitału banku, którego wartość szacowana jest na 10-12 miliardów euro. Jedynym ograniczeniem przyjętym na początku procesu było wykluczenie podmiotów działających w sektorze finansowym, czyli banków i towarzystw ubezpieczeniowych.
W międzyczasie ponownie pojawiła się koncepcja połączenia Belfiusu z Ethias, co na pewien czas skomplikowało sytuację. Przewodniczący MR zagroził zablokowaniem prywatyzacji, jeśli możliwość takiej fuzji nie zostanie poważnie przeanalizowana. Badanie powierzono zewnętrznemu doradcy, który uznał połączenie obu grup za nieopłacalne. Po tej analizie procedura dotycząca Belfiusu została wznowiona.
Po pierwszym etapie selekcji część zainteresowanych podmiotów otrzymała dostęp do krótkiego memorandum zawierającego wybrane informacje o kondycji finansowej banku oraz planach jego zarządu. Niewiążące oferty cenowe można było składać w SFPIM/FPIM do 31 sierpnia.
W piątek kern zatwierdził skróconą listę kandydatów. W najbliższych dniach otrzymają oni dostęp do pełnych danych potrzebnych do przygotowania ostatecznej oferty cenowej. Według informacji dziennika Le Soir decyzja ma zapaść szybko, najpóźniej do połowy października. Jedna piąta akcji Belfiusu ma natomiast trafić w prywatne ręce jeszcze przed końcem roku, zgodnie z pierwotnymi założeniami.
Oficjalnie operacja ma dwa cele. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży udziałów mają w niewielkim stopniu zmniejszyć belgijski dług publiczny, natomiast sam bank dzięki nowej strukturze właścicielskiej ma zyskać łatwiejszy dostęp do kapitału zewnętrznego potrzebnego do dalszego rozwoju, zwłaszcza poza Belgią. Belfius kupił niedawno niewielkiego francuskiego ubezpieczyciela działającego w internecie i ma kolejne ambicje związane z rynkiem u sąsiadów.
Kto chce kupić udziały w banku
W piątek nie potwierdzono żadnego nazwiska ani nazwy zainteresowanego podmiotu – wicepremierzy najwyraźniej uzgodnili w tej sprawie wspólne milczenie. Do ostatniego etapu procedury miałoby przejść ośmiu kandydatów. Le Soir informował wcześniej, że fundusze inwestycyjne CVC i Worxinvest złożyły wspólną ofertę i mają bardzo dobrą pozycję w wyścigu o udziały.
CVC należy do dziesięciu największych funduszy inwestycyjnych na świecie i jest dobrze znany belgijskim politykom. Ma biuro w Belgii i bez większych trudności mógłby uruchomić środki potrzebne do przejęcia od 10 do 20 procent akcji grupy bankowo-ubezpieczeniowej. Worxinvest to z kolei podmiot z Antwerpii i liczący się gracz we Flandrii, który koncentruje się przede wszystkim na inwestycjach długoterminowych. Jest w stanie zainwestować 400 milionów euro w państwowy bank. Firmą kieruje Filip Dierckx, były bankowiec, który przez pewien czas stał na czele BNP Paribas Fortis, dzięki czemu ma doświadczenie w sektorze finansowym.
Belfius zorganizował również serię spotkań z belgijskimi rodzinami biznesowymi i przedsiębiorcami. W tym kontekście w mediach pojawiały się nazwiska Marca Coucke’a (Alychlo), Rolanda Duchâteleta (Melexis) oraz Luca Tacka (Tessenderlo). Jak przekazał dziennikowi jeden z bankowców, zainteresowanie zakupem udziałów zgłosiły również inne fundusze private equity.
Na czym miałby polegać swap akcji
Jedyną realną niespodzianką piątkowego posiedzenia było zlecenie SFPIM/FPIM przez koalicję Arizona zbadania prawnej wykonalności przeniesienia federalnego pakietu akcji Ethias do Belfiusu. Chodzi o niemal jedną trzecią udziałów w ubezpieczycielu, wycenianą na 3,2 miliarda euro. Analiza została zatwierdzona, ale kilka partii koalicyjnych zdecydowanie niechętnie podchodzi do tego rozwiązania, nawet gdyby okazało się ono możliwe pod względem technicznym i prawnym.
Innego zdania jest Georges-Louis Bouchez, który przypisuje sobie autorstwo tej koncepcji.
To bardzo dobry pomysł. Sprawa jest prosta: taki swap pozwoliłby dokapitalizować Belfius. Zapewne lepiej byłoby przeprowadzić go przed prywatyzacją, ale operacja pozostaje interesująca – i dla banku, i dla rządu, który mógłby dzięki niej liczyć na znacznie wyższą dywidendę – tłumaczy przewodniczący francuskojęzycznych liberałów.
Walonia i Flandria posiadają w Ethias pakiety odpowiadające wielkością udziałowi należącemu do władz federalnych. Oba regiony potwierdziły dziennikowi Le Soir, że obecnie nie są zainteresowane sprzedażą swoich akcji.