Prokuratura: siatka narkotykowa Bressersa i de Carvalho działała jak korporacja – „Międzynarodowa firma z prezesem i dyrektorami”
Międzynarodowa siatka zajmująca się przemytem narkotyków, której domniemanymi głównymi postaciami są Flor Bressers i Brazylijczyk Sergio Roberto de Carvalho, działała jak prawdziwa międzynarodowa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Międzynarodowa siatka zajmująca się przemytem narkotyków, której domniemanymi głównymi postaciami są Flor Bressers i Brazylijczyk Sergio Roberto de Carvalho, działała jak prawdziwa międzynarodowa korporacja. Organizacja była podzielona na poszczególne działy, a za każdy obszar odpowiadały konkretne osoby – podkreśliła we wtorek po południu prokuratura federalna. O sprawie informuje agencja Belga. Szczegóły funkcjonowania grupy przedstawiono na początku rozprawy dotyczącej meritum sprawy. Flor Bressers ma 37 lat, a Sergio Roberto de Carvalho – 65 lat.
Spis treści
Struktura jak w wielkiej firmie
Jak wyjaśniła prokurator federalna Marianne Capelle, organizacja miała rozbudowaną hierarchię przypominającą strukturę dużego przedsiębiorstwa. „Mieliśmy do czynienia z międzynarodową korporacją z prezesem, dyrektorem finansowym, dyrektorem operacyjnym, kilkoma dyrektorami prawnymi i dużą liczbą pracowników” – powiedziała.
Siatka zawierała również doraźne sojusze z innymi grupami, które często specjalizowały się w konkretnych zadaniach. „To była korporacja, która nawiązywała również punktowe partnerstwa z innymi ugrupowaniami, zwykle wyspecjalizowanymi. Jedne organizacje zajmowały się wyjmowaniem narkotyków z kontenerów, inne dostarczały odpowiednie ciężarówki” – dodała prokurator.
Kontrola nad każdym ruchem członków siatki
Według prokuratury federalnej szczególną rolę odgrywały działy „kontroli” i „wywiadu” organizacji przestępczej. Tak rozbudowane struktury tego rodzaju są, jak zaznaczono, rzadko spotykane.
Prokurator federalna wyjaśniła, że kontrola obejmowała wszystkie działania podejmowane przez członków grupy. „Mówię tu o kontroli wszystkich działań członków organizacji. Wszystko, co mieli robić, było im wielokrotnie i szczegółowo wyjaśniane, członkowie kilkakrotnie otrzymywali instrukcje, a każde zadanie musiało zostać wykonane zgodnie z ustaleniami z odprawy. Wszystkie decyzje były przedkładane hierarchii – niezależnie od tego, czy chodziło o wybór ciężarówek, magazynów, czy sposób postępowania z ewentualnymi przypadkowymi świadkami” – wyliczyła.
Rozpracowywanie śledczych i korumpowanie prawników
Osobny pion odpowiadał za utrzymywanie organizacji pod ścisłą kontrolą. „Dział »wywiadu« dbał z kolei o to, by organizacja przestępcza pozostawała na właściwym torze” – zaznaczyła Marianne Capelle.
Jak wyjaśniła prokurator, siatka prowadziła własne rozpoznanie dotyczące funkcjonariuszy oraz osób związanych z wymiarem sprawiedliwości. „Prowadzono ustalenia dotyczące policyjnych śledczych, dyrektorów więzień, a także ewentualnych zdrajców we własnej organizacji i w innych ugrupowaniach. Sięgano również szeroko po korupcję. Przekupywani byli na przykład adwokaci i policjanci” – dodała.