Wybory prezydenckie we Francji coraz bliżej – kandydatów przybywa, a rekord z 2002 r. może paść
Do pierwszej tury francuskich wyborów prezydenckich pozostało niecałe osiem miesięcy, a kolejni politycy deklarują zamiar startu. W niedzielę wieczorem swoją kandydaturę ogłosił w głównym wydaniu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Do pierwszej tury francuskich wyborów prezydenckich pozostało niecałe osiem miesięcy, a kolejni politycy deklarują zamiar startu. W niedzielę wieczorem swoją kandydaturę ogłosił w głównym wydaniu wiadomości TF1 komunista Fabien Roussel. Sekretarz krajowy Francuskiej Partii Komunistycznej dołączył tym samym do licznego grona pretendentów do Pałacu Elizejskiego. Na liście znajdują się już między innymi Marine Le Pen, Jean-Luc Mélenchon, Édouard Philippe, Gabriel Attal i Bruno Retailleau, a kandydatów może jeszcze przybyć. Dla wielu z nich barierą pozostanie jednak wymóg zebrania 500 podpisów poparcia.
Spis treści
Marine Le Pen
Marine Le Pen wystartuje po raz czwarty, mając 58 lat. Dwukrotnie awansowała do drugiej tury, w której przegrywała z Emmanuelem Macronem. Tym razem przewodnicząca klubu poselskiego RN w Zgromadzeniu Narodowym uchodzi za faworytkę wyborów. W lipcu została skazana w drugiej instancji na trzy lata więzienia i 45 miesięcy zakazu sprawowania funkcji publicznych, w tym 30 miesięcy w zawieszeniu, w sprawie dotyczącej sprzeniewierzenia środków publicznych przeznaczonych na asystentów w Parlamencie Europejskim. Wniosła kasację, co zawiesza wykonanie wyroku i pozwala jej ubiegać się o najwyższy urząd w państwie.
Jean-Luc Mélenchon
Mający 75 lat lider La France Insoumise również wystartuje po raz czwarty. Po tym, jak w 2022 r. zatrzymał się tuż przed drugą turą, tym razem po raz pierwszy wydaje się mieć realne szanse na awans do finałowego pojedynku. Taka perspektywa budzi obawy zarówno wśród części lewicy, która się z nim nie utożsamia, jak i na republikańskiej prawicy, przede wszystkim ze względu na deklarowany radykalizm polityka.
Édouard Philippe
To z Édouardem Philippe’em wiążą obecnie główne nadzieje wyborcy umiarkowani. Były premier i obecny burmistrz Hawru, mający 55 lat, ujawnił swoje zamiary już we wrześniu 2024 r. i skorzystał na wczesnym wejściu do wyścigu. Jako pierwszy szef rządu wywodzący się z obozu Macrona musi jednak mierzyć się z ciężarem politycznego dziedzictwa prezydenta, który stracił popularność.
Gabriel Attal
To samo polityczne dziedzictwo ciąży również na kandydaturze Gabriela Attala, sekretarza generalnego Renaissance, partii założonej przez obecnego prezydenta. Najmłodszy premier w historii republiki, dziś trzydziestolatek, musiał opuścić Matignon po zaledwie siedmiu miesiącach urzędowania, po przedterminowych wyborach parlamentarnych zwołanych przez swojego mentora. Wzywany do ustąpienia miejsca Édouardowi Philippe’owi, aby zwiększyć szanse centrum, odmawia i przekonuje, że sondaże publikowane na osiem miesięcy przed wyborami nie przesądzają o ich wyniku.
Bruno Retailleau
Minister spraw wewnętrznych w latach 2024-2025 zbudował swoją rozpoznawalność przede wszystkim dzięki twardemu przekazowi w sprawie imigracji. W kwietniu Les Républicains wskazali go jako kandydata partii. Jego środowisko polityczne nadal odczuwa skutki dwóch ostatnich kampanii prezydenckich: w 2017 r. jego mentor François Fillon odpadł już w pierwszej turze, a w 2022 r. Valérie Pécresse nie zdołała przekroczyć nawet progu 5 procent głosów.
Xavier Bertrand
Były minister pracy w rządzie Fillona i obecny przewodniczący regionu Hauts-de-France startował w kongresie Les Républicains w 2021 r. Zajął wtedy dopiero czwarte miejsce w zamkniętych prawyborach i zapowiedział wycofanie się z krajowej sceny politycznej. Formalnie nie ogłosił jeszcze kandydatury, ale potwierdził, że zamierza wystartować.
Olivier Faure
Pierwszy sekretarz PS ujawnił swoje plany pod koniec sierpnia, ogłaszając udział w socjalistycznych prawyborach. Mający 58 lat polityk przejął kierowanie partią w 2018 r., rok po katastrofalnym wyniku Benoîta Hamona, który w pierwszej turze wyborów prezydenckich zdobył 6,36 procent głosów. W 2022 r. PS zanotowała jednak jeszcze słabszy rezultat – Anne Hidalgo uzyskała zaledwie 1,7 procent.
Raphaël Glucksmann
Eurodeputowany będzie faworytem socjalistycznych prawyborów w rywalizacji z Olivierem Faure’em. Syn filozofa André Glucksmanna i partner dziennikarki Léi Salamé wcześniej dał się poznać jako dziennikarz i eseista. W politykę zaangażował się pod koniec pierwszej dekady tego wieku, doradzając prezydentowi Gruzji Micheilowi Saakaszwilemu.
Ségolène Royal
Kandydatka, która przegrała drugą turę wyborów prezydenckich w 2007 r. z Nicolasem Sarkozym, może powoływać się na bogate doświadczenie ministerialne zdobyte w rządach Manuela Vallsa, Bernarda Cazeneuve’a, Lionela Jospina i Pierre’a Bérégovoya.
Chcę przywrócić porządek i godność w domu, jakim jest Francja, mocno nadszarpniętym w ostatnich latach – oświadczyła była partnerka François’a Hollande’a.
W socjalistycznych prawyborach wystartują również posłowie Philippe Brun, Jérôme Guedj i Emmanuel Faure, a także były burmistrz Châteaudun Fabien Verdier.
Marine Tondelier
Sekretarz krajowa Zielonych wystartuje w innych prawyborach – organizowanych przez zjednoczoną lewicę. Zmierzy się w nich z byłym politykiem La France Insoumise François’em Ruffinem oraz bretońską autonomistką Lydie Massard. Świeżo upieczona czterdziestolatka opowiada się za zjednoczeniem lewicy, ale na obecnym etapie utrzymuje własną kandydaturę, aby wyraźnie zaznaczyć przekaz ekologiczny.
Francis Lalanne
Piosenkarz cieszący się umiarkowanym powodzeniem od początku dekady coraz mocniej angażuje się w działalność polityczną. Zwolennik teorii spiskowych, przeciwnik szczepień i sympatyk Rosji, po latach pisania ckliwych tekstów o ekologii i humanizmie przesunął się w stronę skrajnej prawicy. Skazany za kradzież i mobbing wobec byłej partnerki, a także oskarżany o przemoc fizyczną, zapowiada, że w razie zwycięstwa jego premierem zostanie Dieudonné.
I wszyscy pozostali
Poza tą grupą kandydatów swoje ambicje ujawniło jeszcze około czterdziestu osób. Na skrajnej lewicy są to wspomniany Fabien Roussel, ale również Nathalie Arthaud (Lutte Ouvrière), Anasse Kazib (Révolution permanente), Selma Labib (Nouveau Parti anticapitaliste) oraz Clémentine Autain (L’Après). Były socjalistyczny premier Bernard Cazeneuve (La Convention), burmistrz Saint-Ouen-sur-Seine Karim Bouamrane oraz Delphine Batho (Génération écologie) odmawiają natomiast udziału w prawyborach.
Po stronie prawicy i skrajnej prawicy kandydatury zgłosili David Lisnard (Nouvelle Energie), François Asselineau (Union populaire républicaine), Nicolas Dupont-Aignan (Debout la France) oraz Florian Philippot (Les Patriotes).
Lista nie jest wyczerpująca i nie obejmuje kilku znanych postaci, które nadal rozważają start. Były prezydent François Hollande, byli premierzy Dominique de Villepin i Manuel Valls, publicysta Éric Zemmour, barwny Jean Lassalle oraz biznesmen Matthieu Pigasse zasygnalizowali, że biorą pod uwagę udział w wyborach.
Nie wszystkim uda się zebrać 500 podpisów poparcia od przedstawicieli władz krajowych lub lokalnych, wymaganych do znalezienia się na kartach do głosowania 18 kwietnia. Rekord 16 kandydatur z wyborów w 2002 r. może jednak zostać pobity.