Dworzec w Kortrijk uratowany przed wyburzeniem – budynek z 1951 r. zostaje objęty ochroną
Pochodzący z lat 50. gmach dworca kolejowego w Kortrijk, któremu groziło wyburzenie, zostanie objęty tymczasową ochroną konserwatorską przez władze Flandrii. Decyzję ogłosił w Kortrijk flamandzki...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Pochodzący z lat 50. gmach dworca kolejowego w Kortrijk, któremu groziło wyburzenie, zostanie objęty tymczasową ochroną konserwatorską przez władze Flandrii. Decyzję ogłosił w Kortrijk flamandzki minister ds. dziedzictwa Ben Weyts z N-VA. Tym samym kończy się trwający od lat spór o przyszłość budynku. O sprawie informuje VRT.
Spis treści
Dworzec, rozpoznawalny dzięki symetrycznej elewacji z żółtej cegły, jasnej hali oraz ozdobnym detalom, ostatecznie pozostanie na swoim miejscu. Obiekt z 1951 r. otrzymuje status tymczasowo chronionego zabytku. Minister ogłosił decyzję w przeddzień Dnia Otwartych Zabytków (Open Monumentendag), który przypada w niedzielę 13 września i którego miastem gospodarzem jest w tym roku Kortrijk.
Na dworcu nie ma jeszcze tabliczki z napisem „zabytek chroniony”. Ochrona ma na razie charakter tymczasowy, a przed ostatecznym wpisem przeprowadzone zostanie jeszcze postępowanie z udziałem opinii publicznej. Nic nie wskazuje jednak, by miało ono stanąć na przeszkodzie definitywnej ochronie, spodziewanej prawdopodobnie w listopadzie, ponieważ wszystkie strony wieloletniego sporu prezentują obecnie wspólne stanowisko.
Jeden z siedmiu najbardziej zagrożonych zabytków w Europie
Jeszcze do niedawna sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. SNCB/NMBS oraz władze miasta Kortrijk miały wobec tego miejsca inne plany. Historyczny budynek miał zostać wyburzony, a w jego miejscu planowano nowy dworzec oraz szeroko zakrojoną przebudowę całego otoczenia.
Projekt wywołał zdecydowany sprzeciw organizacji zajmujących się ochroną dziedzictwa oraz szerokiej opinii publicznej. Pod petycją w obronie dworca zebrano tysiące podpisów, a w 2023 r. budynek znalazł się na liście siedmiu najbardziej zagrożonych zabytków Europy, przygotowywanej przez organizację Europa Nostra.
Mimo tych protestów początkowo ani przewoźnik, ani pozostałe zaangażowane instytucje nie wykazywały woli zachowania obiektu. Poprzedni flamandzki minister ds. dziedzictwa Matthias Diependaele, partyjny kolega Bena Weytsa, informował wówczas, że dworzec nie zostanie objęty ochroną. Argumentował, że architektura powojennej odbudowy jest już dobrze reprezentowana, a na liście zabytków znajduje się 62 dworce.
Budynek był już o krok od rozbiórki
W konsekwencji SNCB/NMBS otrzymało zgodę na rozbiórkę gmachu. Pozwolenie środowiskowe wydała ówczesna minister ds. środowiska Zuhal Demir z N-VA.
Sprawa nie zakończyła się jednak na tym etapie, ponieważ od tego czasu podejście do budynku uległo zmianie. Ben Weyts ogłosił, że dworzec zostanie objęty ochroną. Jak uzasadnił, obiekt ma wyjątkową jakość i jest unikatowym przykładem monumentalnego klasycyzmu okresu powojennego, a zarazem ostatnim dużym dworcem zbudowanym w ramach odbudowy po II wojnie światowej. Zdaniem ministra budynek jest częścią ważnego rozdziału historii Flandrii, jakim była powojenna odbudowa.
Minister zaznaczył przy tym, że ochrona konserwatorska nie oznacza zamrożenia obiektu w obecnym stanie.
To błędne przekonanie, że objęcie ochroną stawia budynek pod kloszem i że nic już nie można w nim zmienić – podkreślił Weyts.
Jak dodał, decyzja nie musi hamować planów rozwoju dworca. Flamandzka agencja ds. dziedzictwa Agentschap Onroerend Erfgoed ma udostępnić swoją wiedzę partnerom zaangażowanym w projekt, takim jak SNCB/NMBS, Infrabel, De Lijn oraz miasto Kortrijk.
Miasto i przewoźnik zadowoleni z decyzji
Uznanie wartości dworca wpisuje się w tegoroczne hasło Dnia Otwartych Zabytków – „W dobrych rękach”. Jak zauważa minister, budynek jest dobrze zarządzany przez SNCB/NMBS, które w najbliższych latach zamierza go wyremontować w ramach pełnej modernizacji dworca.
Z tymczasowej ochrony zadowolone jest również miasto.
Przychodzi ona w odpowiednim momencie. Szukamy silnej równowagi między wartością zabytkową budynku a potrzebami nowoczesnego dworca – mówi burmistrz Kortrijk Ruth Vandenberghe.
Jak wyjaśnia, równolegle przebudowywane jest całe otoczenie dworca, a nowy plac dworcowy ma być zielonym, przyjaznym i bezpiecznym miejscem spotkań.
Stanowisko zmienił także przewoźnik.
SNCB/NMBS współpracuje konstruktywnie z Agentschap Onroerend Erfgoed, tak aby zachowanie i ochronę budynku dało się połączyć ze współczesnymi wymogami komfortu, samodzielnej dostępności i zrównoważonego rozwoju – mówi dyrektor ds. dworców Patrice Couchard.
Realizacja całego przedsięwzięcia zajmie jednak wiele lat, ponieważ plany trzeba przygotować od nowa, skoro historyczny budynek nie zostanie zburzony. Prace mogłyby rozpocząć się w 2029 r.
Architektura lat 50. i dziedzictwo odbudowy
Dworzec w Kortrijk pochodzi z 1951 r. i zastąpił wcześniejszy gmach, który został zbombardowany podczas II wojny światowej. Jest to budowla symetryczna i monumentalna, wzbogacona o dekoracyjne, miejscami żartobliwe elementy. Jej autorem był architekt Pierre Albert Pauwels, natomiast artyści Maurits Witdouck i Rogier Vandeweghe zaprojektowali płaskorzeźby oraz inne dzieła nawiązujące do przemysłu i transportu.
W niedzielę 13 września 2026 r. odbędzie się 38. edycja Dnia Otwartych Zabytków. Tegoroczne hasło „W dobrych rękach” kieruje uwagę na wszystkie osoby i organizacje zajmujące się opieką nad dziedzictwem.
Kortrijk jako miasto gospodarz przygotowało 70 wydarzeń w 50 lokalizacjach – lub 51, jeśli uwzględnić również dworzec. Wyjątkowo swoje drzwi otworzą między innymi Guldensporencollege, Cobergherhotel, Deelfabriek, Parc Saint-Georges oraz dawne zakłady lniarskie, które otrzymały nowe funkcje.
W całej Flandrii zaplanowano łącznie 1 207 wydarzeń w 209 miastach i gminach. Od 1992 r. nigdy wcześniej w inicjatywie nie uczestniczyło tak wiele obiektów dziedzictwa, a prawie co trzecia lokalizacja bierze w tym roku udział po raz pierwszy.