MKclean – firma titres-services nie stworzona z biznesplanu, lecz z własnego doświadczenia
Nazywam się Małgorzata Romantowska i jestem właścicielką firmy MKclean. Jak przedstawić firmę, której nie stworzyłyśmy z biznesplanu, lecz z własnego doświadczenia? To chyba najlepszy sposób, żeby...
Nazywam się Małgorzata Romantowska i jestem właścicielką firmy MKclean.
Spis treści
Jak przedstawić firmę, której nie stworzyłyśmy z biznesplanu, lecz z własnego doświadczenia?
To chyba najlepszy sposób, żeby opowiedzieć Państwu o MKclean.
Nie będę więc pisać, ile mamy lat doświadczenia, ilu zatrudniamy pracowników ani przedstawiać Państwu tradycyjnej listy naszych usług. Chcę natomiast opowiedzieć, dlaczego stworzyłyśmy tę firmę właśnie taką, jaka jest dzisiaj.
MKclean działa na belgijskim rynku od 2011 roku

MKclean działa na belgijskim rynku od 2011 roku. Ze względu na dużą liczbę firm titres-services działających na rynku, początki nie były łatwe. Nigdy jednak nie działało to na nas demobilizująco. Wręcz przeciwnie – od początku miałyśmy konkretny cel: stworzyć firmę, w której każdy pracownik będzie czuł się swobodnie i będzie miał świadomość, że w każdej sytuacji może na nas liczyć, przyjść z problemem, porozmawiać, a czasem nawet zwrócić się do nas ze sprawą wykraczającą poza ramy naszej współpracy.
Nasze własne doświadczenie

I tutaj w dużej mierze pomocne okazało się nasze własne doświadczenie.
Bo podobnie jak wiele innych kobiet, po przyjeździe do Belgii swoje pierwsze kroki stawiałyśmy właśnie w roli pomocy domowej.
To doświadczenie pozwoliło nam spojrzeć na tę pracę z perspektywy osoby, która ją wykonuje. Zastanawiać się, co jest dla niej dobre i ważne, co daje jej poczucie bezpieczeństwa, a co można jeszcze poprawić.
Poczucie własnej wartości

Od początku działalności MKclean zwracamy wśród naszych pracowników szczególną uwagę na poczucie własnej wartości.
Praca w sektorze pomocy domowej nie zawsze jest postrzegana jako atrakcyjna zawodowo czy ekonomicznie. Ale skoro jesteśmy już jej częścią, chciałyśmy, aby osoby, które ją wykonują, mogły czuć się w niej dobrze, szanowane i potrzebne.
Bo przecież nieważne, jaką pracę wykonujemy. Ważne jest to, czy potrafimy zbudować w sobie poczucie własnej wartości i godności, czy dbamy o swój rozwój i czy znajdujemy również inne zainteresowania, które sprawiają, że jesteśmy ciekawymi, otwartymi ludźmi.
Indywidualne podejście do każdego pracownika

W MKclean zawsze zależało nam również na indywidualnym podejściu do każdego pracownika. Z imienia i nazwiska.
Chciałyśmy postawić między nami znak równości.
Takie podejście towarzyszyło nam od początku i nadal jest jednym z najważniejszych założeń MKclean.
Naprawdę zgrane trio

Od 15 lat pracujemy razem we trzy. Dzisiaj Kasia i Gosia są gérantes de la société, a Monika zajmuje się pracą biurową.
I chyba możemy powiedzieć, że przez te wszystkie lata nauczyłyśmy się całkiem nieźle uzupełniać.
Każda z nas ma swoją rolę. Mamy księgową, która na bieżąco pilnuje finansów i wydatków firmy, skrupulatną dokumentalistkę oraz niezawodną specjalistkę od załatwiania spraw urzędowych – i nie tylko urzędowych.
Naprawdę zgrane trio.
Nowe, skromne, ale własne biuro
W przyszłym roku, zaraz po przeprowadzce do naszego nowego, skromnego, ale własnego biura, planujemy zatrudnić jeszcze jedną osobę do pomocy.
Skromnego, bo uważamy, że działalność z rozmachem i wizualnym przepychem nie jest tym, co służy pracownikom.
Dlatego prowadzimy w miarę oszczędną politykę finansową. Korzystamy, tak jak wielu z Was, z transportu publicznego czy nawet roweru.
Nie dlatego, że musimy.
Dlatego, że uważamy, że pieniądze firmy powinny przede wszystkim służyć ludziom, którzy w niej pracują.
Jeżeli możemy coś zaoszczędzić, wolimy, żeby ta oszczędność wróciła do naszych pracowników, a nie została wydana tylko po to, żeby firma wyglądała bardziej okazale.
I chyba właśnie w tym również kryje się trochę tego, czym jest MKclean.
Nie jesteśmy idealne

Nie jesteśmy idealne. Nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak sobie zaplanowałyśmy. Ale jesteśmy ze sobą od lat, znamy się bardzo dobrze i naprawdę wierzymy w to, co robimy.
A wszyscy pracownicy, którzy z nami pracują?
Nie do zastąpienia.
Naprawdę.
Dziękujemy. ❤️
PS. Czasem jest trochę tak jak w domu – możemy być mniej miłe i bardziej stanowcze. Ale to też ma swój cel. Ktoś przecież musi pilnować… przepraszam za określenie – porządku. 😉 Tak jak w domu.