ONZ: przekroczenie progu 1,5°C jest nieuniknione – świat ociepli się o co najmniej 1,8°C
Program Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska (UNEP) po raz pierwszy przyznaje, że przekroczenie progu 1,5°C ocieplenia jest już nieuniknione. Zgodnie z nowym raportem globalne ocieplenie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Program Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska (UNEP) po raz pierwszy przyznaje, że przekroczenie progu 1,5°C ocieplenia jest już nieuniknione. Zgodnie z nowym raportem globalne ocieplenie będzie postępować i osiągnie co najmniej 1,8°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Oznacza to, że główny cel porozumienia paryskiego nie jest już osiągalny nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu.
Spis treści
Powrót do 1,5°C tylko w teorii
Jak wskazuje raport zatytułowany „Limiting Overshoot”, dochowanie głównego celu porozumienia paryskiego, przyjętego w 2015 r. przez około 200 państw, pozostaje możliwe, ale wyłącznie w teorii. Aby średnia temperatura ponownie spadła do poziomu 1,5°C, globalne emisje netto dwutlenku węgla musiałyby pozostawać ujemne przez dziesięciolecia, a nawet stulecia.
Na razie ludzkość podąża jednak w przeciwnym kierunku i z roku na rok zwiększa ilość gazów cieplarnianych trafiających do atmosfery. Samo spalanie paliw kopalnych oraz działalność przemysłu odpowiadały w 2024 r. za emisję około 40 miliardów ton CO₂. Przy obecnym tempie – jak wylicza UNEP – pozostały budżet węglowy pozwalający utrzymać ocieplenie w granicy 1,5°C wyczerpie się za mniej więcej trzy lata.
Nie ma korzystnego scenariusza
Choć próg 1,5°C ma charakter umowny, jego przekroczenie oznacza wejście w coraz bardziej niebezpieczne warunki klimatyczne. „Nie istnieje żaden korzystny scenariusz, w którym wzrost średniej temperatury na świecie nie przekracza tego progu” – podkreśla UNEP.
Każdy kolejny ułamek stopnia przyspiesza podnoszenie się poziomu mórz, zwiększa ryzyko załamania ekosystemów oraz prowadzi do częstszych i intensywniejszych fal upałów i wielkich pożarów roślinności – takich jak ten, z którym Belgia zmagała się niedawno w regionie Hautes Fagnes.
Wraz ze wzrostem temperatur rośnie również ryzyko przekroczenia nieodwracalnych punktów krytycznych w systemach o globalnym znaczeniu, takich jak atlantycka cyrkulacja południkowa (AMOC), pokrywy lodowe Antarktydy i Grenlandii czy Puszcza Amazońska. Zdaniem autorów raportu takie zmiany mogłyby na trwałe przeobrazić świat.
Skutki dla wody, żywności i miast
Konsekwencje dla społeczeństw są trudne do oszacowania, szczególnie w zakresie dostępu do wody i żywności. Bez skutecznych działań adaptacyjnych światowa produkcja żywności może do 2050 r. spaść o blisko 14 procent.
Miasta i infrastruktura będą coraz bardziej narażone na skutki dłuższych i intensywniejszych fal upałów oraz powodzi. Najnowszym przykładem nasilania się tego rodzaju zagrożeń pod wpływem ocieplenia są spływy błotno-lodowe z 26 sierpnia w Nepalu i Tybecie, w wyniku których zginęło co najmniej 1 130 osób, a blisko 4 500 uznano za zaginione.
Cel, do którego trzeba podejść „od góry”
Jeszcze w ubiegłym roku, podczas COP30 w Belém, państwa uzgodniły, że będą działać na rzecz utrzymania celu 1,5°C w zasięgu. „Przekroczenie progu oznacza, że do tego celu trzeba teraz podejść od góry” – stwierdza UNEP.
Technologie pozwalające usuwać CO₂ z atmosfery nie będą w stanie odwrócić trendu w tym stuleciu o więcej niż kilka dziesiątych stopnia. Jak podkreślają autorzy raportu, tym ważniejsze jest więc skoncentrowanie się już teraz na ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych.
Ludzkość musi zatem przygotować się na przekroczenie poziomu 1,5°C i dążyć do osiągnięcia szczytu ocieplenia, a następnie do spadku średnich temperatur do końca stulecia, równolegle wdrażając działania adaptacyjne. „W żadnym razie nie jest to rozwiązanie akceptowalne ani preferowane. To po prostu najlepsza opcja, jaka pozostała” – podsumowuje UNEP.