Nowy prezes Avocats.be zapowiada twardą linię – „Państwo prawa rzadko było pod tak silną presją”
Marc Fyon objął we wtorek 1 września funkcję prezesa Avocats.be, organizacji zrzeszającej dziewięć frankofońskich izb adwokackich oraz izbę niemieckojęzyczną w Belgii. Brukselski adwokat, wybrany na...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Marc Fyon objął we wtorek 1 września funkcję prezesa Avocats.be, organizacji zrzeszającej dziewięć frankofońskich izb adwokackich oraz izbę niemieckojęzyczną w Belgii. Brukselski adwokat, wybrany na to stanowisko dwa lata temu, zastąpił pochodzącego z Liège Stéphane’a Gothota. W rozmowie z dziennikiem L’Echo zapowiada, że chce wspierać środowisko adwokackie w dostosowaniu się do sztucznej inteligencji, modernizować wymiar sprawiedliwości, który uważa za zbyt powolny, oraz bronić państwa prawa.
Spis treści
- Trzy wyzwania nowej kadencji
- Kontynuacja batalii poprzednika
- Groźby po wyroku w sprawie Lenoci
- Areszt tymczasowy jako główna przyczyna przeludnienia
- Obowiązkowa platforma antypraniowa od wiosny
- Czego sztuczna inteligencja nie zastąpi
- Sędziowie ostrzegają przed „algorytmicznym wymiarem sprawiedliwości”
Organizacja w ostatnich latach zyskiwała na znaczeniu, wielokrotnie zabierając głos w debacie publicznej dotyczącej państwa prawa i praw cudzoziemców. Stała się przy tym obiektem szczególnej krytyki minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA), prowadząc – i wygrywając – liczne batalie proceduralne przeciwko jej projektom ustaw. Aktywność ta sprawiła, że poseł Denis Ducarme (MR) określił Avocats.be mianem organizacji lewicowej.
Trzy wyzwania nowej kadencji
Marc Fyon, adwokat biznesowy i wspólnik w Stibbe, jednej z największych belgijskich kancelarii prawa gospodarczego, wskazuje trzy główne wyzwania nowego roku sądowego. Pierwszym jest ewolucja zawodu adwokata w obliczu rozwoju sztucznej inteligencji. Jak podkreśla, nie jest ona opcją, lecz koniecznością, a prawnikowi, który nie zdoła się dostosować i odpowiednio przeszkolić, grozi zastąpienie przez inne zawody lub przez kolegów po fachu. Zaznacza jednocześnie, że sztuczna inteligencja nie jest panaceum, dlatego rolą Avocats.be jest zachęcanie do korzystania z niej w sposób odpowiedzialny i krytyczny.
Drugim wyzwaniem pozostaje sam wymiar sprawiedliwości, którego niezależność i zasoby budzą jego niepokój. Jako przykład prezes przywołuje własne doświadczenie: niedawno otrzymał wyrok w sprawie, którą prowadził pięć lat wcześniej. „Trzeba zmodernizować wymiar sprawiedliwości i uczynić go skuteczniejszym, zdolnym do wydawania wyroków w rozsądnych terminach” – mówi.
Trzecim obszarem jest obrona państwa prawa, które – jak ocenia – rzadko znajdowało się pod tak silną presją jak obecnie. Wskazuje na osoby publiczne komentujące toczące się postępowania oraz na państwo, które nie wykonuje zapadłych orzeczeń. „Kwota kar pieniężnych, które państwo belgijskie jest winne Avocats.be i odmawia zapłaty, jest astronomiczna, przekracza 300 milionów euro” – podkreśla. Osobnym, poważnym problemem pozostają przeludnienie i zły stan techniczny więzień, a działania rządu federalnego nie zdołały nawet zahamować wzrostu liczby osadzonych.
Kontynuacja batalii poprzednika
Poprzednik Marca Fyona zasłynął z licznych postępowań przeciwko państwu federalnemu oraz ostrych wystąpień medialnych wymierzonych w część członków rządu. Nowy prezes zapowiada, że choć każdy ma własny styl i sposób wypowiadania się, co do istoty zamierza kontynuować tę samą linię. Jak przypomina, kierowanie przepisów do oceny Trybunału Konstytucyjnego lub Rady Stanu kończyło się uchyleniem części ustawy albo zawieszeniem środków, za pomocą których próbowano obejść skutki wcześniejszego orzeczenia.
Pytany o doniesienia, według których organizacja rozważa ograniczenie tego zaangażowania z powodu niewystarczających zasobów kadrowych, odpowiada, że trzeba wybierać postępowania i batalie, które warto prowadzić. Zapowiada jednak kontynuowanie walki z przeludnieniem więzień oraz działań na rzecz „humanitarnej, godnej i odpowiedzialnej” polityki migracyjnej.
Groźby po wyroku w sprawie Lenoci
Odnosząc się do politycznych reakcji wokół sprawy Lenoci, prezes Avocats.be zastrzega, że nie będzie wypowiadał się co do meritum. Przypomina, że jedną z podstawowych ról wymiaru sprawiedliwości jest zapobieganie prywatnej zemście. Jak przyznaje, głęboko poruszyły go sceny podczas ogłaszania wyroku, którym towarzyszyły bardzo ostre groźby. Nie ocenia emocji osób, których bliski został skazany na 17 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa, ale zaznacza, że nie można akceptować gróźb fizycznych ani tych formułowanych w mediach społecznościowych.
Zwraca również uwagę na zasadę wzajemnego poszanowania poszczególnych władz oraz na konieczność powstrzymywania się polityków od komentowania toczących się spraw. Jak podkreśla, skuteczny wymiar sprawiedliwości to nie taki, który działa pod presją mocnych deklaracji, lecz taki, któremu zapewnia się odpowiednie środki materialne i kadrowe, pozwalające wykonywać zadania w rozsądnych terminach, spokojnie i niezależnie.
Areszt tymczasowy jako główna przyczyna przeludnienia
Zapytany, czy potrzebne są nowe miejsca w więzieniach, czy raczej należy oprzeć się na nowym kodeksie karnym, który przewiduje karę pozbawienia wolności jako środek ostateczny, Fyon odpowiada, że jedno rozwiązanie nie wystarczy. Reguła traktująca więzienie jako ostateczność obowiązuje od roku, ale – jak przyznaje – jej skutków nie widać jeszcze w statystykach. Liczy, że uda się wypracować zmiany dotyczące stosowania aresztu tymczasowego, który uznaje za główną przyczynę przeludnienia zakładów karnych.
Obowiązkowa platforma antypraniowa od wiosny
W swojej praktyce zawodowej Marc Fyon specjalizuje się w compliance i przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Jak przypomina, opublikowany w ubiegłym roku raport Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (GAFI) dotyczący walki z korupcją w Belgii nie był świadectwem celującym.
W odpowiedzi Avocats.be wspólnie z flamandzką organizacją izb adwokackich OVB uruchomi jeszcze tej jesieni platformę elektroniczną, do której będzie musiał być podłączony każdy adwokat, aby przeprowadzać własną analizę ryzyka prania pieniędzy w prowadzonych sprawach. Korzystanie z platformy stanie się obowiązkowe wiosną przyszłego roku.
Prezes flamandzkiej organizacji Erik Valgaeren obejmuje swoją funkcję w tym samym czasie, a obaj są wspólnikami w kancelarii Stibbe. Jak zaznacza Marc Fyon, współpracują od 30 lat, darzą się wzajemnym szacunkiem i bardziej interesują ich rozwiązania niż same problemy.
Czego sztuczna inteligencja nie zastąpi
Młodzi adwokaci coraz częściej mówią o trudnościach z godzeniem życia zawodowego i prywatnego. Jak zauważa prezes, kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia właśnie w czasach sztucznej inteligencji, ponieważ część powtarzalnych zadań, które dotąd powierzano młodym prawnikom, będzie wykonywana znacznie szybciej przez algorytmy. To kolejny powód, by się kształcić i dostosowywać do zmian.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego rosnącej objętości pism procesowych, generowanych między innymi przy użyciu sztucznej inteligencji i wydłużających postępowania, Marc Fyon deklaruje, że nie jest zwolennikiem sztywnego limitu, lecz stawiania na zwięzłość. Zastrzega jednocześnie, że nie zna dziekana izby adwokackiej, który akceptowałby bezrefleksyjne przenoszenie do pism treści wygenerowanych przez algorytm bez sprawdzenia źródeł i upewnienia się, że cytowani autorzy rzeczywiście istnieją. W prawie umów zdarza się już, że od adwokata oczekuje się nie tyle samej lektury kontraktu, ile krytycznej analizy tego, co przygotowała maszyna.
Nie widzi w tym jednak zagrożenia dla przyszłości zawodu. Jak podkreśla, sztuczna inteligencja nie zastąpi wystąpienia przed sądem, opracowania strategii, negocjacji, zarządzania emocjami, relacji międzyludzkich, zaufania ani tajemnicy zawodowej.
Sędziowie ostrzegają przed „algorytmicznym wymiarem sprawiedliwości”
W wystąpieniach inaugurujących rok sądowy we wtorek 1 września kilku wysokich rangą przedstawicieli sądownictwa ostrzegało przed skutkami wkroczenia sztucznej inteligencji do wymiaru sprawiedliwości. „Przy korzystaniu ze sztucznej inteligencji rola sędziego staje się rolą odkrywcy. Można się zastanawiać, czy czasem celem nie jest zatopienie sędziego zamiast oświecenia go” – zauważył Philippe Morandini, pierwszy prezes sądu apelacyjnego w Mons.
Pierwszy adwokat generalny przy Sądzie Kasacyjnym Michel Nolet de Brauwere przedstawił z kolei to, co określa mianem trzynastu zagrożeń, jakie sztuczna inteligencja niesie dla wymiaru sprawiedliwości. Wskazywał na wady „algorytmicznego wymiaru sprawiedliwości”, który miałby stać się odczłowieczony. Jego zdaniem szybkość, z jaką adwokaci mogą dziś sporządzać pisma procesowe, grozi zalaniem i paraliżem całego łańcucha sądowego.
„Zarówno sędziowie, jak i adwokaci znajdują się dziś w kleszczach: między pokusą wykorzystania sztucznej inteligencji, by jak najlepiej wymierzać sprawiedliwość lub jak najlepiej bronić interesów klientów, a ryzykiem błędów, uchybień deontologicznych i odpowiedzialności zawodowej związanym z tym korzystaniem” – ostrzegał. Zaapelował jednocześnie do władz publicznych o udostępnienie środowiska informatycznego zapewniającego pełne gwarancje skuteczności i bezpieczeństwa.