Pożar w szpitalu Marie Curie w Charleroi – trzy osoby ranne, w tym jedna ciężko
We wtorek tuż przed godz. 5.00 rano w jednej z sal Hôpital Civil Marie Curie w Lodelinsart w prowincji Hainaut wybuchł pożar. Jedna osoba została ciężko ranna, a dwie kolejne doznały lekkich obrażeń...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be We wtorek tuż przed godz. 5.00 rano w jednej z sal Hôpital Civil Marie Curie w Lodelinsart w prowincji Hainaut wybuchł pożar. Jedna osoba została ciężko ranna, a dwie kolejne doznały lekkich obrażeń wskutek wdychania dymu – poinformował szpital, a o sprawie podała agencja Belga. Do zdarzenia doszło na oddziale chirurgii kardiotorakochirurgicznej. Według wstępnych ustaleń ogień mógł pojawić się w wyniku zapalenia papierosa w pobliżu maski tlenowej.
Personel gasił płonące łóżko
Jak przekazała placówka w komunikacie, personel pielęgniarski oraz wewnętrzna służba ochrony zareagowały natychmiast po zauważeniu ognia. Gdy pielęgniarze dotarli do sali, płonęło łóżko pacjenta. Ogień ugaszono gaśnicą, po czym rozpoczęto ewakuację chorych z oddziału.
Łącznie przeniesiono 17 osób. Trzynastu pacjentów skierowano na inny oddział szpitala, natomiast dwie osoby, które lekko zatruły się dymem, trafiły na izbę przyjęć. Pacjent przebywający w sali objętej pożarem doznał poważnych oparzeń i został przewieziony na oddział leczenia oparzeń w Grand Hôpital de Charleroi.
Przy łóżku znaleziono zapalniczkę
Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że w pobliżu łóżka znaleziono zapalniczkę. Ogień miał najprawdopodobniej pojawić się po zapaleniu papierosa w pobliżu maski tlenowej.
O zdarzeniu powiadomiono miejscową policję oraz straż pożarną z Charleroi, które przyjechały na miejsce. Jak poinformował szpital, na miejsce miała również udać się prokuratura w Charleroi, aby potwierdzić ustalenia śledczych.
Straty materialne ograniczają się do jednej sali.