Rekordowo niski poziom Renu paraliżuje żeglugę – niemieckie landy dopuszczają ciężarówki w niedziele
Wyjątkowa susza w Niemczech obniżyła poziom Renu do krytycznie niskich wartości, powodując poważne zakłócenia w rzecznym transporcie towarów. W odpowiedzi kilka landów zdecydowało się tymczasowo...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Wyjątkowa susza w Niemczech obniżyła poziom Renu do krytycznie niskich wartości, powodując poważne zakłócenia w rzecznym transporcie towarów. W odpowiedzi kilka landów zdecydowało się tymczasowo znieść zakaz ruchu ciężarówek w niedziele. Odstępstwo obowiązuje od minionego weekendu i ma pozostać w mocy do końca września. Po Saarze i Nadrenii-Palatynacie na niedzielny przejazd samochodów ciężarowych autostradami zezwoliła również Badenia-Wirtembergia.
Spis treści
Rzeka pod presją suszy
Powodem wprowadzenia odstępstwa jest historycznie niski poziom Renu. Wyjątkowa susza, która tego lata dotknęła Niemcy, sprawia, że żegluga na części odcinków rzeki staje się coraz trudniejsza.
Ren jest jednym z gospodarczych filarów Europy Północno-Zachodniej i należy do najbardziej uczęszczanych dróg wodnych na świecie. Jak wskazuje Rico Luman, ekonomista ING, przez tę rzekę odbywa się około 80 procent niemieckiego transportu śródlądowego. Stopniowe obniżanie się poziomu wody stanowi więc coraz poważniejsze zagrożenie dla gospodarki kraju.
„Tam, gdzie zwykle pływają statki przewożące tysiące ton ładunku, dziś wyłaniają się ławice piasku” – powiedział w czwartek nowy minister transportu Steffen Bilger. Podobne problemy dotyczą również dwóch innych dużych niemieckich rzek – Dunaju i Łaby.
Każdego roku Renem transportuje się około 285 milionów ton towarów – z holenderskiego portu Rotterdam, mającego dostęp do Morza Północnego, do najważniejszych niemieckich okręgów przemysłowych: hutniczego Zagłębia Ruhry, regionu Ren-Men oraz ogromnego kompleksu chemicznego w Ludwigshafen, będącego kolebką koncernu BASF.
Poniżej dziesięciu centymetrów w Kaub
„Zmiany poziomu wody nie zwiastują niczego dobrego” – stwierdził Jens Schwanen, dyrektor generalny niemieckiej federacji żeglugi śródlądowej, w rozmowie z dziennikiem Rheinische Post.
Jeżeli nie pojawią się wystarczające opady, poziom Renu może po raz pierwszy spaść poniżej dziesięciu centymetrów w Kaub, kluczowym punkcie dla ruchu rzecznego, położonym między Moguncją a Koblencją. Im niższy jest poziom rzeki, tym bardziej statki muszą ograniczać ilość przewożonego ładunku, aby nie osiąść na dnie. To z kolei automatycznie zwiększa koszty transportu.
Cel: utrzymanie łańcuchów dostaw
W związku z pogarszającą się sytuacją kilka landów zdecydowało o ponownym dopuszczeniu w niedziele ruchu samochodów ciężarowych i zestawów z przyczepami po autostradach. W normalnych warunkach pojazdy te nie mogą poruszać się w niedzielę między północą a godz. 22.00. Tymczasowe odstępstwo ma obowiązywać do końca września.
Celem jest przeniesienie na drogi części towarów, których nie można już przewozić w zwykłym trybie transportem rzecznym. Niemieckie ministerstwo transportu liczy, że rozwiązanie to pozwoli utrzymać ciągłość łańcuchów dostaw przedsiębiorstw i zapobiegnie sytuacji, w której wysychający Ren stanie się kolejnym poważnym ograniczeniem dla niemieckiego przemysłu.