FSMA blokuje fałszywe strony inwestycyjne – ponad 84 000 internautów ostrzeżonych przed oszustwem
Belgijski organ nadzoru nad rynkami finansowymi FSMA uruchomił dwa nowe narzędzia do walki z oszustwami inwestycyjnymi. Pierwsze z nich przekierowuje osoby próbujące wejść na fałszywą stronę...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijski organ nadzoru nad rynkami finansowymi FSMA uruchomił dwa nowe narzędzia do walki z oszustwami inwestycyjnymi. Pierwsze z nich przekierowuje osoby próbujące wejść na fałszywą stronę internetową bezpośrednio na stronę ostrzegawczą urzędu. Drugie zapewnia FSMA priorytetową ścieżkę zgłaszania oszukańczych reklam publikowanych w mediach społecznościowych. W pierwszym półroczu 2026 r. straty zgłoszone przez poszkodowanych wyraźnie spadły i wyniosły 12,5 miliona euro.
Spis treści
Wejście na fałszywą stronę inwestycyjną albo trafienie na oszukańczą reklamę nie musi już automatycznie oznaczać dotarcia do przygotowanej przez przestępców pułapki. Urząd ds. Usług i Rynków Finansowych dysponuje obecnie dwoma rozwiązaniami pozwalającymi interweniować jeszcze zanim internauta zdecyduje się przelać pieniądze.
To dwie inicjatywy, które zmieniają reguły gry – podsumowuje prezes FSMA Jean-Paul Servais.
W obu przypadkach chodzi o odejście od samego ostrzegania inwestorów i oczekiwania na zamknięcie fałszywej strony na rzecz działania dokładnie w momencie, gdy konsument jest narażony na oszustwo.
Ponad 84 000 przekierowanych internautów
Pierwsze rozwiązanie nosi nazwę BAPS, czyli belgijska tarcza antyphishingowa. Gdy FSMA zidentyfikuje fałszywą stronę inwestycyjną, adres trafia do systemu zarządzanego przez belgijskie Centrum ds. Cyberbezpieczeństwa. Internauta, który później próbuje wejść na taką witrynę, zostaje automatycznie przekierowany na stronę ostrzegawczą FSMA z informacją o zagrożeniu.
Do tej pory w systemie zidentyfikowano 498 oszukańczych stron internetowych. Dzięki temu mechanizmowi przekierowano już 84 615 osób próbujących je odwiedzić.
Wykrywanie fałszywych witryn nie opiera się wyłącznie na zgłoszeniach przesyłanych przez obywateli. Podejrzanych stron aktywnie poszukuje również własny zespół FSMA. Urząd wymienia się ponadto informacjami ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami za pośrednictwem systemu i-Scan, stworzonego w ramach IOSCO, światowej organizacji zrzeszającej organy nadzoru nad rynkami finansowymi ze 130 państw.
W praktyce po wykryciu oszukańczej strony FSMA może natychmiast dodać ją do systemu BAPS, bez konieczności czekania na zakończenie procedur prowadzących do jej zamknięcia. Jak podkreśla Jean-Paul Servais, w walce z tego rodzaju oszustwami kluczowa jest obecnie przede wszystkim szybkość działania.
Priorytetowa ścieżka w mediach społecznościowych
Na podobnej zasadzie działa drugie z nowych rozwiązań. FSMA uzyskała status „zaufanego podmiotu sygnalizującego”, który zapewnia urzędowi uprzywilejowaną ścieżkę kontaktu z platformami społecznościowymi.
Oznacza to, że jeśli FSMA wykryje oszukańczą reklamę albo fałszywą ofertę inwestycyjną lub kredytową, jej zgłoszenie powinno zostać rozpatrzone w pierwszej kolejności i bez zbędnej zwłoki.
Nasze zgłoszenia idą przed wszystkimi innymi – wyjaśnia prezes FSMA, porównując ten mechanizm do szybkiego przejścia na lotnisku.
Belgia jest drugim krajem europejskim, którego regulator finansowy korzysta z takiego statusu. FSMA nie dysponuje jeszcze własnymi danymi dotyczącymi skuteczności rozwiązania, ponieważ dopiero rozpoczęto jego stosowanie. Zachęcające mają być jednak doświadczenia z Irlandii. W 2025 r. Central Bank of Ireland zgłosił 206 podejrzanych treści zamieszczonych na Facebooku, Instagramie, Threads i YouTubie. Usunięto 204 z nich.
Zupełnie szczerze, nie spodziewałem się takiego sukcesu – przyznaje Jean-Paul Servais.
Pierwsze wyniki dotyczące skuteczności nowego rozwiązania w Belgii FSMA zamierza przedstawić za kwartał.
Zgłaszane straty maleją
Nowe narzędzia wprowadzono w okresie, gdy wartość strat zgłaszanych do FSMA wyraźnie spada. W pierwszym półroczu 2026 r. wyniosły one 12,5 miliona euro, podczas gdy w drugiej połowie 2025 r. było to 25,2 miliona euro. Zmniejszyła się również średnia strata przypadająca na jednego poszkodowanego – z 37 047 euro w drugim półroczu 2024 r. do 29 443 euro.
W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 r. poszkodowani zgłosili FSMA straty o łącznej wartości 16,5 miliona euro. Dane te obejmują jednak wyłącznie kwoty faktycznie zgłoszone urzędowi. Nie wszyscy poszkodowani informują o poniesionych stratach, dlatego rzeczywista skala szkód może być większa.