„Most dla Bei” – protest w Herent po śmierci 71-letniej rowerzystki na Mechelsesteenweg
W Herent zorganizowano akcję na rzecz poprawy bezpieczeństwa rowerzystów na Mechelsesteenweg – informuje VRT. Pod koniec czerwca na tej drodze zginęła 71-letnia kobieta, potrącona podczas jazdy...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W Herent zorganizowano akcję na rzecz poprawy bezpieczeństwa rowerzystów na Mechelsesteenweg – informuje VRT. Pod koniec czerwca na tej drodze zginęła 71-letnia kobieta, potrącona podczas jazdy rowerem przez ciężarówkę w pobliżu wjazdu na autostradę E314. Region Flamandzki od ponad dwudziestu lat zapowiada poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu, jednak prace wciąż się nie rozpoczęły. Z tego powodu działania podjęła organizacja rowerowa Fietsersbond.
Spis treści
Plany gotowe od lat
Bea Van Beckhoven zmarła 30 czerwca po potrąceniu na ścieżce rowerowej. Christophe Vandevoort z Fietsersbond uważa, że do wypadku nie doszłoby, gdyby Mechelsesteenweg została wcześniej dostosowana do potrzeb rowerzystów.
„Od 2002 r. mówi się o kładce rowerowej nad E314, ale nic się nie dzieje. Ten wypadek rozzłościł mieszkańców Herent. Plany są gotowe od lat, ale flamandzka minister Annick De Ridder nie chce przeznaczyć na nie środków” – mówi Vandevoort.
List do minister
Opóźnienia w przebudowie niebezpiecznego węzła drogowego krytykuje również burmistrz Herent Luk Draye (PACT3020). Jak podkreśla, Mechelsesteenweg jest drogą regionalną, dlatego gmina nie ma wpływu na decyzje dotyczące tej inwestycji.
Wspólnie z burmistrzem Leuven Mohamedem Ridouanim zamierza jednak skierować list do gabinetu minister De Ridder z kolejnym apelem o jak najszybsze zajęcie się sprawą. Władze Herent chcą także rozmawiać z flamandzką agencją dróg i ruchu drogowego Agentschap Wegen en Verkeer o wprowadzeniu kilku niewielkich zmian, które mogłyby już teraz poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu.
Biały rower na miejscu wypadku
Rodzina Bei Van Beckhoven popiera działania Fietsersbond. Jak mówi córka zmarłej, dla jej matki jest już za późno, ale bliscy chcą zapobiec kolejnym wypadkom w tym miejscu. W miejscu tragedii ustawiony zostanie tzw. ghost bike, czyli biały rower będący międzynarodowym symbolem pamięci o osobach, które zginęły w ruchu drogowym.
W ostatnich tygodniach córka otrzymała wiele wyrazów wsparcia od mieszkańców Herent, którzy dobrze znali jej matkę. Bea Van Beckhoven była bardzo aktywna w gminie: uczestniczyła w różnych inicjatywach, angażowała się w akcje charytatywne i pracowała jako wolontariuszka. Jak wspomina córka, doba była dla niej za krótka, ponieważ chciała robić tak wiele. Bezpieczeństwo drogowe również było dla niej ważną sprawą, co dodatkowo pogłębia gorycz po jej śmierci.
Rowerowy łańcuch 30 sierpnia
Fietsersbond chce wykorzystać tragiczny wypadek, aby wprowadzić przebudowę Mechelsesteenweg do porządku obrad rządu Flandrii. Akcja otrzymała nazwę „Most dla Bei”, ponieważ – jak podkreśla Christophe Vandevoort – kładka rowerowa nad E314 powinna powstać jak najszybciej.
W niedzielę 30 sierpnia organizatorzy planują utworzyć długi rowerowy łańcuch od parku Wildemanspark w Herent aż do miejsca wypadku.