Świadkowie o Grégorym Lenocim – „Uważał się za Ala Capone i siał postrach wszędzie, gdzie się pojawił”
Latem Grégory Lenoci został skazany na 17 lat więzienia za pobicie sąsiada, którego podejrzewał o wykorzystywanie seksualne swojego pasierba, oraz pozostawienie go w stanie zagrażającym życiu. Wyrok...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Latem Grégory Lenoci został skazany na 17 lat więzienia za pobicie sąsiada, którego podejrzewał o wykorzystywanie seksualne swojego pasierba, oraz pozostawienie go w stanie zagrażającym życiu. Wyrok szybko wywołał bardzo silne reakcje. Jedni okrzyknęli mężczyznę bohaterem, inni przeciwnie – przyznają, że odczuwają ulgę, widząc, jak osoba z tak bogatą kartoteką kryminalną ponownie trafia za kraty. Jak relacjonuje portal BruxellesToday, dla wielu osób Lenoci jest przede wszystkim człowiekiem stosującym przemoc, który siał postrach w miejscach, w których mieszkał.
Dwa brutalne ataki
Grégory Lenoci był już wcześniej dwukrotnie skazany za napaści. Do pierwszej doszło w 2018 r. w kawiarni w Gembloux. Według ustaleń mężczyzna miał „rzucić się” na właściciela lokalu i okładać go pięściami przez „trzy do czterech minut”, zanim rozdzieliła ich osoba trzecia. Miał również zdemolować kawiarnię.
W 2020 r., podczas pobytu w więzieniu w Dinant, Lenoci miał zaatakować głuchego współosadzonego i bić go nawet wtedy, gdy ten leżał już na ziemi. Powodem miało być prawdopodobnie krzywe spojrzenie.
Niewypłacalny i zamieszany w nielegalne interesy
W ostatnim czasie kilka osób opowiedziało o Lenocim serwisowi Sudinfo, również przedstawiając go jako człowieka skłonnego do przemocy. Jedna z jego ofiar przyznaje, że obawia się spotkania na ulicy zarówno z nim, jak i z jego znajomymi. Jak twierdzi, jeszcze przed napaścią otrzymywała groźby.
Podczas gdy zbiórka zorganizowana na rzecz rodziny Grégory’ego Lenociego zgromadziła ponad 100 000 euro, poszkodowany przypomina, że nigdy nie otrzymał należnego mu odszkodowania, ponieważ Lenoci był niewypłacalny.
Inny świadek twierdzi, że Grégory Lenoci już od czasów nastoletnich był związany z gangami i nielegalnym handlem w Gembloux oraz nie wahał się zastraszać mieszkańców miasta. „Uważał się za Ala Capone. Wszędzie, gdzie się pojawiał, siał postrach. To niebezpieczny człowiek. Uczestniczył w wielu nielegalnych procederach” – mówi mieszkaniec Gembloux.