Coraz więcej dzieci trafia do szpitali z powodu braku miejsc w opiece nad nieletnimi – w 2025 r. było ich 167
Coraz więcej dzieci trafia do flamandzkich szpitali nie ze względów medycznych, lecz dlatego, że brakuje dla nich miejsca w systemie opieki nad nieletnimi. W 2025 r. dotyczyło to 167 dzieci, podczas...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Coraz więcej dzieci trafia do flamandzkich szpitali nie ze względów medycznych, lecz dlatego, że brakuje dla nich miejsca w systemie opieki nad nieletnimi. W 2025 r. dotyczyło to 167 dzieci, podczas gdy rok wcześniej było ich 120. Dane uzyskał poseł do parlamentu Flandrii Egbert Lachaert (Anders) w odpowiedzi na pytanie skierowane do minister ds. polityki społecznej Caroline Gennez (Vooruit). Informację podały VRT i agencja Belga.
Spis treści
Na poważny niedobór miejsc w opiece nad nieletnimi oraz jego konsekwencje już w ubiegłym roku zwracał uwagę flamandzki rzecznik praw dziecka Kinderrechtencommissariaat. Szpitale przyjmują dzieci i młodzież bez wskazań medycznych wyłącznie po to, aby zapewnić im bezpieczeństwo.
Najmłodsze dzieci stanowią największą grupę
Najliczniejszą grupę wśród dzieci przyjmowanych do szpitali w takich okolicznościach stanowią niemowlęta i dzieci poniżej drugiego roku życia. Jak wyjaśnia Egbert Lachaert, chodzi o najmłodszych znajdujących się w trudnej sytuacji wychowawczej albo o niemowlęta oddane przez rodziców.
Brakuje centralnego monitorowania
Administracja nie prowadzi centralnego rejestru dalszych losów dzieci po opuszczeniu przez nie szpitala. „Niemowlęta i małe dzieci leżą czasem tygodniami w szpitalnym łóżku. Nie z powodów medycznych, ale z braku alternatywy. I nikt nie monitoruje systematycznie, co dzieje się z nimi później” – krytykuje poseł.
Zdaniem Lachaerta zastrzeżenia budzi również opieka nad dziećmi podczas ich pobytu w placówce medycznej. Jak podkreśla, szpitale nie są przygotowane do pełnienia takiej funkcji. W zależności od sytuacji dzieci powinny być tymczasowo kierowane do wyspecjalizowanego ośrodka albo umieszczane w rodzinie zastępczej.
Spór o skuteczność inwestycji
Flamandzka minister Caroline Gennez przeznaczyła 64 miliony euro na utworzenie dodatkowych miejsc w systemie opieki nad nieletnimi. Lachaert ocenia, że jest to dobry początek, jednak jego zdaniem planowi brakuje wyraźnego ukierunkowania.
Poseł apeluje o nadanie pierwszeństwa najmłodszym dzieciom. Jak przekonuje, działania powinny koncentrować się na najbardziej dramatycznych przypadkach, w tym na 167 dzieciach, które już na początku życia wymagają szczególnego wsparcia.
Możliwości systemu nie są w pełni wykorzystywane
Taką opiekę mogłyby zapewnić rodziny zastępcze oraz wyspecjalizowane placówki. Według Lachaerta dostępne możliwości nadal są jednak zbyt często niewykorzystywane.
Z sektora docierają do posła sygnały, że inicjatywy takie jak platforma kryzysowa dla opieki zastępczej nie funkcjonują optymalnie. Część kandydatów na rodziców zastępczych długo czeka na możliwość przyjęcia dziecka, mimo że są gotowi natychmiast udzielić pomocy. Zbyt rzadko angażowane są także organizacje, które mogłyby zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa podczas pobytu w szpitalu. „Oprócz dodatkowych środków musimy przede wszystkim lepiej wykorzystywać istniejące instrumenty” – podkreśla Egbert Lachaert.
Poseł opowiada się za skuteczniejszym monitorowaniem dalszych losów dzieci oraz lepszym wykorzystaniem rodzin zastępczych, tak aby najmłodsi mogli jak najszybciej trafić do bezpiecznego i ciepłego domu.