Belgijska winieta drogowa może naruszać prawo unijne – naukowcy ostrzegają przed dyskryminacją
Planowana w Belgii winieta drogowa, która ma zacząć obowiązywać 1 maja 2027 r., może jeszcze przed wprowadzeniem zostać uznana za niezgodną z prawem Unii Europejskiej. Dwaj naukowcy z Uniwersytetu w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Planowana w Belgii winieta drogowa, która ma zacząć obowiązywać 1 maja 2027 r., może jeszcze przed wprowadzeniem zostać uznana za niezgodną z prawem Unii Europejskiej. Dwaj naukowcy z Uniwersytetu w Maastricht ostrzegają, że przyjęte założenia stwarzają ryzyko dyskryminacji kierowców z zagranicy. Ich zdaniem belgijski projekt może podzielić los niemieckiej winiety, zakwestionowanej w 2019 r. przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zastrzeżenia dotyczą zarówno sposobu rekompensowania kosztów kierowcom mieszkającym w Belgii, jak i sytuacji osób z regionów przygranicznych.
Niemiecki precedens
Pim Mertens i Martin Unfried, cytowani przez dziennik Het Laatste Nieuws, przypominają, że Trybunał uznał niemiecki system za sprzeczny z prawem unijnym. Powodem był mechanizm przewidujący dla miejscowych kierowców rekompensatę w formie obniżenia podatku drogowego. Takie zróżnicowanie zostało ocenione jako dyskryminujące wobec osób przyjeżdżających z innych państw.
Według obu badaczy belgijski projekt może wzbudzić identyczne zastrzeżenia. Pim Mertens zwraca uwagę, że minister Ben Weyts (N-VA) zapowiedział rekompensatę dla mieszkańców Flandrii, co Trybunał może uznać za przejaw dyskryminacji. Naukowiec podkreśla, że chociaż mieszkańcy Flandrii również będą zobowiązani do wykupienia winiety, planowana reforma systemu opodatkowania pojazdów może zostać potraktowana jako pośrednia forma zwrotu poniesionych kosztów.
Problem regionów przygranicznych
Naukowcy wskazują również na konsekwencje nowych przepisów dla mieszkańców terenów położonych w pobliżu granicy. Tysiące osób z Holandii każdego dnia przyjeżdżają do Belgii do pracy, szkoły, na zakupy lub po paliwo. Nadal płaciłyby podatek drogowy w Holandii, a jednocześnie musiałyby ponosić koszt belgijskiej winiety.
Jak zauważa Pim Mertens, kierowcy ci opłacą podatek drogowy w Holandii, a dodatkowo będą zobowiązani do finansowania systemu obowiązującego w Belgii. Jego zdaniem wielu z nich prawdopodobnie zaakceptuje jednak ten dodatkowy koszt, ponieważ oszczędności wynikające z niższych cen paliwa mogą z nawiązką pokryć cenę winiety.
Rozważane rozwiązania
W przeciwieństwie do niemieckiego projektu, który obejmował jedynie autostrady, belgijska winieta miałaby obowiązywać także na drogach krajowych. Zdaniem naukowców ograniczy to ryzyko omijania płatnych tras, ponieważ wjazd na terytorium Belgii bez skorzystania z drogi objętej opłatą będzie w praktyce niemal niemożliwy.
Aby nie obciążać nadmiernie mieszkańców terenów przygranicznych, badacze proponują kilka możliwych rozwiązań. Jednym z nich byłoby zwolnienie określonych grup, między innymi pracowników transgranicznych oraz osób uczących się, podobnie jak ma to miejsce w Luksemburgu. Inną możliwością byłoby wprowadzenie obowiązku posiadania winiety dopiero po przekroczeniu określonej odległości od granicy.
Martin Unfried podkreśla, że głównym celem systemu jest obciążenie kosztami ruchu tranzytowego, a nie lokalnych przejazdów w regionach przygranicznych. Zaznacza jednak, że podczas opracowywania nowych przepisów należy stale uwzględniać ryzyko dyskryminacji.