Pancerze krewetek na oparzenia – belgijsko-marokański projekt opracowuje opatrunek nowej generacji
Odpady powstające podczas przetwórstwa krewetek mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie w leczeniu oparzeń drugiego stopnia. Uniwersytet w Mons (UMONS) oraz Uniwersytet Cadi Ayyad (UCA) w Marrakeszu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Odpady powstające podczas przetwórstwa krewetek mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie w leczeniu oparzeń drugiego stopnia. Uniwersytet w Mons (UMONS) oraz Uniwersytet Cadi Ayyad (UCA) w Marrakeszu rozpoczynają projekt ChitoPatch, wspierany przez Akademię Badań i Szkolnictwa Wyższego (ARES). Jego celem jest opracowanie biopochodnego opatrunku nowej generacji z chitozanu pozyskiwanego z pancerzy krewetek.
Projekt realizuje Zakład Materiałów Polimerowych i Kompozytowych (SMPC) UMONS, kierowany przez prof. Jérémy’ego Odenta, we współpracy z Laboratorium Biotechnologii, Bioinżynierii Farmaceutycznej i Sztucznej Inteligencji UCA pod kierownictwem prof. Anassa Belbachira. Zespoły zamierzają wykorzystać chitynę znajdującą się w pancerzach krewetek do stworzenia biomateriału przeznaczonego dla medycyny regeneracyjnej.
Właściwości chitozanu
Po przekształceniu chityny w chitozan uzyskuje się materiał biozgodny, biodegradowalny, przeciwdrobnoustrojowy i wspierający proces gojenia. Właściwości te sprawiają, że chitozan może być wykorzystywany do produkcji zaawansowanych opatrunków.
Naukowcy planują połączyć biomateriał z biopochodnymi środkami sieciującymi oraz technologią biodruku 3D. Ma to umożliwić wytwarzanie opatrunków dopasowanych do kształtu i rozległości ran. Ich zadaniem będzie wspieranie regeneracji tkanek, a jednocześnie ograniczanie ryzyka zakażenia u pacjentów z oparzeniami drugiego stopnia. Opracowane materiały zostaną poddane badaniom biologicznym i przedklinicznym, które mają potwierdzić ich bezpieczeństwo i skuteczność przed ewentualnym zastosowaniem klinicznym.
Dlaczego Maroko
Wybór partnera z Maroka najprawdopodobniej ma związek ze specyfiką branży przetwórstwa krewetek. Znaczna część krewetek szarych poławianych na Morzu Północnym jest ręcznie obierana w wyspecjalizowanych zakładach w Maroku, a następnie trafia z powrotem do Belgii. W marokańskich zakładach pozostają duże ilości pancerzy bogatych w chitynę, które obecnie są wykorzystywane między innymi w projektach badawczych.
„Dzięki ChitoPatch chcemy wykorzystać osiągnięcia nauki o materiałach do rozwiązania rzeczywistego problemu medycznego. Naszym celem jest opracowanie nowatorskiego, trwałego i dostępnego opatrunku, który poprawi leczenie oparzeń, a jednocześnie będzie oparty na lokalnych zasobach – obfitych, lecz nadal słabo wykorzystywanych” – wyjaśnia prof. Jérémy Odent.
Każdego roku miliony osób doznają oparzeń wymagających specjalistycznego leczenia, jednak w wielu krajach o ograniczonych zasobach dostęp do odpowiedniej opieki pozostaje niewystarczający. Projekt ma odpowiedzieć na ten problem poprzez opracowanie skutecznego i przystępnego cenowo rozwiązania.
W stronę zastosowań klinicznych
ChitoPatch wykorzystuje doświadczenia zdobyte podczas wcześniejszych prac zespołów UMONS i Uniwersytetu Cadi Ayyad nad zastosowaniem chityny. „Badania prowadzone w ramach projektu AQUA’MAR pozwoliły nam zdobyć wiedzę niezbędną do tego, aby dziś myśleć o zastosowaniu biomedycznym o wysokiej wartości dodanej” – podkreśla dr Samira Benali, badaczka z SMPC UMONS.
Do konsorcjum należą również szpital uniwersytecki Mohammeda VI oraz Centrum Medycyny Regeneracyjnej w Marrakeszu. Instytucje te wniosą kompetencje niezbędne do prowadzenia badań przedklinicznych. Prace mają wzmocnić naukowe podstawy technologii, zanim możliwe stanie się rozpoczęcie badań klinicznych, dostosowanie produkcji do lokalnych potrzeb i stopniowe wprowadzanie biomateriałów do praktyki szpitalnej.