Blokady na koła w Bree wracają – miasto zapowiada nową kampanię na jesień
Rok po założeniu pierwszych blokad na koła samochodów należących do kierowców uporczywie łamiących przepisy parkingowe Bree planuje kolejną kampanię na wrzesień lub październik. Jak informuje VRT,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rok po założeniu pierwszych blokad na koła samochodów należących do kierowców uporczywie łamiących przepisy parkingowe Bree planuje kolejną kampanię na wrzesień lub październik. Jak informuje VRT, pierwsza akcja wyraźnie wpłynęła na zachowanie kierowców, jednak miasto zauważa, że jej efekt stopniowo zanika. Jedną z przyczyn jest pojawienie się nowej grupy zagranicznych wykonawców, którzy nie znają lokalnych zasad parkowania.
Spis treści
Pierwsza akcja szybko przyniosła efekty
W ubiegłym roku Bree po raz pierwszy zaczęło zakładać blokady na koła pojazdów kierowców, którzy mieli co najmniej pięć nieuregulowanych należności parkingowych i ponownie zostali przyłapani na parkowaniu niezgodnie z przepisami. Na początku blokady założono na samochody trzech kierowców. „Było to od razu widoczne w przestrzeni miasta i wywołało również duże zainteresowanie w mediach społecznościowych” – mówi radny ds. mobilności Dries Tyskens.
Po pierwszym etapie akcji wielu kierowców zmieniło swoje przyzwyczajenia. „Częściej korzystali z bezpłatnego parkingu podziemnego albo z miejsc przeznaczonych do długiego postoju na obrzeżach małej obwodnicy” – dodaje radny. Od tego czasu miasto nie zakładało kolejnych blokad. „Nie chcemy odstraszać osób odwiedzających Bree, a blokadę traktujemy jako ostateczny środek, a nie standardowe rozwiązanie” – podkreśla Dries Tyskens.
Blokada tylko po spełnieniu surowych warunków
Brak kolejnych przypadków zastosowania blokad wynika częściowo z rygorystycznych zasad. W chwili kontroli kierowca musi ponownie naruszać przepisy parkingowe, a jednocześnie mieć co najmniej pięć nieopłaconych należności.
Znaczenie mają również kwestie praktyczne. Jak zaznacza radny, pozostawienie samochodu z założoną blokadą w centrum Bree podczas piątkowego targu nie wchodzi w grę.
Zagraniczni wykonawcy nie znają lokalnych zasad
Dodatkowym problemem jest to, że wielu kierowców parkujących niezgodnie z przepisami to zagraniczni wykonawcy czasowo pracujący w Bree. „W przypadku pojazdów z niektórych państw nie możemy uzyskać adresu powiązanego z numerem rejestracyjnym, przez co wysłanie wezwania do zapłaty jest niemożliwe” – wyjaśnia Dries Tyskens. Jak dodaje, Holandia, Francja i Niemcy udostępniają takie dane, jednak wiele innych państw europejskich tego nie robi.
Miasto obserwuje obecnie pojawienie się nowej grupy zagranicznych wykonawców, którzy nie wiedzą o możliwości zakładania blokad. W rezultacie liczba nieuregulowanych należności parkingowych ponownie zaczyna nieznacznie rosnąć. „Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić we wrześniu lub październiku kolejną kampanię, aby przypomnieć wszystkim, że zasady parkowania dotyczą również ich” – zapowiada radny.