Francja dopuszcza eutanazję dla nieuleczalnie chorych – przełom po latach debaty
Francuski parlament przyjął projekt ustawy umożliwiający medyczną pomoc w samobójstwie nieuleczalnie chorym pacjentom – informuje VRT. Dotychczas takie rozwiązanie było we Francji zakazane....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Francuski parlament przyjął projekt ustawy umożliwiający medyczną pomoc w samobójstwie nieuleczalnie chorym pacjentom – informuje VRT. Dotychczas takie rozwiązanie było we Francji zakazane. Nowe przepisy również przewidują ścisłe warunki, które trzeba będzie spełnić. Mimo to uchwalenie ustawy uznawane jest za przełom po wielu latach politycznej i społecznej debaty dotyczącej końca życia.
Spis treści
Decyzję poprzedził wieloletni spór polityczny. Projekt został wcześniej przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe (Assemblée Nationale), będące odpowiednikiem belgijskiej Izby Reprezentantów, ale następnie odrzucił go Senat.
Ostatnie słowo należało do Zgromadzenia Narodowego
Zgodnie z francuską konstytucją rząd może w takiej sytuacji przyznać Zgromadzeniu Narodowemu prawo do podjęcia ostatecznej decyzji. Izba ponownie zatwierdziła tekst, zamykając tym samym proces parlamentarny. Ustawa nie zacznie jednak obowiązywać od razu. Premier Sébastien Lecornu zapowiedział skierowanie jej do Rady Konstytucyjnej, która będzie miała miesiąc na ocenę zgodności przepisów z konstytucją. Dopiero po zakończeniu tej procedury ustawa będzie mogła wejść w życie.
Prezydent Emmanuel Macron zapowiadał przyjęcie ustawy dotyczącej medycznej pomocy w samobójstwie już podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2022 r. Reforma jest uznawana za jedną z najważniejszych zmian społecznych od 2012 r., kiedy Francja zalegalizowała małżeństwa osób tej samej płci.
Ścisłe warunki i różnice wobec Belgii
Mimo złagodzenia przepisów dostęp do medycznej pomocy w samobójstwie będzie podlegał ścisłym warunkom. Francuskie rozwiązanie różni się przy tym od belgijskich przepisów dotyczących eutanazji. W pierwszej kolejności ustawa dopuszcza medyczną pomoc w samobójstwie, co oznacza, że pacjent sam przyjmuje środki kończące życie w obecności lekarza lub pielęgniarki. Dopiero gdy stan fizyczny uniemożliwia mu wykonanie tej czynności, środki może podać lekarz. W takim przypadku mowa jest o eutanazji, ponieważ czynność prowadzącą do zakończenia życia wykonuje personel medyczny.
Pacjent musi mieć co najmniej 18 lat, posiadać francuskie obywatelstwo lub mieszkać we Francji. Lekarz prowadzący, po konsultacji z zespołem specjalistów, musi stwierdzić, że dana osoba cierpi na poważną, nieuleczalną i zagrażającą życiu chorobę. Pacjent musi znajdować się w zaawansowanym albo terminalnym stadium choroby, doświadczać cierpienia, którego nie można złagodzić lub które uznaje za niemożliwe do zniesienia, a także dobrowolnie wystąpić o podanie środków kończących życie.
Osoby doświadczające wyłącznie cierpienia psychicznego nie będą kwalifikowały się do medycznej pomocy w samobójstwie. Przepisy nie obejmą również osób z poważnymi zaburzeniami psychiatrycznymi ani pacjentów cierpiących na choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Alzheimera. W Belgii eutanazja może zostać dopuszczona, pod ścisłymi warunkami, zarówno w przypadku cierpienia fizycznego, jak i psychicznego, o ile pacjent zachowuje zdolność do świadomego wyrażenia swojej woli.
Poparcie społeczne i głosy sprzeciwu
Ze względu na starzenie się społeczeństwa oraz rosnącą liczbę pacjentów z chorobami przewlekłymi we Francji od lat trwa debata nad złagodzeniem przepisów dotyczących końca życia. Obecne regulacje pozwalają lekarzom stosować sedację paliatywną wobec nieuleczalnie chorych pacjentów znajdujących się w ostatniej fazie życia, ale nie dopuszczają medycznej pomocy w samobójstwie ani eutanazji.
Raport opublikowany w 2023 r. wykazał, że większość mieszkańców Francji popiera złagodzenie przepisów dotyczących końca życia. Badania opinii publicznej wskazują również, że poparcie dla takiego rozwiązania rosło przez ostatnie dwie dekady. Organizacja Association pour le Droit de Mourir dans la Dignité (ADMD), działająca na rzecz prawa do godnej śmierci, z zadowoleniem przyjęła uchwalenie ustawy. Według organizacji nowe przepisy dają ludziom możliwość, aby „samodzielnie zdecydować o zakończeniu nieznośnego cierpienia, w sposób wolny i w pełni świadomy”.
Przeciwnicy ustawy, wśród których znajduje się część francuskich przywódców religijnych, ostrzegają, że nowe przepisy mogą wywierać presję na osoby starsze, chore oraz osoby z niepełnosprawnościami, skłaniając je do podjęcia decyzji o zakończeniu życia. Sprzeciw wyrażają również politycy konserwatywni. Christophe Bentz ze skrajnie prawicowego Rassemblement National (RN) nazwał wcześniej projekt „bardzo niebezpiecznym” i ostrzegał przed możliwością nadużyć.
Wnioski o eutanazję za granicą
Wraz z przyjęciem nowej ustawy Francja dołącza do Szwajcarii oraz kilku stanów USA, w których medyczna pomoc w samobójstwie jest już dozwolona. Eutanazja pod określonymi warunkami jest legalna w Holandii, Belgii, Luksemburgu, Hiszpanii, Portugalii, Kanadzie, Australii i Kolumbii.
Dotychczas złożenie wniosku o eutanazję w Belgii było dla wielu Francuzów, którzy chcieli samodzielnie zdecydować o końcu własnego życia, jedną z niewielu dostępnych możliwości. W 2024 r. eutanazję w Belgii przeprowadzono u 120 osób z zagranicy, z których większość miała francuskie obywatelstwo. Skorzystanie z tej procedury nie jest jednak proste.
Wielu pacjentów w chwili otrzymania zgody jest już zbyt słabych, aby podróżować za granicę. Sama procedura może również trwać długo. Szczególnie w przypadku wniosków uzasadnianych cierpieniem psychicznym decyzja bywa podejmowana dopiero po ponad roku. Zagranicznym pacjentom często trudno jest przez tak długi czas przebywać w Belgii albo wielokrotnie podróżować między oboma krajami.
W ubiegłym roku na złożenie wniosku o eutanazję w Belgii zdecydowała się również francuska piosenkarka Nicole Croisille. Procedura miała zostać przeprowadzona w szpitalu uniwersyteckim w Namur, jednak ostatecznie do niej nie doszło. Krótko przed planowanym terminem artystka została pilnie przewieziona do szpitala w Paryżu. Przez trzy dni stosowano wobec niej sedację paliatywną i tam ostatecznie zmarła. Francuskie prawo nie pozwalało wówczas na przeprowadzenie eutanazji.