Ćwierćfinał piłkarski uderza w restauracje – lokale skracają menu i otwierają się wcześniej
Zbliżający się ćwierćfinał z udziałem belgijskiej reprezentacji piłkarskiej sprawia, że restauracje w całym kraju mierzą się z rosnącą liczbą odwołanych rezerwacji. W piątek mieszkańcy Belgii zagrają...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Zbliżający się ćwierćfinał z udziałem belgijskiej reprezentacji piłkarskiej sprawia, że restauracje w całym kraju mierzą się z rosnącą liczbą odwołanych rezerwacji. W piątek mieszkańcy Belgii zagrają z Hiszpanią, a spotkanie o godz. 21.00 przypada na jeden z tradycyjnie najbardziej ruchliwych wieczorów w gastronomii. Właściciele lokali próbują więc znaleźć rozwiązania, które pozwolą im dostosować się do piłkarskiego wieczoru – informuje VRT.
Fala odwołanych rezerwacji
Po wzmożonym zainteresowaniu dużymi ekranami i piłkarskimi gadżetami gorączka wokół reprezentacji zaczyna być odczuwalna także w restauracjach. Właściciele restauracji Alberte w Gandawie przekazują, że rezerwację odwołało już dziesięć osób. Dlatego lokal zdecydował się wyjątkowo otworzyć wcześniej.
Znacznie spokojniej zapowiada się również wieczór w restauracji La Baita w Pelt. „Na razie mamy zajętą połowę miejsc, nagle zwolniły się zwłaszcza stoliki dla dwóch osób” – relacjonują właściciele. W systemie rezerwacji online Zenchef odnotowano już 12 procent więcej odwołań niż w „zwyczajny” piątek, choć kolejne dane nadal napływają.
Cztery dania zamiast pięciu
Restauratorzy zaczęli więc reagować na sytuację. W lokalu Alberte wyjaśniają, że nie planują ustawiania dużego ekranu, ale goście będą mile widziani już od godz. 18.00. Mogą też wybrać krótsze menu, złożone z czterech zamiast pięciu dań. Dzięki temu mają czas, by zjeść kolację i zdążyć na mecz.
Do piłkarskiego wieczoru dostosowuje się także restauracja Tribune, mieszcząca się na najwyższym piętrze budynku Wintercircus w Gandawie. Dzień po zwycięstwie, w porozumieniu z Wintercircus, zdecydowano, że transmitowany będzie również ćwierćfinał. Goście mogą przyjść pół godziny wcześniej, a po posiłku obejrzeć spotkanie na arenie znajdującej się na dole.
Inaczej wygląda sytuacja w lokalu Marengo przy Coupure w Gandawie, gdzie właściciele spodziewają się nawet większego ruchu. „Mamy niewiele odwołań, wręcz przeciwnie, bo na naszym dziedzińcu mamy ekran, na którym transmitowaliśmy już wszystkie mecze reprezentacji. Klienci przychodzą zjeść przed meczem i zostają po nim” – mówią.
Nie wszędzie piłkarska gorączka
Część restauratorów pozostaje jednak przy zwykłym trybie pracy – bez ekranu i bez zmiany godzin otwarcia. „Mamy komplet” – słyszą dziennikarze w wyróżnionych gwiazdkami restauracjach The Jane w Antwerpii oraz Comme Chez Soi w Brukseli.
„To może być również spokojny wieczór dla miłośników restauracji. Nie każdy jest fanem piłki nożnej, a niektórzy klienci być może chcą na chwilę uciec od tego szaleństwa” – podsumowuje Mathias De Caluwe z organizacji branżowej Horeca Vlaanderen.