Erdogan podarował przywódcom NATO rewolwery – premier De Wever oddał broń policji
Premier Belgii Bart De Wever oraz inni szefowie rządów otrzymali od prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana spersonalizowany rewolwer z sześcioma nabojami jako pamiątkę po niedawnym szczycie NATO w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Premier Belgii Bart De Wever oraz inni szefowie rządów otrzymali od prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana spersonalizowany rewolwer z sześcioma nabojami jako pamiątkę po niedawnym szczycie NATO w Ankarze. O sprawie informuje dziennik De Morgen, a doniesienia potwierdził gabinet premiera De Wevera.
Prezent odkryty dopiero po wylądowaniu
Erdogan przekazał przywódcom państw NATO dyplomatyczny upominek w postaci spersonalizowanego rewolweru z sześcioma nabojami. Także De Wever wrócił więc z bronią, na której lufie wygrawerowano jego nazwisko. Zawartość prezentu miał jednak poznać dopiero po wylądowaniu w wojskowej bazie lotniczej w Melsbroek.
Jak podaje De Morgen, otoczenie premiera wyjaśniło, że żadnego z podarunków nie otwierano na miejscu. W efekcie De Wever wszedł na pokład wojskowego samolotu lecącego do Belgii, nie wiedząc, co znajduje się w jego prezencie.
Broń przekazana policji
Gdy premier dotarł do Belgii, pierwsze artykuły o nietypowym upominku pojawiły się już na kilku zagranicznych portalach informacyjnych. O prezencie, który miał trafić do wszystkich przywódców NATO, już w środę wieczorem mówił brytyjski premier Keir Starmer. Zdecydował się jednak zostawić broń w Turcji, ponieważ jej przywóz do Wielkiej Brytanii byłby nielegalny – mimo listu Erdogana wskazującego, że prezent jest zwolniony z kontroli eksportowych.
Rzecznik kanclerza Niemiec Friedricha Merza przekazał, że otrzymaną broń oddano do ambasady, aby mogła zostać legalnie sprowadzona i wpisana do kolekcji oficjalnych podarunków. Według holenderskich mediów premier Holandii Rob Jetten również miał pozostawić swoją spersonalizowaną broń w ambasadzie. Tam rewolwer ma zostać pozbawiony cech użytkowych, a następnie zachowany.
Jak informuje De Morgen, po odkryciu zawartości prezentu premier De Wever przekazał rewolwer policji lotniczej w Melsbroek. Broń trafiła następnie do zabezpieczonego sejfu przeznaczonego do przechowywania broni.