Ograniczenia dla obozów młodzieżowych po ataku wilków w Léglise – waloński urząd uspokaja, harcerze protestują
Po ataku wilków na stado owiec w gminie Léglise w prowincji Luksemburg burmistrz wprowadził nocne ograniczenia dla obozów młodzieżowych organizowanych na terenach leśnych. Do końca sierpnia w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po ataku wilków na stado owiec w gminie Léglise w prowincji Luksemburg burmistrz wprowadził nocne ograniczenia dla obozów młodzieżowych organizowanych na terenach leśnych. Do końca sierpnia w kompleksach leśnych zakazane są aktywności między 20.00 a 6.00. Walońska administracja publiczna Service public de Wallonie (SPW) apeluje jednak o spokój i przypomina, że wilk z natury unika kontaktu z człowiekiem, a ataki z jego udziałem w skali europejskiej należą do wyjątków. O sprawie informuje agencja Belga, a stanowisko organizacji harcerskiej przytoczyła telewizja VRT.
Spis treści
Rzecznik SPW Nicolas Yernaux podkreśla, że ryzyko jest bardzo niewielkie. Wprowadzone ograniczenia są reakcją na atak sprzed kilku dni, w którym w Léglise wybite zostało stado owiec.
Wilki w regionie od ubiegłego lata
Jak wyjaśnia Yernaux, dopiero analizy DNA mają potwierdzić, czy za atak odpowiada para wilków, która osiedliła się w regionie zeszłego lata. Rzecznik dodaje, że kilka miesięcy temu odbyło się spotkanie z lokalnymi hodowcami, podczas którego przekazano im najważniejsze informacje.
„Od początku zapowiadaliśmy, że początek lata będzie okresem krytycznym. Wilczęta rodzą się pod koniec wiosny, a dorosłe osobniki muszą zaspokoić ich potrzeby pokarmowe. W tym czasie mogą atakować owce, jeśli nie są one chronione i znajdują się w pobliżu ich nory” – tłumaczy Yernaux.
SPW przypomina, że obecność wilka w tym regionie nie jest nowym zjawiskiem. Para zwierząt pojawiła się w Léglise w sierpniu ubiegłego roku, a pod koniec września oficjalnie wyznaczono strefę ich stałej obecności.
Istnienie planu ochrony wilka
Rzecznik zwraca szczególną uwagę na to, że obecność wilka nie oznacza poważnego zagrożenia dla obozów młodzieżowych. „W ciągu ostatnich dwudziestu lat Unia Europejska odnotowała zaledwie dziewięć zdarzeń z udziałem wilków. W Walonii istnieje większe ryzyko zranienia przez spadającą gałąź lub przez dzika niż przez wilka” – podkreśla Yernaux.
Jak zaznacza rzecznik, wilk z natury boi się człowieka. Obozy harcerskie rozbijane w lesie, z hałasem i nietypową aktywnością, raczej odstraszają te zwierzęta, niż je przyciągają.
SPW przypomina jednocześnie, że plan ochrony wilka przewiduje możliwość interwencji, gdyby zwierzę zaczęło zachowywać się w sposób uznany za nienormalny. „Gdyby wilk zaczął regularnie zbliżać się do ludzi, mógłby zostać odstrzelony. Ale nie dzieje się to z dnia na dzień” – podsumowuje rzecznik SPW.
Sprzeciw federacji harcerskiej
Decyzja burmistrza Léglise spotkała się ze sprzeciwem Fédération des Scouts. „Nie rozumiemy, dlaczego podobnych środków nie wprowadza się wobec innych grup czy turystów pieszych, aby zagwarantować również ich bezpieczeństwo” – oświadczył rzecznik organizacji Gilles Beckers, cytowany przez VRT.