Rząd musi znaleźć kolejne 7,7 miliarda euro – lewica i związki domagają się opodatkowania majątków
Na szczeblu federalnym koalicja Arizona znalazła się wobec niewygodnego paradoksu. Z jednej strony rząd Barta De Wevera (N-VA) wprowadził już serię trudnych i niepopularnych reform, w tym zmiany w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na szczeblu federalnym koalicja Arizona znalazła się wobec niewygodnego paradoksu. Z jednej strony rząd Barta De Wevera (N-VA) wprowadził już serię trudnych i niepopularnych reform, w tym zmiany w zasiłkach dla bezrobotnych oraz reformę emerytalną. Z drugiej strony działania te nie wystarczyły, aby w krótkim terminie poprawić sytuację budżetu. Jak potwierdził w poniedziałek komitet monitorujący, rząd musi znaleźć jeszcze co najmniej 7,7 miliarda euro, by zmieścić się w europejskiej normie wydatków. O sprawie informuje dziennik Le Soir.
Spis treści
Na podstawie nowych danych partie PS, PTB/PVDA i Ecolo, a także chrześcijański związek zawodowy CSC/ACV, wskazują alternatywne rozwiązania oparte na większym udziale kapitału w wysiłku budżetowym.
Opozycja mówi o porażce
W ławach opozycji Partia Socjalistyczna zwraca uwagę na trudne położenie, w jakim znalazła się koalicja Arizona. Poseł Frédéric Daerden (PS) stwierdził, że od pracowników, emerytów i osób chorych zażądano wyrzeczeń w imię ratowania finansów publicznych, a dwa lata później bilans jest bezlitosny – ludzie ci zapłacili cenę, lecz stan budżetu nadal pozostaje fatalny. Mówił o potrójnej porażce: rosnącym deficycie, wskaźniku zatrudnienia stojącym w miejscu oraz wciąż spadającej sile nabywczej.
O porażce mówi także CSC/ACV. Przewodnicząca chrześcijańskiego związku zawodowego Ann Vermorgen oświadczyła, że mimo górnolotnych zapowiedzi i szeregu antyspołecznych działań rząd De Wevera nadal nie uzdrowił finansów publicznych. Jej zdaniem, jeśli rzeczywistym celem jest naprawa budżetu, rząd będzie musiał radykalnie zmienić podejście.
Opodatkowanie wielkich majątków postulatem lewicy
Lewa strona sceny politycznej zgodnie wskazuje na potrzebę opodatkowania wielkich majątków. Sofie Merckx, szefowa klubu PTB/PVDA w Izbie Reprezentantów, stwierdziła, że najwyższy czas, aby ultrabogaci wreszcie dołożyli się do wysiłku. Jak podkreśliła, po półtora roku polityki oszczędnościowej dziura w budżecie tylko się powiększyła, a rząd De Wevera i Boucheza może mieć pretensje wyłącznie do siebie – pozwala bowiem na wymykające się spod kontroli wydatki wojskowe i nadal hojnie rozdaje przywileje wielkim przedsiębiorstwom.
Ecolo, krytykując powtarzane przez premiera hasło, że nie ma alternatywy, przypomina, że dodatkowe wpływy z opodatkowania największych majątków wyniosłyby – zgodnie z wyliczeniami Biura Planowania sprzed ostatnich wyborów – od 3 do 8 miliardów euro.
Również CSC/ACV uważa, że dochody z pracy są opodatkowane nieproporcjonalnie mocno w porównaniu z dochodami z kapitału. Według związku większe obciążenie wielkich fortun podatkiem majątkowym przyniosłoby 5 miliardów euro i stanowi absolutny priorytet dla 70 procent mieszkańców Flandrii. Jednocześnie pozwoliłoby to obniżyć podatki od dochodów z pracy dla wszystkich osób pracujących.
Na celowniku pomoc dla przedsiębiorstw
Chrześcijański związek zawodowy apeluje również do rządu o powstrzymanie erozji wpływów. W tym kontekście obniżone składki na ubezpieczenia społeczne przy tzw. flexi-jobs oraz pracy studentów określa jako „zatruty prezent”. Związek krytykuje także niższe składki osób prowadzących własną działalność, mimo że ich minimalna emerytura została już zrównana z emeryturą pracowników najemnych. CSC/ACV podnosi również, że należy rozprawić się z systemem spółek zarządzających, których jedynym celem jest ograniczanie obciążeń podatkowych.
Spadek wpływów jest ponadto skutkiem dopłat do wynagrodzeń oraz obniżek składek społecznych przyznawanych wielkim przedsiębiorstwom, wartych wiele miliardów euro – twierdzi PTB/PVDA. W tej sprawie dołącza do niej CSC/ACV, według której trzeba zakończyć te „zbędne subsydia”, w tym obniżkę składek przyznawaną przy zatrudnieniu pierwszego pracownika. Jak wylicza związek, rozwiązanie to praktycznie nie tworzy dodatkowych miejsc pracy, a jego likwidacja pozwoliłaby uzyskać 620 milionów euro.
Ekolodzy z kolei stawiają pytania o skuteczność subsydiów dla przedsiębiorstw, które każdego roku sięgają od 25 do 52 miliardów euro – odpowiednio według danych banku centralnego BNB oraz Econosphères.
W komunikacie PS, wśród alternatyw mających pozwolić uniknąć budżetowej katastrofy, wymieniono także walkę z oszustwami podatkowymi oraz opodatkowanie rekordowych zysków korporacji międzynarodowych.