Belgia musi znaleźć 7,7 miliarda euro na budżet – „There is no alternative”, ostrzega premier
Belgijski rząd federalny musi znaleźć 7,7 miliarda euro, aby domknąć budżet na 2026 r. i spełnić normę wydatków publicznych do 2029 r. Tak wynika z długo oczekiwanego raportu Komitetu Monitorującego...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijski rząd federalny musi znaleźć 7,7 miliarda euro, aby domknąć budżet na 2026 r. i spełnić normę wydatków publicznych do 2029 r. Tak wynika z długo oczekiwanego raportu Komitetu Monitorującego (Comité de monitoring), gremium skupiającego rządowych ekspertów budżetowych. Kwota jest wyższa od najnowszych szacunków ministra budżetu Vincenta Van Peteghema (CD&V), który w połowie czerwca mówił o 7 miliardach euro. O sprawie informuje dziennik Le Soir.
Raport potwierdza obawy strony federalnej: jeśli do października nie zostaną podjęte nowe działania, deficyt i dług Belgii będą nadal rosły, a spełnienie europejskich wymogów będzie wymagało pilnej naprawy finansów publicznych. Koalicja Arizona, kierowana przez premiera Barta De Wevera (N-VA), musi więc znaleźć kwotę wyższą niż wskazywały wcześniejsze wyliczenia.
Niepokój budzą także prognozy dotyczące zadłużenia. Bez dodatkowych środków dług publiczny osiągnie w 2029 r. poziom 117,1 procent produktu krajowego brutto, wobec 110,7 procent obecnie. Jak wskazano w raporcie, wynika to przede wszystkim ze wzrostu wydatków pierwotnych, kosztów obsługi długu oraz spadku dochodów niepodatkowych.
Niepewny termin przyjęcia budżetu
W ostatnich latach wysiłek budżetowy zwykle finalizowano przed 21 lipca, jednak tym razem taki termin nie jest przesądzony. W Izbie Reprezentantów premier mówił o „najbliższych tygodniach”, nie podając ani konkretnej daty, ani szczegółów rozważanych działań. Inni przedstawiciele rządu, w tym minister budżetu oraz wicepremier Maxime Prévot (Les Engagés), wskazywali raczej na okres po wakacjach.
- Nie powinniśmy zakładać, że 21 lipca to termin absolutny. Wolę osiągnąć dobry rezultat, nawet jeśli zajmie to trochę więcej czasu. Będzie trudno i wypracowanie dobrego porozumienia potrwa – stwierdził premier.
Najpóźniej budżet spodziewany jest w drugi wtorek października, w dniu tradycyjnego orędzia premiera w Izbie. Doświadczenia z 2025 r. pokazały jednak, że nawet ta data nie musi oznaczać ostatecznego terminu.
Rosnące deficyty
W raporcie eksperci szczegółowo pokazują skalę pogorszenia finansów publicznych. W tym roku deficyt federalny ma wynieść 3,9 procent PKB, w przyszłym roku wzrosnąć do 4,4 procent, a w 2029 r. ustabilizować się na poziomie 5,2 procent. W przeliczeniu na euro oznacza to 25,7 miliarda w tym roku, 30,3 miliarda w 2027 r. oraz 38,2 miliarda w 2029 r. Po uwzględnieniu wszystkich szczebli państwa – federalnego, regionów i wspólnot – rachunek w 2029 r. sięgnie aż 42,5 miliarda euro.
Znaczącym obciążeniem pozostają wydatki na obronność. W tym roku mają one wynieść 12,5 miliarda euro, a w 2029 r. wzrosnąć do 15,3 miliarda. Mimo to nakłady te mogą nie wystarczyć, aby osiągnąć poziom 2 procent PKB, do którego Belgia się zobowiązała, choć do tego progu nie będzie brakować wiele.
Przy takiej skali deficytów nie ma już nadziei na ich zniwelowanie w trakcie obecnej kadencji. Aby jednak dostosować się do wymogów Unii Europejskiej, strona federalna musi podjąć wysiłek budżetowy wynoszący co najmniej 7,7 miliarda euro w latach 2026-2029. Pewną pozytywną informacją w tej trudnej sytuacji jest utrzymanie dochodów podatkowych na dobrym poziomie. Od ostatniej wiosennej kontroli budżetowej wzrosły one nawet o 0,6 procent, czyli o dobry milion euro.
Kolejne kwoty do znalezienia
Nowy raport pokazuje gwałtowny wzrost kwot, które musi znaleźć strona federalna. Po porozumieniu zawartym jesienią ubiegłego roku, przewidującym między innymi ograniczenie indeksacji i podwyżki VAT, mówiono jeszcze o 3-4 miliardach euro.
Na finanse publiczne spadła jednak seria niepowodzeń. Podwyżka VAT, wynikająca ze skomplikowanego kompromisu, została zakwestionowana w opinii Rady Stanu, a następnie porzucona przez premiera. Później pojawiły się opóźnienia we wdrażaniu ustawy programowej, która miała doprecyzować pozostałe elementy porozumienia. Pod koniec marca Komitet Monitorujący podnosił rachunek już do 4,9 miliarda euro. Wybuch wojny w Iranie i jej skutki dla wzrostu gospodarczego, inflacji oraz stóp procentowych jeszcze bardziej zwiększyły tę kwotę – do 7,7 miliarda euro.