Zlikwidowano linie autobusowe do lotniska w Charleroi – navetteurs.be mówi o “niedopuszczalnym marnotrawstwie publicznych pieniędzy”
Stowarzyszenie pasażerów navetteurs.be sprzeciwia się likwidacji linii autobusowych Letec A2 i A3, które łączyły stacje kolejowe w Fleurus i Luttre z lotniskiem w Charleroi. W komunikacie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Stowarzyszenie pasażerów navetteurs.be sprzeciwia się likwidacji linii autobusowych Letec A2 i A3, które łączyły stacje kolejowe w Fleurus i Luttre z lotniskiem w Charleroi. W komunikacie opublikowanym w poniedziałek organizacja określiła tę decyzję jako niedopuszczalne marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Protest jest reakcją na nową ofertę transportową na północ od Charleroi, ogłoszoną w piątek. O sprawie informuje portal BruxellesToday.
Dłuższa podróż na lotnisko
Zlikwidowane połączenia umożliwiały pasażerom – zwłaszcza podróżnym z Brukseli, Brabancji Walońskiej i Flandrii – szybki dojazd na lotnisko. Ich usunięcie oznacza, że osoby z północy kraju korzystające z komunikacji publicznej będą teraz spędzać w drodze na lotnisko o pół godziny więcej.
Jak podkreśla stowarzyszenie, dla podróżnych z Brukseli – poza samochodem prywatnym lub taksówką – jedyną dostępną opcją transportu pozostaje obecnie shuttle Flibco.
Inwestycja za 15,4 miliona euro
Według navetteurs.be realizacja projektu wymagała inwestycji w wysokości 15,4 miliona euro, przeznaczonej na przebudowę stacji w Fleurus. Organizacja ubolewa nad brakiem trwałej wizji mobilności w regionie, która nie byłaby uzależniona od zmian układów politycznych. Krytykuje też władze publiczne, które – jak zaznacza – nigdy nie zapewniły tej ofercie środków potrzebnych do osiągnięcia sukcesu.
Żądanie przejrzystości
Argument o zbyt małym zainteresowaniu połączeniami stowarzyszenie uznaje za niewystarczający. Jak wskazuje, nie podjęto żadnych sensownych działań, aby wypromować rozwiązanie łączące pociąg i autobus Letec. Organizacja wymienia między innymi brak tej opcji w wyszukiwarkach oraz rozkłady jazdy niedostosowane do realiów ruchu lotniczego.
Navetteurs.be domaga się publikacji pełnego bilansu projektu, obejmującego całkowity koszt inwestycji, rzeczywistą frekwencję oraz podjęte działania komunikacyjne. Stowarzyszenie chce poznać dokładne przyczyny tej porażki, a także wnioski, jakie zostały z niej wyciągnięte.
Ze swojej strony dyrektor Letec Charleroi Laurent Blanchart tłumaczył w piątek zmiany w sieci połączeń chęcią lepszego skomunikowania ośrodków zatrudnienia, rozwijania intermodalności oraz poprawy dostępności lotniska.