Bruksela tworzy regionalną pulę kompetencji – urzędnicy z nadwyżek zatrudnienia mają trafić tam, gdzie brakuje rąk do pracy
Brukselski minister ds. służby publicznej Dirk De Smedt (Anders) uruchamia „regionalną pulę kompetencji”. Nowe narzędzie ma ułatwić przenoszenie pracowników administracji z jednostek, w których...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselski minister ds. służby publicznej Dirk De Smedt (Anders) uruchamia „regionalną pulę kompetencji”. Nowe narzędzie ma ułatwić przenoszenie pracowników administracji z jednostek, w których występuje nadwyżka personelu, do służb mierzących się z pilnymi brakami kadrowymi. Związki zawodowe oczekują szybkiego i dokładnego wyjaśnienia założeń projektu, podkreślając, że obecny klimat niepewności nie służy żadnej ze stron.
Od listopada 2023 r. w brukselskiej administracji regionalnej obowiązuje wstrzymanie naboru. Rozwiązanie to ograniczyło napływ nowych pracowników, ale nie usunęło problemu rozbieżności między miejscami, w których personel jest zatrudniony, a służbami, które rzeczywiście potrzebują dodatkowych rąk do pracy.
Jak wyjaśnia w komunikacie prasowym minister Dirk De Smedt, część służb przechodzi zmiany i potrzebuje mniej osób na określonych stanowiskach, podczas gdy inne zmagają się z deficytowymi zawodami i niedoborami kadrowymi. Za pomocą puli kompetencji minister chce w sposób strukturalny ograniczyć niedopasowanie między zapotrzebowaniem na pracowników a ich dostępnością.
Gabinet ministra De Smedta nie ujawnia na razie, które dokładnie służby mają nadwyżkę personelu, a które borykają się z brakami kadrowymi. Związki zawodowe liczą, że wyjaśnienia w tej sprawie pojawią się szybko.
Związki mówią o niepewności
„Oferowanie ludziom nowej perspektywy po to, by uniknąć zwolnień, jest dobre” – mówi Karel Vermeersch ze związku zawodowego ACV Openbare Diensten. Jak zaznacza, na tym etapie nie wiadomo, ilu pracowników miałoby zostać przekwalifikowanych, a wśród członków związku wyraźnie widać niepewność. „Ten klimat niepewności nikomu nie służy. Od dawna pytamy gabinet, o które administracje chodzi, ale nigdy nie otrzymujemy odpowiedzi” – dodaje.
Centralne dopasowanie i przekwalifikowanie
Nowy projekt ma opierać się na dwóch ścieżkach działania. Pierwsza, określana jako „rapid deployment”, jest przeznaczona dla pracowników, których można szybko skierować do innych zadań.
Osoba zgłaszająca swoją kandydaturę ma przechodzić centralną procedurę dopasowania. W ciągu czterech do ośmiu tygodni może rozpocząć pracę w służbie, która mierzy się z konkretnym niedoborem kadr, zachowując przy tym swój dotychczasowy status.
Druga ścieżka skupia się na doszkalaniu i przekwalifikowaniu. Pracownicy, których stanowiska podlegają przemianom lub zmianie, mają otrzymać indywidualny program trwający od sześciu do osiemnastu miesięcy, obejmujący ukierunkowane szkolenia oraz wsparcie.
„Zamiast dodatkowo zatrudniać nowe osoby, stawiamy na efektywniejsze wykorzystanie tych, którzy już pracują” – mówi minister De Smedt. Jak podkreśla, takie rozwiązanie ma być korzystne zarówno dla jakości usług, jak i dla budżetu, a jednocześnie daje pracownikom perspektywę w zmieniającym się środowisku pracy.
Dialog społeczny dotyczący puli kompetencji ma rozpocząć się 14 lipca. Następnie przewidziano fazę pilotażową, w ramach której przetestowane zostaną pierwsze programy, a później rozszerzenie systemu na wszystkie zainteresowane administracje. Do 30 czerwca 2027 r. system ma być w pełni operacyjny.