Inwestować nadwyżki finansowe przez spółkę czy wypłacić je prywatnie? – “Pierwsza opcja jest często najlepsza, dzięki funduszom RDT”
Wielu przedsiębiorców, którzy chcą ulokować nadwyżki gotówki zgromadzone w firmie i pomnożyć je poprzez inwestycje finansowe, zadaje księgowemu to samo pytanie: czy lepiej inwestować te środki za...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Wielu przedsiębiorców, którzy chcą ulokować nadwyżki gotówki zgromadzone w firmie i pomnożyć je poprzez inwestycje finansowe, zadaje księgowemu to samo pytanie: czy lepiej inwestować te środki za pośrednictwem spółki, czy najpierw wypłacić je prywatnie? Zdaniem ekspertów w wielu przypadkach korzystniejszym rozwiązaniem okazuje się inwestowanie przez spółkę, zwłaszcza z wykorzystaniem funduszy RDT. Odpowiedź zależy jednak od kilku czynników, a jednym z najważniejszych są nadchodzące zmiany podatkowe.
Spis treści
Wyższe koszty wypłaty środków od 1 lipca
Od 1 lipca wyprowadzenie pieniędzy ze spółki stanie się droższe. Małe spółki korzystające z systemu VVPR-bis zapłacą 18 procent zamiast dotychczasowych 15 procent przy wypłacie środków. Wzrosną również koszty wypłaty rezerw likwidacyjnych. Rezerwy utworzone od 31 grudnia 2025 r. będą przy wypłacie po trzech latach opodatkowane stawką 9,8 procent, zamiast obecnych 5 lub 6,5 procent.
Przedsiębiorcy, którzy obawiają się, że kolejne duże negocjacje budżetowe doprowadzą do dalszego podniesienia podatku od dywidend, mogą rozważyć wypłatę części zysków i ulokowanie ich prywatnie. Jak zauważa Pieter Devloo z biura VDV Accountants, nie da się przewidzieć, czy w przyszłości stawka nie wzrośnie do 20 albo 25 procent.
Podatek od zysków kapitałowych przy inwestowaniu prywatnym
Wybór inwestowania prywatnego oznacza jednak konieczność uwzględnienia kolejnej zmiennej – podatku od zysków kapitałowych. Od początku tego roku przy sprzedaży akcji lub innych produktów finansowych z zyskiem obowiązuje podatek w wysokości 10 procent. Przewidziano roczne zwolnienie do kwoty 10 000 euro, ale ma ono ograniczony zakres. Jak podkreśla Devloo, trzeba liczyć się z tym, że podatek pojawi się wtedy, gdy zysk uzyskany ze sprzedaży akcji przekroczy 10 000 euro rocznie.
Fundusze RDT
Inwestując za pośrednictwem spółki, można uniknąć tego dziesięcioprocentowego podatku od zysków kapitałowych, ponieważ nie obejmuje on spółek. Od tego roku obowiązuje wprawdzie pięcioprocentowy podatek od zysków przy sprzedaży funduszy RDT, czyli korzystnych podatkowo funduszy inwestycyjnych dla przedsiębiorców, ale w praktyce rzadko dotyczy on właścicieli spółek. Najczęściej takie fundusze są odsprzedawane bankowi, a nie nowemu nabywcy, co sprawia, że podatek od zysku kapitałowego nie znajduje zastosowania.
W efekcie fundusze RDT pozostają jedną z nielicznych możliwości pozwalających przedsiębiorcom inwestować w akcje bez podatku od zysków kapitałowych. Ich konstrukcja opiera się na założeniu, że spółki, w które inwestują, zostały już opodatkowane i podlegają systemowi dochodów ostatecznie opodatkowanych, czyli RDT. Zyski kapitałowe oraz dywidendy z tych funduszy są więc w znacznej części zwolnione z podatku dochodowego od osób prawnych.
Obowiązuje jednak ważny warunek – przedsiębiorca musi wypłacać sobie co najmniej 50 000 euro wynagrodzenia brutto rocznie. W przeciwnym razie nie można już odliczyć podatku u źródła od podatku dochodowego od osób prawnych, co oznacza konieczność zapłaty tego podatku od dywidend.
Co bardziej się opłaca
Aby ocenić, które rozwiązanie jest korzystniejsze – inwestowanie prywatne czy przez spółkę – Devloo przeprowadził symulację. W jego scenariuszu zainwestowano 100 000 euro, przy rocznej stopie zwrotu na poziomie 5 procent i horyzoncie inwestycyjnym wynoszącym dziesięć lat.
Pierwszy wariant zakłada wypłatę zysku, zapłatę 18 procent podatku u źródła, a następnie prywatne zainwestowanie pozostałej kwoty w pojedyncze akcje lub fundusze ETF. Przy sprzedaży trzeba wówczas zapłacić dziesięcioprocentowy podatek od zysku przekraczającego 10 000 euro. Druga możliwość to inwestowanie bezpośrednio w fundusze ETF przez spółkę. W takim przypadku nie obowiązuje podatek od zysków kapitałowych, ale zysk jest co roku opodatkowany stawką 20 lub 25 procent podatku dochodowego od osób prawnych, a przy późniejszej wypłacie środków dochodzi jeszcze 18 procent podatku u źródła.
Trzecia ścieżka, która w tym przykładzie daje najlepszy wynik, polega na zainwestowaniu w fundusz RDT i odsprzedaniu go bankowi. W tym wariancie nie płaci się ani podatku od zysków kapitałowych, ani podatku dochodowego od osób prawnych. Aby skorzystać z tych pieniędzy prywatnie, trzeba jednak wypłacić je sobie ze spółki i zapłacić 18 procent podatku u źródła.
Według Devloo to właśnie inwestycja w fundusze RDT za pośrednictwem spółki przynosi po dziesięciu latach najwyższy rezultat. W opisanym przykładzie ulokowanie 100 000 euro w funduszach RDT pozostawia po dekadzie nieco ponad 133 000 euro. Ekspert zaznacza jednak, że koszty funduszy RDT są często wyższe niż w przypadku funduszy ETF. Mimo to, w tej symulacji, fundusze RDT pozostają najkorzystniejszą opcją.
Część przedsiębiorców nadal uważa jednak, że przy rozważnym inwestowaniu w fundusze ETF za pośrednictwem prywatnego konta można osiągnąć wyższe stopy zwrotu niż w przypadku funduszy RDT kupowanych przez spółkę. Dlatego świadomie rezygnują z inwestowania nadwyżek przez swoją firmę.