Dawny gmach prowincji w Gandawie tańszy o 4 miliony euro – prowincja obniża cenę po nieudanej sprzedaży
Prowincja Flandria Wschodnia obniża cenę wywoławczą dawnego gmachu prowincji w Gandawie do 13,5 miliona euro – poinformował nadawca VRT za agencją Belga. To o 4 miliony euro mniej niż 17,5...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prowincja Flandria Wschodnia obniża cenę wywoławczą dawnego gmachu prowincji w Gandawie do 13,5 miliona euro – poinformował nadawca VRT za agencją Belga. To o 4 miliony euro mniej niż 17,5 miliona euro, których oczekiwano podczas poprzedniej rundy sprzedaży w 2023 r. Wtedy nie wpłynęła żadna oferta. Mimo obowiązującego w Gandawie zakazu otwierania nowych hoteli budynek będzie mógł częściowo pełnić także taką funkcję.
Trzej eksperci ponownie wycenili objęty ochroną zabytkową obiekt, a prowincja przyjęła środkową z przedstawionych wycen jako punkt wyjścia do nowej rundy sprzedaży. Jak wyjaśnia Dagmar Beernaert (Vooruit), członkini zarządu prowincji, jest to minimalna kwota, jakiej prowincja oczekuje za nieruchomość.
“Cena była wyraźnie zbyt wysoka”
Zdaniem Beernaert obniżka jest logicznym skutkiem nieudanej wcześniejszej próby sprzedaży. Jak podkreśla, zabrakło wówczas kandydatów na nabywców i nikt nie złożył oferty, co pozwala przypuszczać, że oczekiwana cena była nieco zawyżona.
Dawny gmach prowincji znajduje się w wyjątkowej lokalizacji w centrum Gandawy, ale jednocześnie jest budynkiem zabytkowym, co utrudnia znalezienie dla niego nowej funkcji. Jak ocenia Beernaert, wielu deweloperów interesuje się tym miejscem, jednak ewentualna inwestycja musi spełniać szereg warunków.
Hotel, biura i mieszkania razem
Miasto Gandawa doprecyzowało tymczasem, jakie funkcje mogą wchodzić w grę. Mimo lokalnego zakazu otwierania nowych hoteli funkcja hotelowa będzie możliwa, ponieważ dla trudnych do sprzedaży nieruchomości przewidziano wyjątki. Budynek nie może jednak zostać przekształcony ani w duży hotel, ani wyłącznie w kompleks biurowy, ani w luksusowy projekt mieszkaniowy. Jak tłumaczy Beernaert, obiekt ma mieć charakter mieszany – nie może być przeznaczony tylko na mieszkania, tylko na biura albo tylko na hotel, lecz musi łączyć te funkcje.
Sprzedaż prowadzi flamandzka służba ds. transakcji nieruchomości (Vlaamse Dienst Vastgoedtransacties). Kandydaci na kupców mogą kierować pytania do prowincji i miasta Gandawa, a pytania wraz z odpowiedziami są następnie udostępniane wszystkim potencjalnym nabywcom. Ma to zapewnić każdemu dostęp do tych samych informacji. Prowincja liczy, że ostateczna cena sprzedaży będzie wyższa niż ustalona kwota minimalna.
Gmach w dwóch trzecich należy do prowincji, a w jednej trzeciej do federalnego zarządu budynków (Regie der Gebouwen). Obiekt stoi pusty od czasu, gdy prowincja przeniosła swoje służby do wyremontowanych koszar Leopoldkazerne.