Jeden bilet i jedna karta na wszystkie środki transportu w Belgii – reforma postępuje, ale wymaga dalszych uzgodnień
Raport Centralnej Rady Gospodarki wskazuje, jakie zmiany są potrzebne, aby wprowadzić w Belgii jednolity bilet oraz wspólny sposób płatności obejmujący pociągi i transport regionalny. Temat ten był...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Raport Centralnej Rady Gospodarki wskazuje, jakie zmiany są potrzebne, aby wprowadzić w Belgii jednolity bilet oraz wspólny sposób płatności obejmujący pociągi i transport regionalny. Temat ten był przedmiotem posiedzenia międzyministerialnej konferencji ministrów odpowiedzialnych za mobilność. Aby uprościć przyszłą harmonizację, Centralna Rada Gospodarki oraz ministrowie opowiadają się za rozwiązaniem opartym na jednym koncie dla każdego podróżnego i jednym nośniku, funkcjonującym według wspólnych kryteriów.
Dyskusja o ujednoliceniu taryf transportu publicznego trwa w Belgii od wielu lat i wiąże się między innymi z projektem kolei aglomeracyjnej RER. Celem reformy jest uproszczenie korzystania z transportu publicznego dzięki jednej formie płatności oraz jednemu nośnikowi – karcie lub aplikacji – zarówno dla pojedynczych przejazdów, jak i abonamentów. Obecnie najbliższym przykładem takiego rozwiązania jest BruPass XL, który na części brukselskiej sieci RER pozwala korzystać z jednego biletu w ramach SNCB/NMBS i STIB/MIVB oraz z ujednoliconej taryfy. Samo dostosowanie systemów informatycznych czterech głównych przewoźników transportu publicznego w Belgii – SNCB/NMBS, TEC, STIB/MIVB i De Lijn – tak aby możliwe było łączenie abonamentów lub kart przejazdowych na jednej karcie Mobib, zajęło wiele lat. Dodatkową trudnością pozostaje podział kompetencji: TEC, STIB/MIVB i De Lijn podlegają regionom, natomiast SNCB/NMBS władzom federalnym.
W poniedziałek Międzyministerialna Konferencja ds. Mobilności (CIM), skupiająca ministrów mobilności z poszczególnych regionów oraz ministra federalnego, zajmowała się integracją taryfową i biletową transportu publicznego w Belgii. Punktem wyjścia był raport Centralnej Rady Gospodarki (CCE) z 29 maja. Dokument opisuje decyzje, które należy podjąć, odwołując się między innymi do rozwiązań stosowanych w krajach sąsiednich.
Systemy PAYG i ABT nie do uniknięcia
Jednym z pierwszych etapów reformy jest uzgodnienie wspólnych kategorii podróżnych, na przykład wieku, od którego dana osoba jest uznawana za młodą, lub zasad dotyczących statusu studenta. Konieczne jest również przyjęcie wspólnej struktury taryfowej. We wrześniu 2025 r. CIM zdecydowała się już na system Pay as you go (PAYG), w którym pasażer płaci wyłącznie za faktycznie wykorzystaną usługę, a nie w formie ryczałtu. Model ten zakłada walidację na początku i na końcu każdego przejazdu. Pozwala również na funkcjonowanie jednego konta użytkownika dla wszystkich przewoźników, choć nadal trzeba ustalić sposób jego zasilania. W odniesieniu do rozliczeń między przewoźnikami CIM już w 2025 r. opowiedziała się za systemem biletowym typu Account-Based Ticketing (ABT).
- Konkretnie model ten umożliwiłby podróżnym płacenie wyłącznie za rzeczywiście odbyte przejazdy oraz automatyczne korzystanie z najkorzystniejszej taryfy, bez konieczności wcześniejszego wybierania lub kupowania konkretnego biletu – wyjaśnia minister ds. mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés). System ten pozwala także uwzględnić część kosztów pokrywanych przez pracodawcę.
Aby uprościć przyszłą harmonizację, CCE i ministrowie wskazują więc na model oparty na jednym koncie dla każdego podróżnego oraz jednym nośniku – karcie lub aplikacji, przy czym oba rozwiązania mogą funkcjonować równolegle – działającym według wspólnych kryteriów.
Potrzebny koordynator i wspólny organ zarządzający
Raport wskazuje również, że do sprawnego działania takiego systemu potrzebne będą wyznaczenie koordynatora oraz utworzenie wspólnego organu odpowiedzialnego za zarządzanie. Podsumowanie posiedzenia międzyministerialnego nie odnosi się jednak szczegółowo do tych kwestii. Minister Jean-Luc Crucke ocenia, że raport jest zgodny z jego podejściem do mobilności, w którym punktem wyjścia mają być potrzeby podróżnych, a nie struktura działania poszczególnych przewoźników.
- Obecna fragmentacja systemów taryfowych i biletowych stanowi moim zdaniem przeszkodę dla rozwoju transportu publicznego, intermodalności oraz koniecznego przeniesienia ruchu na bardziej ekologiczne środki transportu w ramach zarządzania zarówno zatorami drogowymi, jak i łagodzeniem zmian klimatu – podkreśla minister.
Reforma jednolitego biletu i wspólnego systemu płatności w transporcie publicznym postępuje, ale wymaga jeszcze dalszych decyzji technicznych, organizacyjnych i politycznych. Jej wdrożenie zależy między innymi od uzgodnień między przewoźnikami oraz różnymi poziomami władzy odpowiedzialnymi za transport w Belgii.
- Jeden bilet na transport publiczny w Belgii coraz bliżej