Vlaams Belang chce realnych kar za wyłudzanie zasiłków rodzinnych w Brukseli
Bob De Brabandere, deputowany Vlaams Belang w parlamencie Regionu Stołecznego Brukseli, złożył we Wspólnej Komisji Wspólnotowej COCOM/GGC projekt ordonansu, który ma zaostrzyć reakcję na wyłudzanie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Bob De Brabandere, deputowany Vlaams Belang w parlamencie Regionu Stołecznego Brukseli, złożył we Wspólnej Komisji Wspólnotowej COCOM/GGC projekt ordonansu, który ma zaostrzyć reakcję na wyłudzanie brukselskich świadczeń rodzinnych. Zgodnie z jego propozycją osoby dopuszczające się takich nadużyć nie miałyby już kończyć wyłącznie na zwrocie nienależnie pobranych pieniędzy, lecz musiałyby liczyć się także z rzeczywistą karą. Polityk przekonuje, że obecnie oszustwo przy pobieraniu zasiłku rodzinnego w regionie brukselskim często nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji – o ile w ogóle zostanie wykryte – poza obowiązkiem oddania środków, które nigdy nie powinny zostać wypłacone. Jak podkreśla, nie jest to sankcja, lecz jedynie naprawienie wyrządzonej szkody. Celem projektu ma być więc doprowadzenie do tego, aby nadużywanie wspólnych pieniędzy wiązało się z realnymi następstwami.
Spis treści
Obecne przepisy nie przewidują kar
Brukselskie przepisy dotyczące świadczeń rodzinnych przewidują dziś wstrzymanie wypłat oraz odzyskiwanie nienależnie pobranych zasiłków, ale nie tworzą pełnego systemu sankcji administracyjnych ani skutecznego egzekwowania prawa. Z odpowiedzi na pytanie pisemne wynika, że od 1 stycznia 2020 r. do służby kontrolnej Iriscare trafiły 504 sprawy dotyczące możliwych oszustw, z czego podejrzenia potwierdzono w 102 przypadkach. Mimo to brukselskie regulacje nie przewidują obecnie innych konsekwencji niż sam zwrot pieniędzy, a stwierdzone oszustwo socjalne można jedynie przekazać do sądu.
De Brabandere nazywa tę sytuację niedopuszczalną luką w przepisach. Argumentuje, że osoba oszukująca przy pobieraniu zasiłku rodzinnego działa nie tylko przeciwko interesowi państwa, lecz także przeciwko wszystkim rodzinom, które przestrzegają zasad, oraz podatnikom finansującym cały system. W jego ocenie nie można akceptować sytuacji, w której osoby dopuszczające się nadużyć oddają wyłącznie to, czego nigdy nie powinny były otrzymać. Jak podkreśla, oszustwo powinno wiązać się z karą.
Co zakłada projekt ordonansu
Projekt przewiduje utworzenie kompletnego brukselskiego systemu egzekwowania prawa. Miałby on obejmować inspektorów do spraw rodzin, możliwość sporządzania protokołów, zawierania ugód administracyjnych oraz nakładania administracyjnych kar pieniężnych. Propozycja wprowadza również jasne rozróżnienie między mniej poważnymi naruszeniami a ciężkimi przypadkami oszustwa.
Za lżejsze naruszenia, takie jak nieprzekazanie wymaganych informacji albo niezastosowanie się do nałożonego środka regulacyjnego, można byłoby nałożyć karę pieniężną od 50 do 5 000 euro. W przypadku poważnych oszustw, obejmujących między innymi fałszywe oświadczenia, fikcyjne adresy, sfałszowane dokumenty lub świadome ukrywanie istotnych danych, grzywny mogłyby wynosić od 200 do 10 000 euro.
Deputowany zaznacza, że jego projekt nie jest wymierzony w osoby, które popełniają zwykłe pomyłki albo w dobrej wierze dopuszczają się błędu administracyjnego. Jak wskazuje, propozycja wyraźnie odróżnia błędy i zaniedbania od działania umyślnego. Osoba, która świadomie posługuje się fałszywymi informacjami, aby uzyskać lub zachować zasiłek rodzinny, powinna jednak liczyć się z rzeczywistą sankcją.
Wzór flamandzki i gwarancje proceduralne
Vlaams Belang podkreśla, że Flandria ma już znacznie mocniejsze ramy egzekwowania prawa dzięki dekretowi o świadczeniach rodzinnych, czyli Groeipakketdecreet. Bruksela – zdaniem partii – pozostaje w tyle, a wykryte oszustwa zbyt często, przy braku postępowania sądowego, nie kończą się żadną realną karą. Projekt De Brabandere ma zbliżyć brukselskie regulacje do rozwiązań stosowanych we Flandrii oraz dać Iriscare i właściwym służbom narzędzia pozwalające reagować szybciej, bardziej konsekwentnie i stanowczo.
Jednocześnie projekt ma gwarantować prawo do obrony. Osoby, których dotyczą postępowania, miałyby uzyskać wgląd w swoją dokumentację, możliwość przedstawienia stanowiska, prawo do bycia wysłuchanym oraz prawo wniesienia odwołania do sądu pracy. W ordonansie określono również zasady przetwarzania danych osobowych, tak aby walka z oszustwami była celowa i proporcjonalna. Jak podsumowuje De Brabandere, Bruksela nie może być przystanią dla oszustw socjalnych, ponieważ zasiłek rodzinny jest przeznaczony dla rodzin, którym rzeczywiście przysługuje, a nie dla osób nadużywających systemu.