Stacja poboru wody w Rukkelingen-Loon może nadal pompować 850 000 metrów sześciennych rocznie – gmina Heers przegrała odwołanie
Kontrowersyjna stacja poboru wody w Rukkelingen-Loon będzie mogła nadal pompować 850 000 metrów sześciennych wody rocznie. Gmina Heers zaskarżyła pozwolenie, ale Raad voor Vergunningsbetwistingen,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kontrowersyjna stacja poboru wody w Rukkelingen-Loon będzie mogła nadal pompować 850 000 metrów sześciennych wody rocznie. Gmina Heers zaskarżyła pozwolenie, ale Raad voor Vergunningsbetwistingen, czyli rada ds. sporów dotyczących pozwoleń, uznała, że wpływ na poziom wód gruntowych oraz okoliczną zieleń został uwzględniony w wystarczający sposób. Obecnie stacja pobiera mniej wody niż dopuszczony limit 850 000 metrów sześciennych rocznie.
Wokół ujęcia wody pitnej w Rukkelingen-Loon od lat trwa spór prawny. W wielu pobliskich domach pojawiły się pęknięcia elewacji i ścian. Mieszkańcy wskazują jako przyczynę wieloletnie pompowanie dużych ilości wód gruntowych. Przedsiębiorstwo wodociągowe De Watergroep odrzuca te zarzuty i utrzymuje, że uszkodzenia budynków mają różne inne źródła.
Na początku maja flamandzka minister Zuhal Demir (N-VA) zdecydowała, że pobór wody w Heers ma zostać definitywnie zakończony w 2029 r. W okresie przejściowym De Watergroep może jednak wciąż pompować 850 000 metrów sześciennych wody rocznie. Pozwolenie przewiduje także ścisłe monitorowanie poziomu wód gruntowych oraz ewentualnego osiadania terenu. W razie pojawienia się problemów dopuszczony wolumen poboru ma zostać dodatkowo zmniejszony.
Odwołanie gminy odrzucone
Burmistrz Kristof Pirard (VLDumont) uznał limit 850 000 metrów sześciennych za zbyt wysoki, dlatego władze gminy zdecydowały się na odwołanie. – Od 20 lat pompuje się tam 900 000 metrów sześciennych wody, co powoduje poważne obciążenia dla przyrody, ludzi i środowiska – mówił wówczas burmistrz.
- Od początku tej procedury domagaliśmy się ograniczenia poboru o połowę, do 450 000 metrów sześciennych, ponieważ liczne ekspertyzy wykazały, że przy takim poziomie podłoże może się zregenerować i ustabilizować – dodał.
Gmina przekonywała również, że pobór wody negatywnie wpływa na obszary przyrodnicze, takie jak Egoven i Hornebos, a warunki określone w pozwoleniu nie są wystarczająco surowe. Raad voor Vergunningsbetwistingen nie podzieliła tej argumentacji i odrzuciła oba odwołania.
Bez dalszego sprzeciwu
Burmistrz Pirard nie planuje już dalszego kwestionowania pozwolenia. – W ostatnich latach kontakty z De Watergroep stały się bardziej konstruktywne. Obecnie pompują też “zaledwie” 620 000 metrów sześciennych. Te pozytywne efekty widzimy już teraz – zaznacza.
Burmistrz zwraca jednak uwagę na czas obowiązywania pozwolenia. – Wszyscy sądzą, że pozwolenie obowiązuje tylko przez pięć lat, ale istnieje możliwość jego przedłużenia – mówi. – Musimy więc dopilnować, aby również w przyszłości stacja nie zwiększyła ponownie poboru do 850 000 metrów sześciennych.