Genk chce zachować szybsze połączenie kolejowe do Leuven i Brukseli – objazd przez Diest okazał się kluczowy
W Genk rośnie presja, by utrzymać alternatywne połączenie kolejowe z Leuven i Brukselą. Podczas wiosennych robót na torach pociągi przez pewien czas jeździły przez Diest, zamiast kursować przez...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Genk rośnie presja, by utrzymać alternatywne połączenie kolejowe z Leuven i Brukselą. Podczas wiosennych robót na torach pociągi przez pewien czas jeździły przez Diest, zamiast kursować przez Sint-Truiden. Zdaniem radnej opozycji Zehry Özmen (Vooruit-Groen) ta trasa pokazała, że osoby dojeżdżające do pracy mogą szybciej docierać do celu. Miasto jest gotowe na dalszą analizę sprawy, jednak SNCB/NMBS podkreśla, że zmiany w siatce połączeń kolejowych nie są łatwe do przeprowadzenia.
Spis treści
Genk od lat zmaga się ze słabą punktualnością pociągów. Oficjalne dane pokazują, że opóźnienia na tamtejszej stacji należą do najwyższych w kraju. W kwietniu, podczas robót torowych między Hasselt a Landen, zwykłe połączenie w kierunku Leuven i Brukseli zostało czasowo zawieszone. SNCB/NMBS skierowało wtedy pociągi objazdem przez Diest.
Objazd okazał się zaskakująco skuteczny
Według Özmen tymczasowe rozwiązanie przyniosło nieoczekiwanie dobre efekty. Ponieważ trasa obejmuje mniej przystanków pośrednich, czas przejazdu do Leuven się skrócił. Pasażerowie jadący do Brukseli musieli co prawda się przesiadać, ale – jak twierdzi radna – mimo to docierali do celu szybciej.
Özmen przekonuje, że przewoźnik sam, choć niezamierzenie, pokazał, iż stosunkowo niewielkie zmiany mogą oznaczać realną oszczędność czasu dla podróżnych z Genk. Podczas poprzedniej sesji rady gminy zwróciła się do władz miasta o pozyskanie od SNCB/NMBS danych dotyczących punktualności oraz liczby pasażerów w okresie obowiązywania objazdu.
Władze miasta od dawna zabiegają o lepsze połączenia
Także samorząd Genk od dłuższego czasu apeluje o poprawę połączeń kolejowych. Radny ds. mobilności Karel Kriekemans (CD&V) podkreśla, że miasto regularnie porusza ten temat w rozmowach ze SNCB/NMBS.
- Jako miasto również jesteśmy stroną zainteresowaną. Wraz z burmistrzem stale wywieramy w tej sprawie presję na SNCB/NMBS – mówi Kriekemans. Jego zdaniem Genk, jako stacja końcowa, szczególnie odczuwa problemy związane z punktualnością. Radny dodaje, że miasto poprosiło przewoźnika o wgląd w dane za 2025 r., ponieważ obecnie dysponuje jedynie danymi z 2024 r. Wyraził nadzieję, że uda się je przeanalizować podczas kolejnego spotkania.
Kriekemans widzi korzyści płynące z szybszych, bezpośrednich połączeń z dużymi miastami. Jak zaznacza, miasto zawsze opowiadało się za bezpośrednimi liniami do Antwerpii i Brukseli. Dziś wielu mieszkańców nadal wybiera samochód, by dojechać do Diest lub Tienen i dopiero tam wsiąść do pociągu. Bezpośrednie połączenie z Genk mogłoby przekonać więcej osób do korzystania z transportu publicznego.
SNCB/NMBS: cała układanka
Przewoźnik kolejowy podkreśla, że każdą propozycję można przeanalizować, ale sieć kolejowa pozostawia niewiele miejsca na proste rozwiązania. – Pozostajemy w stałym kontakcie z miastem oraz z Infrabel, również w sprawie punktualności, której pogorszenie obserwujemy w całym kraju, a więc także w Genk – mówi rzecznik Dimitri Temmerman.
Wobec propozycji trwałego wpisania trasy przez Diest do rozkładu jazdy spółka kolejowa zachowuje ostrożność. – Jeśli pojawia się taka propozycja, analizujemy ją. Ale to cała układanka. Tego rodzaju zmian nie da się wprowadzić bez konsekwencji dla innych linii. Belgijska sieć kolejowa jest bardzo mocno obciążona – tłumaczy rzecznik.
Według SNCB/NMBS rozmowy z miastem są kontynuowane. Przewoźnik zaznacza, że nadal szuka sposobów na dalszą poprawę oferty oraz jakości obsługi pasażerów.
Özmen ma nadzieję, że dyskusja zostanie uwzględniona przy przygotowywaniu nowego rozkładu jazdy, który pod koniec tego roku ma zostać opracowany na kolejne lata. Jej zdaniem to wyjątkowa okazja, by sprawdzić, czy szybsze połączenie z Genk można wprowadzić na stałe.