Czterdzieści miesięcy więzienia za podpalenie trzech radiowozów na Ixelles
Oskarżony A. C. został skazany na czterdzieści miesięcy pozbawienia wolności za umyślne podpalenie trzech pojazdów strefy policji Bruxelles-Capitale/Ixelles. Do zdarzenia doszło 10 listopada 2025 r....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Oskarżony A. C. został skazany na czterdzieści miesięcy pozbawienia wolności za umyślne podpalenie trzech pojazdów strefy policji Bruxelles-Capitale/Ixelles. Do zdarzenia doszło 10 listopada 2025 r. około godziny 4.00 nad ranem przy rue du Collège na Ixelles. Wyrok, ogłoszony we wtorek przez francuskojęzyczny sąd karny w Brukseli, został zawieszony na pięć lat w części przekraczającej pierwszy rok więzienia.
Oskarżony nie przyznawał się do umyślnego podpalenia i domagał się uniewinnienia albo łagodnego wymiaru kary. Sąd uznał jednak, że to właśnie on dopuścił się zarzucanego czynu.
W noc zdarzenia, dwie minuty po wykryciu podpalonych samochodów, inspektorzy zatrzymali oskarżonego w pobliżu miejsca pożaru. W jego torbie znaleziono kilka butelek zawierających benzynę oraz ciecz wysoce łatwopalną. Butelki były wyposażone w urządzenie zapłonowe.
Poza materiałami zabezpieczonymi przy oskarżonym podczas zatrzymania sąd wziął pod uwagę także ślady węglowodorów na jego butach. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że ten materialny kontekst “nie może być uznany za błahy”.
“Żadnego wytłumaczenia”
Podczas rozprawy oskarżony nie przedstawił “żadnego wytłumaczenia” dotyczącego obecności ani przeznaczenia podejrzanych przedmiotów. Ograniczył się do “całościowego zakwestionowania” stawianych mu zarzutów.
Sąd przyznał, że “zwróciła jego uwagę” zawartość danych cyfrowych zabezpieczonych u oskarżonego. Chodziło o dokumenty związane z tematyką oporu, rewolucji i anarchizmu. W wyroku zaznaczono jednak, że ewentualne przywiązanie oskarżonego do ideologii anarchistycznej mieści się w granicach wolności poglądów, a jego wina nie została oparta na tej ideologii. Oskarżony “nie jest ścigany za swoje poglądy ani za czyny o charakterze terrorystycznym” – podkreślono.
Przy wymiarze kary sąd uwzględnił również areszt tymczasowy, który sprawca podpalenia już odbył, a także brak wcześniejszej karalności.
Zaostrzone środki bezpieczeństwa na sali
Wyrok ogłoszono we wtorek przy zaostrzonych środkach bezpieczeństwa. Na polecenie policji tego dnia żadne płyny nie mogły zostać wniesione przez punkt kontroli w Pałacu Sprawiedliwości w Brukseli. Publiczność była przeszukiwana dokładniej niż zwykle, i to przez cały dzień.
Funkcjonariusze policji pełniący służbę w starym Pałacu Poelaerta byli licznie obecni również na sali rozpraw, na którą przyszło kilka osób, aby wesprzeć oskarżonego.