Brak imprezy dla młodzieży podczas wieczornego targu w Wolvertem – dom młodzieżowy zbiera podpisy
W tym roku podczas wieczornego targu w Wolvertem, w gminie Meise, nie odbędzie się impreza taneczna dla młodzieży. Bardzo żałuje tego dom młodzieżowy ‘t Sloefke. Po ubiegłorocznej bójce gmina...
W tym roku podczas wieczornego targu w Wolvertem, w gminie Meise, nie odbędzie się impreza taneczna dla młodzieży. Bardzo żałuje tego dom młodzieżowy ‘t Sloefke. Po ubiegłorocznej bójce gmina zdecydowała, że muzyka ma koncentrować się przede wszystkim przy głównej scenie. Dom młodzieżowy rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją, aby w przyszłym roku zabawa mogła jednak wrócić. “Młodzież też musi mieć możliwość wyżycia się” – mówi Tomas Van Beersel z ‘t Sloefke.
Dom młodzieżowy ‘t Sloefke ubolewa, że podczas wieczornego targu zaplanowanego na piątek 19 czerwca nie będzie mógł zorganizować zabawy w dotychczasowej formule. Władze gminy Meise zaostrzyły zasady po ubiegłorocznych bójkach, w których kilku uczestników zostało rannych po tym, jak w tłumie rzucano krzesłami i butelkami. Gmina zdecydowała, że muzyka na żywo przy stoisku domu młodzieżowego może rozbrzmiewać tylko do godziny 22 i przy maksymalnym poziomie głośności 85 decybeli.
“Nie głośniej niż mikser kuchenny”
Dom młodzieżowy rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją, którą poparło już ponad 280 osób. “Zasady narzucone przez władze gminy sprawiają, że zorganizowanie zabawy tanecznej jest niemożliwe” – mówi sekretarz ‘t Sloefke Tomas Van Beersel. “Głośny mikser kuchenny osiąga 85 decybeli. Ta decyzja jest odbierana jako niesprawiedliwa kara za ubiegłoroczne zdarzenia, które nie miały nawet miejsca przy naszym stoisku.”
Jak dodaje, celem petycji jest doprowadzenie do tego, aby w przyszłym roku impreza mogła się odbyć, a młodzież znów miała okazję odreagować po egzaminach.
Bar z muzyką w tle
W tym roku dom młodzieżowy będzie obecny na wieczornym targu, ale w innej formule. “Powstanie przytulny bar z miejscami do siedzenia, gdzie będzie można spokojnie porozmawiać przy nastrojowej muzyce. Mogą uciszyć nasze głośniki, ale nasze stoisko pozostanie najcieplejszym miejscem wieczornego targu” – zapowiada Van Beersel.
Jednym z sygnatariuszy petycji jest radny do spraw młodzieży Wim Verbeke (LB+). “Poproszę o konsultację z komendantem strefy policji i przedstawię tę sprawę również na posiedzeniu kolegium radnych” – mówi. “Wnioskuję, aby w przyszłym roku znów można było bawić się podczas wieczornego targu, bo to tradycja. Ubiegłoroczne zamieszki nie zostały zresztą wywołane przez osoby związane z domem młodzieżowym.”
“Bezpieczeństwo priorytetem”
Burmistrz Gerda Van den Brande (N-VA) odpowiada, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. “Władze gminy absolutnie nie mają zamiaru utrudniać działalności młodzieży” – zapewnia. “Wybrano kompromis, w ramach którego muzyka na żywo przy stoisku domu młodzieżowego pozostaje możliwa do godziny 22, po czym może być kontynuowana muzyka w tle, a stoisko z napojami może pozostać otwarte do końca wieczornego targu. Nie chodzi tu o wymierzenie decyzji w konkretne stowarzyszenie czy w młodzież, lecz o działanie w interesie ogółu.”