Mężczyzna zmarł w szpitalu, zawieszony w podnośniku – rodzina zarzuca personelowi rażące zaniedbanie
Rodzina 84-letniego pacjenta uważa, że za jego śmierć odpowiadają pielęgniarze oraz szpital, którzy mieli pozostawić go bez opieki w podnośniku. We wtorek sprawą ponownie zajął się sąd apelacyjny w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rodzina 84-letniego pacjenta uważa, że za jego śmierć odpowiadają pielęgniarze oraz szpital, którzy mieli pozostawić go bez opieki w podnośniku. We wtorek sprawą ponownie zajął się sąd apelacyjny w Gandawie.
Śmierć pacjenta w szpitalnej toalecie
Sprawa dotyczy 84-letniego François oraz szpitala AZ Alma w Eeklo. Mężczyzna zmarł w marcu 2022 r., gdy znajdował się w podnośniku w toalecie swojego pokoju szpitalnego. Rodzina twierdzi, że pielęgniarze i szpital dopuścili się “rażącego zaniedbania”, które miało doprowadzić do śmierci pacjenta. Mimo to w czerwcu 2024 r. zostali oni uniewinnieni od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci.
François trafił do szpitala po udarze mózgu. Jego bliscy byli w pokoju, gdy personel poprosił ich o opuszczenie pomieszczenia, aby zaprowadzić pacjenta do toalety. Mężczyznę umieszczono w podnośniku i przewieziono na miejsce. Po posadzeniu na toalecie nadal był przypięty do urządzenia, a na kolanach miał alarm, którym w razie potrzeby mógł wezwać pielęgniarzy. Personel również opuścił pomieszczenie i wrócił dopiero po godzinie. François znaleziono martwego, zawieszonego pod sufitem.
Wniosek o karę i grzywnę
Rodzina utrzymuje, że doszło do zaniedbania, ponieważ zespół opiekujący się pacjentem nie poinformował kolejnej zmiany, że mężczyzna wciąż znajduje się w toalecie. Pacjent prawdopodobnie zniecierpliwił się i poruszył przyciski urządzenia. Podczas procesu biegli wskazywali, że mógł umrzeć wskutek uduszenia albo zatrzymania akcji serca. Dokładnej przyczyny śmierci nigdy nie udało się jednak ustalić, co doprowadziło do uniewinnienia pielęgniarzy w pierwszym wyroku.
W postępowaniu apelacyjnym prokurator generalny podkreślił, że doszło do zaniedbania, a personel nie powinien był czekać na sygnał alarmu, by sprawdzić, co dzieje się z pacjentem. Wniósł o skazanie osób zaangażowanych w sprawę oraz o nałożenie na szpital grzywny w wysokości 3 000 euro.