Pożar magazynu na Anderlechcie – w zgliszczach znaleziono dwie kolejne ofiary
Brukselska prokuratura potwierdziła w środę, że w trakcie prac poszukiwawczych prowadzonych w ostatnich dniach w zniszczonym magazynie przy rue Jakob Smits na Anderlechcie odnaleziono ciała dwóch...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselska prokuratura potwierdziła w środę, że w trakcie prac poszukiwawczych prowadzonych w ostatnich dniach w zniszczonym magazynie przy rue Jakob Smits na Anderlechcie odnaleziono ciała dwóch kolejnych osób. Bilans tragicznego pożaru, który wybuchł w minioną sobotę, wzrósł tym samym do czterech ofiar śmiertelnych. Tożsamość zmarłych nie została jeszcze potwierdzona, a przyczyna pojawienia się ognia nadal pozostaje nieznana.
Cztery osoby uznano za zaginione
Jak poinformowała prokuratura, po pożarze zgłoszono zaginięcie czterech osób. Ciała dwóch pierwszych ofiar znaleziono stosunkowo szybko, natomiast dwie kolejne odnaleziono dopiero po dokładniejszych poszukiwaniach prowadzonych przez służby ratunkowe w ostatnich dniach.
Prokuratura zaznacza, że identyfikacja ofiar jest wyjątkowo trudna ze względu na skomplikowane warunki, w jakich trzeba było prowadzić działania na miejscu. Ustalanie tożsamości wszystkich czterech zmarłych wciąż trwa. Równolegle kontynuowane są liczne czynności śledcze, które mają wyjaśnić przyczynę pożaru. Na obecnym etapie śledczy nie wskazali jeszcze, co mogło doprowadzić do tragedii.
Rodziny zaginionych rozpoczęły żałobę
Formalną identyfikacją ofiar zajmuje się służba Disaster Victim Identification (DVI) policji federalnej. Mimo że nie wydano jeszcze oficjalnego potwierdzenia, bliscy Mohameda i jego syna Amina rozpoczęli już żałobę. Rodzina nie ma żadnych wiadomości ani od mężczyzny, który prowadził hurtownię owoców morza, ani od jego syna od pierwszych chwil po wybuchu pożaru. Ogień pojawił się około godziny 6.00 rano.