SNCB/NMBS na razie bez cichych alarmów w pociągach – opozycja mówi o “bardzo złym sygnale”
Wprowadzenie cichych alarmów w pociągach SNCB/NMBS nie jest obecnie planowane w najbliższym czasie – poinformował minister mobilności Jean-Luc Crucke. System miał pozwalać pasażerom na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Wprowadzenie cichych alarmów w pociągach SNCB/NMBS nie jest obecnie planowane w najbliższym czasie – poinformował minister mobilności Jean-Luc Crucke. System miał pozwalać pasażerom na dyskretne powiadomienie konduktora oraz służb Securail w przypadku napaści. Rezolucję w tej sprawie, dotyczącą walki z zastraszaniem i napaściami seksualnymi w pociągach, przyjęto jednogłośnie w poprzedniej kadencji z inicjatywy Ecolo-Groen.
Projekt zbadany, ale zbyt złożony
Koncepcja została przeanalizowana, co potwierdził minister z partii Les Engagés we wtorek podczas posiedzenia komisji mobilności Izby Reprezentantów. Crucke odpowiadał na pytania posłów opozycji: Iriny De Knop (Anders), Stafa Aertsa (Groen), Sarah Schlitz (Ecolo) oraz Franka Troostersa (Vlaams Belang).
“Wdrożenie cichych alarmów wymaga jednak zupełnie nowego podejścia oraz nowej platformy, która pozwoliłaby skutecznie przetwarzać i obsługiwać zgłoszenia trafiające do Security Operations Center (SOC). To projekt złożony zarówno pod względem technicznym, jak i operacyjnym” – wyjaśnił Crucke.
Dworce wśród najlepiej monitorowanych miejsc
Minister dodał, że dworce należą obiektywnie do najlepiej nadzorowanych przestrzeni publicznych w kraju. “Każda napaść to o jedna za dużo, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że SNCB/NMBS przewozi średnio 570 000 pasażerów w 3 800 pociągach i obsługuje 555 dworców, a Securail interweniuje średnio około stu razy dziennie, widać, że liczba interwencji jest bardzo ograniczona w stosunku do skali sieci” – argumentował.
Crucke przypomniał, że podróżni mają już do dyspozycji kilka narzędzi, w tym numer alarmowy Securail 0800/30.230.
Zdaniem Sarah Schlitz decyzja o niewprowadzaniu cichych alarmów w najbliższym czasie to “bardzo zły sygnał, w sytuacji gdy co druga kobieta unika pociągu ze względów bezpieczeństwa”.