Młoda kobieta ranna w wypadku w Staden – jej samochód dachował
W piątek wieczorem na Rekestraat w Staden młoda kobieta odniosła obrażenia po tym, jak jej samochód dachował i zatrzymał się na dachu. Kierującą przez przednią szybę wydostał jej partner, który...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W piątek wieczorem na Rekestraat w Staden młoda kobieta odniosła obrażenia po tym, jak jej samochód dachował i zatrzymał się na dachu. Kierującą przez przednią szybę wydostał jej partner, który jechał za nią. Życiu poszkodowanej nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do zdarzenia doszło około godz. 21.20. Z nieustalonej dotąd przyczyny samochód zjechał na pobocze. „Auto zaczęło następnie zarzucać z lewej na prawą stronę jezdni i ostatecznie dachowało” – mówi porucznik Wim Pype ze strefy straży pożarnej Midwest. „Peugeot zatrzymał się w końcu na dachu. Nie doszło do innych szkód i w zdarzeniu nie uczestniczył żaden inny pojazd”.
Życiu poszkodowanej nie zagraża niebezpieczeństwo
Partner kierującej jechał bezpośrednio za nią i zdołał wydostać ją z pojazdu przez przednią szybę. Kobieta była ranna, a według służb ratunkowych kilkukrotnie traciła przytomność. „Została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo” – mówi porucznik Pype.
„Mogło skończyć się znacznie gorzej”
Służby ratunkowe podkreślają, że wypadek mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje. Wzdłuż Rekestraat znajduje się kilka betonowych słupów latarni. „Mimo wszystko poszkodowana miała jeszcze szczęście” – podsumowuje porucznik Pype. „Gdyby samochód uderzył w taki betonowy słup, siła uderzenia mogłaby być znacznie większa”.