Belgia otwiera kolej na konkurencję – pełna liberalizacja ruchu krajowego od 2033 roku
Rząd federalny przyjął plan, który ma doprowadzić do pełnego otwarcia krajowego ruchu pasażerskiego na konkurencję od 2033 r. Decyzja dotyczy połączeń powierzonych obecnie SNCB/NMBS –...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd federalny przyjął plan, który ma doprowadzić do pełnego otwarcia krajowego ruchu pasażerskiego na konkurencję od 2033 r. Decyzja dotyczy połączeń powierzonych obecnie SNCB/NMBS – belgijskiemu przewoźnikowi kolejowemu – w ramach zadań publicznych obowiązujących do 2032 r. Plan znalazł się w szerokim porozumieniu rządu koalicji Arizona, zawartym w ubiegły piątek. O sprawie informuje dziennik Le Soir.
Spis treści
Decyzję podjęto niemal w przededniu setnej rocznicy powstania SNCB/NMBS. Kolejne unijne pakiety kolejowe stopniowo otwierały rynek – najpierw przewozy towarowe, później połączenia międzynarodowe, a następnie ruch krajowy – a Belgia dostosowuje do nich swoje przepisy. W komunikacie rząd przedstawił główne etapy procesu, który ma objąć konkurencją wszystkie połączenia wewnątrz kraju. Władze liczą, że zmiana pozwoli ograniczyć coroczne dotacje przeznaczane na realizację kolejowych zadań publicznych. SNCB/NMBS, którego obecna umowa o świadczenie usług publicznych wygasa w 2032 r., zamierza ubiegać się o kontrakty na nowym rynku. Dla przedsiębiorstwa stawką jest dalsze funkcjonowanie oraz przyszłość 18 000 pracowników kolei. Reforma nie obejmuje Infrabelu, czyli zarządcy infrastruktury kolejowej.
Kolejne etapy reformy
Rząd wyznaczył ogólne ramy przyszłej liberalizacji. Kluczowe znaczenie ma harmonogram. Jeżeli otwarcie rynku rzeczywiście nastąpi 1 stycznia 2033 r., wszystkie rozstrzygnięcia i przydziały muszą zostać dokonane odpowiednio wcześniej, aby potencjalni nowi przewoźnicy mogli przygotować się do rozpoczęcia działalności. Zakupu i organizacji floty nie da się przeprowadzić w ciągu kilku dni. Tyle samo czasu wymaga zatrudnienie personelu posiadającego kwalifikacje oraz uprawnienia do poruszania się po belgijskiej sieci kolejowej.
W pierwszej kolejności rząd przewiduje „stopniowe wprowadzanie konkurencji poprzez rozłożony w czasie proces wystawiania kontraktów na rynek”. Następnie SNCB/NMBS miałby otrzymać zadania, które nie zostały objęte konkurencją, na przykład w przypadku braku zainteresowania ze strony innych operatorów. Plan zakłada również utworzenie organu publicznego odpowiedzialnego za projektowanie usług kolejowych oraz stworzenie mechanizmu „sterowania i koordynacji”.
W praktyce ma powstać instytucja publiczna określająca poszczególne „pakiety” połączeń przeznaczone dla kandydatów na operatorów, w tym dla SNCB/NMBS. Organ będzie odpowiadał za przeprowadzenie procedury przydziału w formie aukcji lub przetargu. Ma również ustalać rodzaj umowy, cenę, obszar objęty kontraktem oraz „niezbędne kompetencje ludzkie, techniczne i regulacyjne”.
Współpracownicy federalnego ministra mobilności Jeana-Luca Crucke’a z Les Engagés wyjaśniają, że silny organ organizacyjny jest konieczny do określenia oferty kolejowej oraz obowiązków związanych z realizacją zadań publicznych. Instytucja ma przygotowywać i przydzielać przyszłe kontrakty na przejrzystych i uczciwych zasadach, dysponować odpowiednią wiedzą techniczną, ekonomiczną i prawną, a także gwarantować podejmowanie decyzji w interesie ogólnym, przede wszystkim z myślą o podróżnych i niezależnie od operatorów. Taki organ obecnie nie istnieje. Konieczne będzie więc jego utworzenie, finansowanie oraz zapewnienie mu pełnej niezależności.
Ile pakietów obejmie ruch krajowy
Liczba pakietów pozostaje otwarta. Obecnie SNCB/NMBS realizuje rocznie 85 milionów pociągokilometrów. Według wytycznych Unii Europejskiej konkurencją można obejmować pakiety odpowiadające od jednej trzeciej całkowitego wolumenu do minimum 5 milionów pociągokilometrów. Oznacza to, że belgijski ruch kolejowy mógłby zostać podzielony na od trzech do około dwudziestu pakietów. Le Soir zastanawia się również, czy możliwy byłby podział na dwa obszary – Flandrię oraz pozostałą część kraju. Takie rozwiązanie od dawna popierają niektórzy politycy N-VA.
Poza samym przydzielaniem kontraktów potrzebny będzie także „mechanizm sterowania i koordynacji”, być może w postaci kolejnego podmiotu. Jego zadaniem ma być usprawnienie i uproszczenie całego systemu tak, aby podróżni nie odczuwali jego złożoności i mogli korzystać z „prostej, spójnej i wysokiej jakości usługi”. Według biura ministra mechanizm powinien obejmować koordynację rozkładów jazdy, spójność taryf, wspólny system sprzedaży biletów, jednolitą informację dla podróżnych oraz techniczną interoperacyjność taboru.
Kto może wejść na rynek
Potencjalnych kandydatów może być wielu. W weekendy należące do Deutsche Bahn pociągi ICE kursują już z Kolonii nie tylko do Brukseli, ale również do Ostendy. Arriva obsługuje połączenie „trzech granic” między Akwizgranem, Maastricht i Liège. Virgin analizuje z kolei uruchomienie trasy Londyn-Bruksela-Paryż. Le Soir stawia więc pytanie, czy podobni operatorzy mogliby zainteresować się również połączeniami krajowymi. Lista potencjalnych chętnych może być długa, jednak belgijski rynek pozostaje niewielki i trudny do prowadzenia w sposób rentowny. Dziennik zaznacza, że na tym etapie trudno przewidzieć ostateczny kształt rynku.
Ministerstwo uspokaja podróżnych i związki zawodowe
Biuro ministra Jeana-Luca Crucke’a przyjęło wobec rządowego planu ostrożny i uspokajający ton. Ma on rozwiać obawy podróżnych, ale także ograniczyć napięcia ze związkami zawodowymi, które w obecnym klimacie społecznym mogą ostro zareagować na reformę. „Rząd odrzuca wszelką logikę »wielkiego wybuchu«, która mogłaby zagrozić stabilności systemu kolejowego lub jakości usług świadczonych podróżnym. Otwarcie rynku ma być narzędziem służącym tym celom, a nigdy celem samym w sobie” – podkreśla federalny minister mobilności.
Minister zapewnia jednocześnie, że wiele elementów reformy nadal wymaga pogłębionych analiz i konsultacji. Prace mają być prowadzone w najbliższych miesiącach w ramach właściwej międzyfederalnej grupy roboczej. Do końca roku Jean-Luc Crucke ma przedstawić rządowi wyniki tych analiz, różne warianty reformy oraz bardziej szczegółowy harmonogram dalszych działań.