Strefa niskiej emisji w Brukseli: od lipca mandaty dla najstarszych diesli i samochodów benzynowych
Kierowcy wjeżdżający do Brukseli pojazdami z silnikiem Diesla spełniającymi normę Euro 5 lub samochodami benzynowymi normy Euro 2 muszą przygotować się na mandaty. Według dziennika DH nowe sankcje...
Wizualizacja SI Kierowcy wjeżdżający do Brukseli pojazdami z silnikiem Diesla spełniającymi normę Euro 5 lub samochodami benzynowymi normy Euro 2 muszą przygotować się na mandaty. Według dziennika DH nowe sankcje związane z brukselską strefą niskiej emisji (LEZ) mają zacząć obowiązywać w lipcu. Chodzi przede wszystkim o diesle zarejestrowane przed wrześniem 2015 r. oraz auta benzynowe sprzed 2001 r. Pojazdy te już teraz mają zakaz wjazdu do strefy LEZ, jednak do tej pory kary nie były egzekwowane z powodu sporów politycznych i prawnych dotyczących harmonogramu.
Spis treści
Mandat w wysokości 350 euro
Kara ma wynosić 350 euro. Jak informuje DH, gabinet brukselskiego ministra Dirka De Smedta potwierdza, że kierowcy objęci zakazem będą mogli być karani już od lipca – niezależnie od tego, czy pochodzą z Brukseli, Walonii czy Flandrii.
Kara działająca jak “roczna przepustka”
Szczególnym elementem nowego systemu jest zasada, zgodnie z którą jeden kierowca może otrzymać tylko jeden mandat w ciągu roku. W praktyce oznaczałoby to, że kara w wysokości 350 euro działałaby jak rodzaj rocznej przepustki, pozwalającej mimo zakazu dalej poruszać się po strefie.
Takie rozwiązanie wpisuje się w porozumienie rządu Regionu Stołecznego Brukseli, które zakłada szerszą reformę systemu kar związanych z LEZ. Docelowo władze chcą odejść od obecnego modelu mandatu kwartalnego w wysokości 350 euro i zastąpić go bardziej elastycznym mechanizmem: miesięczną karą w wysokości 80 euro albo roczną przepustką za 350 euro. Zanim reforma będzie mogła wejść w życie, musi jednak przejść jeszcze kilka etapów legislacyjnych.
Ulgi socjalne i nierozstrzygnięte kwestie
Przyszły system ma przewidywać również ulgę socjalną w wysokości 200 euro. Nie wszystkie szczegóły zostały jednak przesądzone. Socjaliści domagają się między innymi rozszerzenia katalogu wyłączeń na osoby posiadające status BIM, czyli prawo do zwiększonej refundacji. Ta kwestia nadal wymaga decyzji.
W środę w parlamencie brukselskim sekretarz stanu ds. środowiska Ans Persoons wskazała, że rząd powinien zająć stanowisko w czerwcu w sprawie projektu wyłączeń oraz projektu rozporządzenia. Celem władz pozostaje zakończenie prac nad reformą do końca roku, tak aby nowy system mógł zacząć obowiązywać na początku przyszłego roku.
Ostrzeżenia i jakość powietrza
Bruxelles Fiscalité, czyli brukselska administracja podatkowa, już na początku maja rozesłała około 12 000 ostrzeżeń – również według DH. Na kilka tygodni przed planowanym wejściem sankcji w życie oficjalne informacje pozostają jednak mało szczegółowe, zwłaszcza na portalu poświęconym strefie LEZ.
Wznowienie nakładania kar następuje w momencie, gdy Bruksela nadal monitoruje jakość powietrza. Ans Persoons poinformowała, że średnie roczne stężenie dwutlenku azotu nieznacznie wzrosło między 2024 a 2025 r. Według międzyregionalnej komórki ds. środowiska Celine zmiana ta miałaby być związana przede wszystkim z mniej korzystnymi warunkami pogodowymi.