Rząd zatwierdził przepisy o wejściach policji do mieszkań. Opozycja alarmuje o zagrożeniu dla swobód obywatelskich
Rada Ministrów przyjęła w piątek w trzecim czytaniu projekt przepisów umożliwiających policji wejście do mieszkań na podstawie decyzji sędziego śledczego. Projekt przygotowany przez minister ds....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rada Ministrów przyjęła w piątek w trzecim czytaniu projekt przepisów umożliwiających policji wejście do mieszkań na podstawie decyzji sędziego śledczego. Projekt przygotowany przez minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt trafi teraz do Izby Reprezentantów. Chodzi o jeden z najbardziej dyskutowanych zapisów zawartych w umowie koalicyjnej rządu Arizona.
Spis treści
Nowe regulacje mają umożliwić policji wejście do mieszkania w celu administracyjnego zatrzymania osoby przebywającej w Belgii nielegalnie. Warunkiem będzie uzyskanie zgody sędziego śledczego. Rząd podkreśla, że środek ten będzie stosowany wyłącznie wobec osób, które odmawiają współpracy przy procedurze powrotu oraz są uznawane za zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa narodowego.
Kontrowersyjna ścieżka legislacyjna
Projekt został przyjęty w drugim czytaniu już 3 kwietnia 2026 r. Następnie rząd zdecydował się ponownie skierować go do Rady Stanu, co jest stosunkowo rzadko spotykaną procedurą.
Pierwsza opinia Rady Stanu była bardzo krytyczna wobec kilku elementów projektu. W drugiej opinii nie przeprowadzono jednak szczegółowej analizy wszystkich wcześniejszych zastrzeżeń. Gabinet Anneleen Van Bossuyt podkreśla, że tekst zatwierdzony w piątek pozostał bez zmian w stosunku do poprzedniej wersji.
Projekt trafi teraz do Izby Reprezentantów, gdzie można spodziewać się burzliwej debaty.
Organizacje społeczne protestują
Krytycy nowych przepisów wskazują przede wszystkim na zagrożenie dla zasady nienaruszalności mieszkania, uznawanej za jedną z podstawowych gwarancji państwa prawa.
Projekt spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem organizacji pozarządowych zajmujących się obroną praw migrantów i ochroną swobód obywatelskich. Szczególnie silna krytyka płynie ze strony organizacji francuskojęzycznych. W kilku gminach przyjęto lub debatowano nad rezolucjami sprzeciwiającymi się takim działaniom.
W czwartek organizacja Centre d’Action Laïque zaapelowała do rządu o wycofanie projektu. Jej przedstawiciele argumentują, że rozwiązania nie popierają ani sędziowie, ani funkcjonariusze policji, ani liczne stowarzyszenia obywatelskie.
Ecolo ostrzega przed „autorytarnym dryfem”
Ostra krytyka pojawiła się również ze strony opozycyjnej partii Ecolo. Deputowana Claire Hugon Lecharlier oceniła, że rząd Arizona potwierdza tym projektem „autorytarny dryf” w polityce migracyjnej i bezpieczeństwa.
Według polityk nowe przepisy przyczyniają się do dalszej kryminalizacji osób migrujących, a jednocześnie podważają zasadę nienaruszalności mieszkania. W jej ocenie można dostrzec niepokojące podobieństwa do metod stosowanych przez amerykańską służbę imigracyjną ICE.
Deputowana podkreśliła, że umożliwienie policji wejścia do mieszkań ze względu na obecność osób bez ważnego prawa pobytu stanowi poważną ingerencję w podstawowe wolności obywatelskie oraz w społeczną solidarność.
Spór przeniesie się do parlamentu
Dla rządu nowe przepisy mają być dodatkowym narzędziem służącym skuteczniejszemu wykonywaniu decyzji o powrocie osób przebywających nielegalnie na terytorium Belgii.
Przeciwnicy projektu uważają jednak, że proponowane rozwiązanie przekracza granice dopuszczalnej ingerencji państwa, ponieważ po raz pierwszy w tak szerokim zakresie otwiera drogę do policyjnych interwencji w mieszkaniach w sprawach związanych z migracją.