Gabinet premiera Brukseli omal nie zatrudnił byłego działacza skrajnej prawicy
Gabinet premiera Regionu Stołecznego Brukseli Borisa Dillièsa w ostatniej chwili wycofał się z planowanej nominacji urzędnika mającego w przeszłości związki ze skrajnie prawicowym Front National...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gabinet premiera Regionu Stołecznego Brukseli Borisa Dillièsa w ostatniej chwili wycofał się z planowanej nominacji urzędnika mającego w przeszłości związki ze skrajnie prawicowym Front National belge. Informacje w tej sprawie ujawnił w środę wieczorem tygodnik Le Vif. Według ustaleń redakcji Quentin de Launois był rozważany do objęcia stanowiska w regionalnej administracji. Choć obecnie postrzegany jest jako kompetentny urzędnik, jego dawna działalność polityczna wywołała poważne kontrowersje.
Jak podaje Le Vif, de Launois miał dołączyć do gabinetu premiera Brukseli w ramach komitetu audytu służb publicznych. Chodziło o zadania związane z kontrolą funkcjonowania administracji oraz nadzorem nad zarządzaniem finansami publicznymi. Jego nazwisko figuruje już w strukturach regionalnej administracji Service public régional de Bruxelles (SPRB), gdzie uchodzi za cenionego pracownika. W 2023 r. odpowiadał między innymi za kwestie związane z finansami lokalnymi i pełnił funkcję osoby kontaktowej w tym obszarze.
Dawne związki ze skrajną prawicą
Obecnie Quentin de Launois związany jest z partią MR. W przeszłości należał jednak do Front National belge – ugrupowania określanego jako skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne. W 2009 r. był liderem listy tej partii w Liège, a według informacji tygodnika dwa lata później objął funkcję sekretarza krajowego ugrupowania.
To właśnie ta część jego politycznej przeszłości wywołała kontrowersje. Zdaniem mediów informacje te najwyraźniej nie zostały wcześniej wychwycone podczas procedury weryfikacyjnej prowadzonej przez współpracowników Borisa Dillièsa.
Gabinet wycofał nominację
Według informacji Le Vif nominacja ostatecznie została anulowana. Otoczenie premiera Brukseli miało zareagować natychmiast po uzyskaniu informacji o publikacji przygotowywanego artykułu.
Zespoły Borisa Dillièsa poinformowały następnie, że Quentin de Launois nie zostanie zatrudniony w gabinecie.