Saint-Josse na krawędzi finansowej zapaści – Region planuje wprowadzenie zarządu komisarycznego
Gmina Saint-Josse, pogrążona w bardzo poważnych trudnościach finansowych, ma w najbliższym czasie zostać objęta nadzorem brukselskiego ministra ds. władz lokalnych Ahmeda Laaoueja (PS). Takie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gmina Saint-Josse, pogrążona w bardzo poważnych trudnościach finansowych, ma w najbliższym czasie zostać objęta nadzorem brukselskiego ministra ds. władz lokalnych Ahmeda Laaoueja (PS). Takie rozwiązanie popiera pozostała część regionalnej większości rządzącej. Dla burmistrza Emira Kira, dawniej związanego z PS, a obecnie zasiadającego jako niezależny, byłaby to poważna porażka polityczna. Jak podała w środę La Libre, taki krok oznaczałby pierwszy podobny przypadek w Brukseli od pół wieku.
Spis treści
Najmniejsza i najbiedniejsza gmina regionu pod lupą
Saint-Josse jest najmniejszą pod względem powierzchni gminą Regionu Stołecznego Brukseli, a jednocześnie najgęściej zaludnioną i zamieszkaną przez osoby o najniższym średnim dochodzie w kraju. Po miesiącach, a nawet latach pytań o sposób prowadzenia polityki finansowej przez burmistrza Emira Kira, władze regionalne zdecydowały się na zdecydowany krok. Region, za sprawą socjalistycznego ministra ds. władz lokalnych Ahmeda Laaoueja, poważnie rozważa objęcie gminy zarządem komisarycznym.
Dlaczego Saint-Josse grozi nadzór regionalny
Najważniejszy powód ma charakter finansowy. Saint-Josse notuje deficyt od 2023 r., a latem 2025 r. znalazło się blisko sytuacji, w której mogłoby przestać regulować swoje zobowiązania. Mówiono wówczas o stanie niemal bankructwa lub o tzw. wirtualnym bankructwie – gminie groziło, że w krótkim czasie nie będzie już w stanie wywiązywać się ze swoich płatności, a banki odmawiały jej udzielania nowych kredytów. Władze gminy domagały się wtedy 57 milionów euro, aby utrzymać płynność do grudnia, czyli kwoty odpowiadającej połowie rocznych wpływów budżetowych.
Budżet na 2025 r., ostatecznie przyjęty w grudniu, nadal wykazuje skumulowany deficyt w wysokości 30 milionów euro. Mimo uchwalenia planu naprawczego gmina ma pozostawać w stanie wirtualnego bankructwa również w 2027 r.
Problemy z zarządzaniem i nadmierne zatrudnienie
Za danymi finansowymi kryją się poważne zastrzeżenia dotyczące sposobu zarządzania gminą. Szczególną uwagę zwraca liczba pracowników gminnych – jeden urzędnik przypada tam na 33 mieszkańców, podczas gdy średnia brukselska wynosi jeden urzędnik na 67 osób. Wydatki na personel poza sektorem oświaty są dwukrotnie wyższe od średniej regionalnej. W ciągu ośmiu lat zatrudnienie w gminie wzrosło o 40 procent, mimo że liczba mieszkańców pozostawała stabilna.
Saint-Josse jest jednocześnie gminą relatywnie zamożną dzięki podatkom pobieranym od licznych biurowców i hoteli skoncentrowanych na jej terenie. Mimo to lokalne władze miały rozbudować zakres usług publicznych znacznie ponad rozsądne granice, doprowadzając w ten sposób finanse gminy do głębokiego deficytu.
Emir Kir, pytany w marcu przez Le Soir, stanowczo odrzucał wszystkie zarzuty. Trudności finansowe swojej gminy przedstawiał w szerszym kontekście problemów budżetowych, z którymi mierzą się jednostki lokalne, i zaprzeczał oskarżeniom o zawyżanie prognoz dochodów. Sytuacja finansowa Saint-Josse najwyraźniej nie poprawiła się jednak na tyle, aby uspokoić władze regionalne.
Procedura nadzoru po pięćdziesięciu latach
Według informacji ujawnionych przez La Libre rząd brukselski przygotowuje się do uruchomienia procedury przymusowego nadzoru przewidzianej w artykule 18 rozporządzenia z 14 maja 1998 r. Ten wyjątkowy środek w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat zastosowano tylko raz – w 1976 r. wobec gminy Schaerbeek.
Decyzja, która ma zostać formalnie zatwierdzona na czwartkowym posiedzeniu rady ministrów, zakłada skierowanie do gminy dwóch formalnych ostrzeżeń. Ze względu na dramatyczną sytuację budżetową ostrzeżenia te najprawdopodobniej nie będą mogły zostać w pełni wykonane. To z kolei pozwoli Regionowi przejść do kolejnego etapu procedury, czyli wyznaczenia specjalnego komisarza, który zastąpi władze gminne.
W praktyce Saint-Josse znalazłoby się wtedy pod realną kontrolą regionalnej koalicji, a przede wszystkim wysłannika ministra Laaoueja, który przejąłby nadzór nad finansami gminy. Wprowadzenie takiego nadzoru, możliwe w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, ma cieszyć się szerokim poparciem w brukselskim rządzie, co potwierdził Le Soir. Ponieważ sam Region znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, jego władze nie chcą, aby problemy budżetowe kolejnej gminy dodatkowo obciążały regionalne finanse. Do czasu ewentualnego wprowadzenia nadzoru Region nie udzieli już Saint-Josse żadnych pożyczek, co sprawia, że gmina praktycznie nie jest w stanie samodzielnie rozwiązać swojego problemu płynności.
Polityczne tło decyzji
Emir Kir, wybrany w lutym 2025 r. z bezwzględną większością głosów w swojej gminie, od dawna był krytykowany przez pozostałe partie, które znalazły się w lokalnej opozycji. W 2020 r. został wykluczony z PS po kontaktach z tureckim środowiskiem skrajnej prawicy. Pozostaje również w otwartym konflikcie z Ahmedem Laaouejem, przewodniczącym brukselskiej federacji Partii Socjalistycznej. Obaj politycy byli często opisywani jako przeciwnicy wewnątrz brukselskiej PS, a fakt, że to właśnie socjalista pełni funkcję ministra nadzorującego byłego socjalistę, ma w tej sprawie wyraźne znaczenie polityczne.
Burmistrz Saint-Josse, często przedstawiany jako polityk bliski MR, a przez pewien czas nawet podejrzewany o realne przejście do liberałów, tym razem nie otrzymał od nich wsparcia. Liberałowie nie zdecydowali się zablokować planu objęcia gminy zarządem komisarycznym przez Laaoueja.
Część obserwatorów interpretuje tę sytuację jako okazję dla brukselskiej PS do odwrócenia uwagi od kontrowersji na Anderlechcie. Trzeba jednak zaznaczyć, że akty administracyjne uruchomione przez ministra ds. władz lokalnych pochodzą sprzed ujawnień stacji VRT. To połączenie dramatycznej sytuacji finansowej Saint-Josse oraz politycznego osamotnienia Emira Kira wydaje się więc czynnikiem, który przyspieszył decyzję władz regionalnych.