Reforma kas chorych w Belgii. Rząd chce mocniej kontrolować długotrwałe zwolnienia lekarskie
Kasy chorych w Belgii mogą w najbliższych latach zostać objęte nowym systemem finansowania, który ma silniej premiować skuteczny powrót osób długotrwale chorych na rynek pracy. Im lepsze wyniki...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kasy chorych w Belgii mogą w najbliższych latach zostać objęte nowym systemem finansowania, który ma silniej premiować skuteczny powrót osób długotrwale chorych na rynek pracy. Im lepsze wyniki osiągnie dana kasa w zakresie aktywizacji osób przebywających na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, tym większe środki otrzyma od państwa. To jeden z głównych elementów reformy przygotowanej przez federalnego ministra zdrowia Franka Vandenbroucke.
Spis treści
Bezpośrednim impulsem do przyspieszenia zmian były ostatnie materiały dziennikarskie dotyczące możliwych nadużyć w systemie. W 2025 r. INAMI/RIZIV odnotował ponad 576 000 osób przebywających w Belgii na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. To o 55 procent więcej niż dziesięć lat wcześniej.
Dotacje dla kas chorych mają zależeć od skuteczności
Plan przedstawiony w Izbie Reprezentantów zakłada, że część finansowania kas chorych będzie w większym stopniu uzależniona od osiąganych wyników. Już wcześniej w umowie koalicyjnej zapisano, że instytucje te powinny ograniczyć koszty administracyjne o 150 milionów euro.
Minister Frank Vandenbroucke uważa, że dzięki poprawie efektywności możliwe będzie wygospodarowanie dodatkowych 100 milionów euro oszczędności. Szczególny nacisk położono przy tym na aktywizację osób długotrwale chorych.
Już obecnie część środków przekazywanych kasom zależy od skuteczności w zakresie przywracania chorych do pracy. Według planu udział tej zmiennej części finansowania wzrośnie z 5 procent w 2026 r. do 15 procent w 2029 r.
Jak wyjaśniła Marianne Hiernaux z Mutualités Libres (Partenamut), wprowadzony zostanie również mechanizm konkurencyjnej redystrybucji środków. Oznacza to, że kasy osiągające lepsze wyniki otrzymają większą część dostępnej puli finansowania.
Rząd zapowiada więcej kontroli
Kontrola osób przebywających na długotrwałym zwolnieniu lekarskim pozostaje w gestii INAMI/RIZIV oraz kas chorych. Minister zdrowia zwraca jednak uwagę, że obecny system ma poważne luki.
Według niedawnych ustaleń medialnych część osób mogła pobierać świadczenia mimo braku rzeczywistego prawa do ich otrzymywania. Rząd chce więc przeprowadzić ponowną ocenę niezdolności do pracy wszystkich osób objętych obecnym systemem.
Frank Vandenbroucke podkreślił, że istnieją dziesiątki tysięcy osób, które od lat nie miały kontaktu z lekarzem oceniającym ich sytuację zdrowotną.
Kolejna zmiana zakłada ograniczenie możliwości wydawania wieloletnich orzeczeń o niezdolności do pracy. Jeśli po roku niezdolność nie zostanie ponownie potwierdzona, wypłata świadczenia będzie mogła zostać wstrzymana.
Kasy chorych ostrzegają jednak, że problem niewystarczającej liczby kontroli wynika również z braków kadrowych.
Zaostrzenie walki z nadużyciami i zmiany refundacji
Reforma przewiduje także ostrzejsze działania wobec lekarzy dopuszczających się poważnych nadużyć. Zgodnie z planem osoby wykonujące zawody medyczne będą mogły czasowo tracić numer INAMI/RIZIV.
Projekt obejmuje również przegląd świadczeń zdrowotnych podlegających refundacji przez kasy chorych. Minister Vandenbroucke wskazał, że zwrot kosztów homeopatii oraz akupunktury mógłby zostać zniesiony. Reforma obejmuje również osteopatię, a o przyszłości refundacji tych świadczeń mają zdecydować dodatkowe analizy.