Belgia pozostaje najsłabszym ogniwem strefy euro – deficyt ma wzrosnąć do 5,4 procent PKB
Deficyt budżetowy Belgii ma w tym roku utrzymać się na poziomie 5,2 procent PKB, jednak w 2027 r. wzrośnie do 5,4 procent – wynika z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej opublikowanych w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Deficyt budżetowy Belgii ma w tym roku utrzymać się na poziomie 5,2 procent PKB, jednak w 2027 r. wzrośnie do 5,4 procent – wynika z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej opublikowanych w czwartek. Oznacza to, że Belgia nadal pozostaje najsłabszym ogniwem strefy euro pod względem sytuacji finansów publicznych. Choć Bruksela zobowiązała się wobec Komisji Europejskiej do obniżenia deficytu poniżej 3 procent PKB do końca kadencji w 2029 r., federalny minister budżetu Vincent Van Peteghem (CD&V) ostrzega, że realizacja tego celu będzie wymagała znalezienia dodatkowych 7 miliardów euro.
Spis treści
Belgia zakończyła ubiegły rok z deficytem wynoszącym 5,2 procent PKB. Komisja Europejska przewiduje, że podobny poziom utrzyma się również w tym roku dzięki działaniom podejmowanym przez różne szczeble władzy w celu ograniczania wydatków oraz zwiększania wpływów budżetowych.
Rosnące wydatki na obronność oraz wyższe koszty obsługi długu publicznego są częściowo równoważone przez ograniczenia dotyczące wypłaty zasiłków, dotacji oraz wynagrodzeń w administracji publicznej.
Komisja Europejska wskazuje również, że wpływ na sytuację finansów publicznych mają reformy emerytalne oraz działania mające zwiększyć aktywność zawodową mieszkańców Belgii. Mimo to kraj pozostaje na końcu zestawienia państw strefy euro – tuż za Francją, której deficyt ma wynieść 5,1 procent PKB.
Zadłużenie Belgii nadal rośnie
Według prognoz Komisji w 2027 r. belgijski deficyt jeszcze się zwiększy i osiągnie 5,4 procent PKB w związku z dalszym wzrostem wydatków publicznych. W tym samym czasie deficyt Francji ma wzrosnąć do 5,7 procent PKB.
Źródło unijne podkreśla, że działania zapowiadane przez belgijski rząd idą we właściwym kierunku, jednak ich wpływ na poprawę sytuacji budżetowej jest obecnie mniejszy od wcześniejszych założeń. Powodem mają być między innymi opóźnienia we wdrażaniu części reform.
Komisja przewiduje także wzrost bezrobocia – z 6,2 procent do 6,6 procent w tym roku. W 2027 r. wskaźnik ma nieznacznie spaść do 6,5 procent. Według prognoz wpływ na sytuację rynku pracy będą miały między innymi ograniczenie okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych do dwóch lat oraz reforma emerytalna obejmująca wiek emerytalny i system bonus/malus.
Równocześnie zadłużenie Belgii ma nadal rosnąć. Poziom długu publicznego zwiększy się ze 107,9 procent PKB w ubiegłym roku do 110,5 procent PKB w tym roku, a w 2027 r. ma osiągnąć już 112,8 procent PKB.
Rząd musi znaleźć dodatkowe 7 miliardów euro
Od 2024 r. Belgia znajduje się – podobnie jak kilka innych państw europejskich – w procedurze nadmiernego deficytu. W ubiegłym roku kraj uzgodnił z Komisją Europejską plan sprowadzenia deficytu poniżej progu 3 procent PKB do końca obecnej kadencji w 2029 r.
Federalny minister budżetu Vincent Van Peteghem już na początku maja zapowiadał, że utrzymanie się w wyznaczonych ramach będzie prawdopodobnie wymagało znalezienia dodatkowych 7 miliardów euro oszczędności lub nowych wpływów budżetowych.
Komisja Europejska prognozuje jednocześnie, że belgijska gospodarka będzie rozwijała się wolniej niż średnia dla całej strefy euro. PKB Belgii ma wzrosnąć o 0,7 procent w tym roku oraz o 0,9 procent w przyszłym roku. Dla całej strefy euro prognozowany wzrost wynosi odpowiednio 0,9 oraz 1,2 procent.
Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na europejską gospodarkę
Komisja Europejska obniżyła swoje prognozy wzrostu gospodarczego między innymi z powodu wzrostu cen paliw wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie. Konflikt ten przyczynia się do wzrostu inflacji i pogarsza nastroje gospodarcze w Europie.
Według prognoz inflacja w strefie euro ma wynieść w przyszłym roku 3 procent, natomiast w Belgii 2,6 procent. W 2027 r. wskaźnik ten ma spaść do 2,7 procent. Komisja podkreśla jednak, że dalszy rozwój sytuacji pozostaje silnie uzależniony od przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Komisarz europejski Valdis Dombrovskis ocenił, że wojna wywołuje poważny szok energetyczny i stanowi kolejne wyzwanie dla europejskiej gospodarki. Zaapelował do państw członkowskich o stosowanie tymczasowych i dobrze ukierunkowanych środków pomocowych oraz o dalsze ograniczanie zależności od importowanych paliw kopalnych.
W ubiegłym miesiącu belgijski rząd federalny przeznaczył do 80 milionów euro na pomoc energetyczną, skierowaną głównie do osób dojeżdżających do pracy własnym samochodem. Źródło unijne ocenia jednak, że rozwiązanie to nie jest odpowiednio ukierunkowane, ponieważ nie trafia przede wszystkim do najbardziej potrzebujących i nie ogranicza zachęty do korzystania z samochodu. Jednocześnie podkreślono, że działania mają charakter tymczasowy, a ich koszt pozostaje ograniczony, co ma znaczenie przy bardzo niewielkich rezerwach budżetowych Belgii.